Nowy rodak z Iranu: polski paszport to zaszczyt

Grzegorz Lisicki
24.06.2009 aktualizacja: 2009-06-23 21:16
A A A Drukuj
Behrouz Khosrowshahian Fot. Jacek Łagowski / AG
- Mamy dużo wspólnego: historię i cierpienia. Nic dziwnego, że protestujący w Iranie ludzie krzyczą na ulicach: "solidarność" - mówi Behrouz Khosrowshahian, od wczoraj obywatel Polski..
Na polski paszport czekał 15 lat. Z niecierpliwością. - Bez tego nie mogliśmy z żoną rozpocząć własnej działalności - mówi. A właśnie po to przyjechał do naszego kraju. Razem z żoną Marią chcą działać w branży turystycznej, m.in. wozić Polaków na wycieczki do Iranu, gdzie leżało niegdyś starożytne imperium Persów.

Zanim trafił do Polski, pan Khosrowshahian zwiedził kawał Europy. Z Iranu wyjechał tuż przed rewolucją, która w 1979 r. zamieniła dyktaturę szacha na dyktaturę duchownych - republikę islamską. Za granicą skończył studia techniczne. Mieszkał w Anglii i na Malcie. W końcu trafił do Niemiec. Tam poznał swoją żonę Marię, która z Polski wyjechała po stanie wojennym. - Gdy urodził nam się syn, nadszedł czas decyzji, co dalej. Zdecydowaliśmy się wracać do Polski - mówi pani Maria. - Dariusz jest bardzo zdolny. Mówi czterema językami: polskim, angielskim, niemieckim i perskim.

- Iran i Polska mają podobną historię: najazdy, wojny, cierpienia i marzenia o wolności - mówi pan Behrouz. - Chciałbym, żeby wszystkie kłopoty, które mój naród teraz przeżywa, zakończyły się tak jak u was: wolnością, demokracją i poszanowaniem dla każdej religii.

Codziennie śledzi informacje o demonstracjach ulicznych w Iranie, gdzie ludzie buntują się przeciw sfałszowanym wyborom prezydenta kraju. - Strzelanie do ludzi rujnuje reputację Iranu w świecie - złości się.

Behrouz Khosrowshahian jest jedną z 27 osób, które wczoraj otrzymały z rąk wojewody polskie obywatelstwo. Aż dziesięć z nich pochodzi z Białorusi, osiem z Ukrainy, trzy z Rosji. Są też Serbowie i Turek, Wietnamczyk. W tym roku polski paszport otrzymała już ponad setka osób.

Manifestacja poparcia dla Irańczyków


Demonstracja pod ambasadą Iranu (ul. Królowej Aldony) odbędzie się w czwartek w proteście przeciw krwawemu tłumieniu demonstracji w tym kraju. "Nie chodzi nam o manifestację poparcia dla jakiejkolwiek opcji politycznej, ale dla praw i swobód obywatelskich, które powinny być udziałem każdego człowieka, w każdej kulturze"- piszą organizatorzy. Wszyscy, którzy chcą przyjść pod ambasadę, proszeni są o zabranie ze sobą zniczy. Początek o godz. 20.

Z kolei w piątek o godz. 17 protest pod ambasadą organizuje Amnesty International. Jej uczestnicy mają mieć usta zaklejone zielonym plastrem.



Przeczytaj także: Parada Równości chce rozbić heteromatriks



Podziel się

  • To bardzo mile the_rapist 13.07.09, 19:55

    ze dla pewnych osob Polska jawi sie jako kraj swobod obywatelskich, tolerancji religijnej i poszanowania prawa. Coby o watykanskiej okupacji nie powiedziec, za ''odstepstwo'' nie grozi »

  • biedny, musi klamac od samego poczatku wybitniemadry 13.07.09, 23:47

    gdyby powiedzial prawde o polsce i polakach nie dali by mu obywatelstwa»

Najnowsze wiadomości z Warszawy