Budują kibuc na Muranowie
23.06.2009
aktualizacja: 2009-06-22 21:55
Żydowscy osadnicy przyjechali do Warszawy i na skwerze przy Anielewicza zaczęli budować kibuc. Plan zdjęciowy artystki Yael Bartany wywołał wczoraj na Muranowie sporo emocji.
ZOBACZ TAKŻE
- Wspaniały świat, okropne Krakowskie (24-06-09, 11:00)
- Zaczyna się budowa Muzeum Historii Żydów Polskich (17-06-09, 11:27)
- Żydowscy osadnicy przyjadą, zbudują kibuc (17-06-09, 08:00)
- Muzeum Historii Żydów Polskich za 152,3 mln zł (29-04-09, 14:48)
Gdy tylko weszliśmy na plac przed pomnikiem Bohaterów Getta, od razu zaczepił nas starszy pan z pieskiem: - Widziała pani? Nasz skwer będzie grał w żydowskim filmie. No to załatwili nas!
Wskazał nam miejsce tuż przy Ohelu - błękitnym namiocie anonsującym budowę Muzeum Historii Żydów Polskich, gdzie wczesnym rankiem zaparkowały ciężarówki z elementami scenografii, a ekipa Yael Bartany rozstawiła swój sprzęt. Pogoda była brzydka, padał deszcz, ale stali bywalcy skwerku z uwagą przyglądali się temu, co się dzieje. Spekulacjom nie było końca: czy to zaczyna się już budowa muzeum, kto kręci film i o czym. Przeważały dość agresywne antysemickie komentarze o Żydach, którzy przyjadą i wykupią pół Warszawy. Ale były też głosy rozsądne: - Nie mam nic przeciwko muzeum historii Żydów, obawiam się tylko samej budowy i tego, że już nie będę miała gdzie odpoczywać, bo to już nie będzie spokojny park, tylko miejsce turystycznych pielgrzymek - podzieliła się z nami swoimi wątpliwościami pani Maria Włoch, emerytka, która mieszka w sąsiednim bloku. I z bólem spojrzała w stronę grupy z Izraela, która wysiadła właśnie z autokaru i zaczęła fotografować plan filmowy.
Ekipa Yael Bartany będzie tu do jutra, w czwartek w scenerii kibucu odbędzie się spotkanie z organizatorami tego artystycznego projektu: z Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Instytutu Goethego. Yael Bartana opowie też wtedy, skąd wziął się pomysł budowy kibucu w Warszawie, i pokaże swój wcześniejszy film "Mary koszmary" z 2007 r., od którego wszystko się zaczęło. W tamtej realizacji, nakręconej w Warszawie, młody lewicowy aktywista (w tej roli Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej") przemawiał przy pustych trybunach na Stadionie Dziesięciolecia, zachęcając trzy miliony Żydów do powrotu do Polski.
- Pomyślałam, co by było, gdyby Żydzi odpowiedzieli na apel Sławomira Sierakowskiego i wrócili. O tym będzie film "Mur i wieża". Najpierw zbudowaliby kibuc - mówi Yael Bartana. Tytuł "Mur i wieża" wziął się ze sposobu, w jaki żydowscy osadnicy budowali kibuce w latach 30. XX w. na ziemiach palestyńskich, na szybko, w nocy, stawiając tylko mur i wieżę, a później już na spokojnie wypełniając je innymi zabudowaniami. Wczoraj na Muranowie Yael Bartana filmowała początek budowy takiego kibucu. Polscy ochotnicy, którzy odpowiedzieli na jej ogłoszenie, ubrani w stroje uszyte na podstawie archiwalnych zdjęć z lat 30., nosili plandeki, zbijali z desek wieżę. Dziś i jutro kręcone będą sceny pracy w kibucu. Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej, pojawi się na planie w roli nauczycielki uczącej osadników języka polskiego. - Ten projekt wydaje mi się fascynujący, ponieważ dotyka nie tylko traumy naszej historii, relacji polsko-żydowskich, ale wynika też z zaangażowania Yael Bartany w obecną sytuację polityczną Izraela. Stąd według niej konieczność przemyślenia na nowo idei syjonizmu, który ukształtował państwo Izrael. Tylko w dziele sztuki możliwe jest takie przeniesienie doświadczeń historii w teraźniejszość, które działa na emocje, a nie rani - mówi Joanna Mytkowska.
Film "Mur i wieża" będzie miał swoją premierę prawdopodobnie we wrześniu podczas Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie.
Wieczór anonsujący projekt "Mur i wieża" - skwer przed pomnikiem Bohaterów Getta, czwartek, 25 czerwca, godz. 19. Słowo wstępne wygłoszą: Jerzy Halbersztadt (dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich) i Sebastian Cichocki (główny kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie).
Wskazał nam miejsce tuż przy Ohelu - błękitnym namiocie anonsującym budowę Muzeum Historii Żydów Polskich, gdzie wczesnym rankiem zaparkowały ciężarówki z elementami scenografii, a ekipa Yael Bartany rozstawiła swój sprzęt. Pogoda była brzydka, padał deszcz, ale stali bywalcy skwerku z uwagą przyglądali się temu, co się dzieje. Spekulacjom nie było końca: czy to zaczyna się już budowa muzeum, kto kręci film i o czym. Przeważały dość agresywne antysemickie komentarze o Żydach, którzy przyjadą i wykupią pół Warszawy. Ale były też głosy rozsądne: - Nie mam nic przeciwko muzeum historii Żydów, obawiam się tylko samej budowy i tego, że już nie będę miała gdzie odpoczywać, bo to już nie będzie spokojny park, tylko miejsce turystycznych pielgrzymek - podzieliła się z nami swoimi wątpliwościami pani Maria Włoch, emerytka, która mieszka w sąsiednim bloku. I z bólem spojrzała w stronę grupy z Izraela, która wysiadła właśnie z autokaru i zaczęła fotografować plan filmowy.
Ekipa Yael Bartany będzie tu do jutra, w czwartek w scenerii kibucu odbędzie się spotkanie z organizatorami tego artystycznego projektu: z Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Instytutu Goethego. Yael Bartana opowie też wtedy, skąd wziął się pomysł budowy kibucu w Warszawie, i pokaże swój wcześniejszy film "Mary koszmary" z 2007 r., od którego wszystko się zaczęło. W tamtej realizacji, nakręconej w Warszawie, młody lewicowy aktywista (w tej roli Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej") przemawiał przy pustych trybunach na Stadionie Dziesięciolecia, zachęcając trzy miliony Żydów do powrotu do Polski.
- Pomyślałam, co by było, gdyby Żydzi odpowiedzieli na apel Sławomira Sierakowskiego i wrócili. O tym będzie film "Mur i wieża". Najpierw zbudowaliby kibuc - mówi Yael Bartana. Tytuł "Mur i wieża" wziął się ze sposobu, w jaki żydowscy osadnicy budowali kibuce w latach 30. XX w. na ziemiach palestyńskich, na szybko, w nocy, stawiając tylko mur i wieżę, a później już na spokojnie wypełniając je innymi zabudowaniami. Wczoraj na Muranowie Yael Bartana filmowała początek budowy takiego kibucu. Polscy ochotnicy, którzy odpowiedzieli na jej ogłoszenie, ubrani w stroje uszyte na podstawie archiwalnych zdjęć z lat 30., nosili plandeki, zbijali z desek wieżę. Dziś i jutro kręcone będą sceny pracy w kibucu. Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej, pojawi się na planie w roli nauczycielki uczącej osadników języka polskiego. - Ten projekt wydaje mi się fascynujący, ponieważ dotyka nie tylko traumy naszej historii, relacji polsko-żydowskich, ale wynika też z zaangażowania Yael Bartany w obecną sytuację polityczną Izraela. Stąd według niej konieczność przemyślenia na nowo idei syjonizmu, który ukształtował państwo Izrael. Tylko w dziele sztuki możliwe jest takie przeniesienie doświadczeń historii w teraźniejszość, które działa na emocje, a nie rani - mówi Joanna Mytkowska.
Film "Mur i wieża" będzie miał swoją premierę prawdopodobnie we wrześniu podczas Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie.
Wieczór anonsujący projekt "Mur i wieża" - skwer przed pomnikiem Bohaterów Getta, czwartek, 25 czerwca, godz. 19. Słowo wstępne wygłoszą: Jerzy Halbersztadt (dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich) i Sebastian Cichocki (główny kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie).
Przeczytaj także: Zaczyna się budowa Muzeum Historii Żydów Polskich
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




