Budują kibuc na Muranowie

Agnieszka Kowalska
23.06.2009 aktualizacja: 2009-06-22 21:55
A A A Drukuj
Aktorzy w strojach stylizowanych na lata 30. rozładowują z ciężarówki elementy konstrukcji kibucu Fot. Albert Zawada / AG
Żydowscy osadnicy przyjechali do Warszawy i na skwerze przy Anielewicza zaczęli budować kibuc. Plan zdjęciowy artystki Yael Bartany wywołał wczoraj na Muranowie sporo emocji.
Gdy tylko weszliśmy na plac przed pomnikiem Bohaterów Getta, od razu zaczepił nas starszy pan z pieskiem: - Widziała pani? Nasz skwer będzie grał w żydowskim filmie. No to załatwili nas!

Wskazał nam miejsce tuż przy Ohelu - błękitnym namiocie anonsującym budowę Muzeum Historii Żydów Polskich, gdzie wczesnym rankiem zaparkowały ciężarówki z elementami scenografii, a ekipa Yael Bartany rozstawiła swój sprzęt. Pogoda była brzydka, padał deszcz, ale stali bywalcy skwerku z uwagą przyglądali się temu, co się dzieje. Spekulacjom nie było końca: czy to zaczyna się już budowa muzeum, kto kręci film i o czym. Przeważały dość agresywne antysemickie komentarze o Żydach, którzy przyjadą i wykupią pół Warszawy. Ale były też głosy rozsądne: - Nie mam nic przeciwko muzeum historii Żydów, obawiam się tylko samej budowy i tego, że już nie będę miała gdzie odpoczywać, bo to już nie będzie spokojny park, tylko miejsce turystycznych pielgrzymek - podzieliła się z nami swoimi wątpliwościami pani Maria Włoch, emerytka, która mieszka w sąsiednim bloku. I z bólem spojrzała w stronę grupy z Izraela, która wysiadła właśnie z autokaru i zaczęła fotografować plan filmowy.

Ekipa Yael Bartany będzie tu do jutra, w czwartek w scenerii kibucu odbędzie się spotkanie z organizatorami tego artystycznego projektu: z Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Instytutu Goethego. Yael Bartana opowie też wtedy, skąd wziął się pomysł budowy kibucu w Warszawie, i pokaże swój wcześniejszy film "Mary koszmary" z 2007 r., od którego wszystko się zaczęło. W tamtej realizacji, nakręconej w Warszawie, młody lewicowy aktywista (w tej roli Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej") przemawiał przy pustych trybunach na Stadionie Dziesięciolecia, zachęcając trzy miliony Żydów do powrotu do Polski.

- Pomyślałam, co by było, gdyby Żydzi odpowiedzieli na apel Sławomira Sierakowskiego i wrócili. O tym będzie film "Mur i wieża". Najpierw zbudowaliby kibuc - mówi Yael Bartana. Tytuł "Mur i wieża" wziął się ze sposobu, w jaki żydowscy osadnicy budowali kibuce w latach 30. XX w. na ziemiach palestyńskich, na szybko, w nocy, stawiając tylko mur i wieżę, a później już na spokojnie wypełniając je innymi zabudowaniami. Wczoraj na Muranowie Yael Bartana filmowała początek budowy takiego kibucu. Polscy ochotnicy, którzy odpowiedzieli na jej ogłoszenie, ubrani w stroje uszyte na podstawie archiwalnych zdjęć z lat 30., nosili plandeki, zbijali z desek wieżę. Dziś i jutro kręcone będą sceny pracy w kibucu. Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej, pojawi się na planie w roli nauczycielki uczącej osadników języka polskiego. - Ten projekt wydaje mi się fascynujący, ponieważ dotyka nie tylko traumy naszej historii, relacji polsko-żydowskich, ale wynika też z zaangażowania Yael Bartany w obecną sytuację polityczną Izraela. Stąd według niej konieczność przemyślenia na nowo idei syjonizmu, który ukształtował państwo Izrael. Tylko w dziele sztuki możliwe jest takie przeniesienie doświadczeń historii w teraźniejszość, które działa na emocje, a nie rani - mówi Joanna Mytkowska.

Film "Mur i wieża" będzie miał swoją premierę prawdopodobnie we wrześniu podczas Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie.

Wieczór anonsujący projekt "Mur i wieża" - skwer przed pomnikiem Bohaterów Getta, czwartek, 25 czerwca, godz. 19. Słowo wstępne wygłoszą: Jerzy Halbersztadt (dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich) i Sebastian Cichocki (główny kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie).

Przeczytaj także: Zaczyna się budowa Muzeum Historii Żydów Polskich



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy