Warszawa stawia na szkolnictwo zawodowe

Wojciech Karpieszuk
25.06.2009 aktualizacja: 2009-06-25 21:21
A A A Drukuj
Egzamin gimnazjalny w kwietniu 2008 r. Fot. Marcin Tomalka / AG
O jedno miejsce w klasie o profilu kelner w Technikum Gastronomiczno-Hotelarskim przy Poznańskiej starało się dziewięciu kandydatów. To więcej niż w najlepszych warszawskich liceach
- Bycie uczniem szkoły zawodowej to nobilitacja. Nie ma się czego wstydzić. Nie ma żadnej ujmy. Po szkole zawodowej lub technikum jest zawód, perspektywa dobrej pracy - tak przekonywała na wczorajszej konferencji podsumowującej zapisy do szkół ponadgimnazjalnych Jolanta Lipszyc, dyrektorka biura edukacji w ratuszu. Przypomniała, że jeszcze kilka lat temu 80 proc. młodzieży składało papiery do ogólniaków. W tym roku zrobiło to 63 proc. Reszta swojego miejsca szuka w technikach i szkołach zawodowych.

Wczoraj szkoły wywiesiły listę uczniów zakwalifikowanych do przyjęcia. W Warszawie najwięcej miejsc czeka w liceach ogólnokształcących (ponad 12,6 tys.). W technikach jest 5,2 tys. miejsc, w zawodówkach prawie 1,6 tys., w liceach zawodowych/// - 390.

Rekrutacja odbywała się za pomocą systemu informatycznego. Każdy uczeń mógł złożyć aplikację do trzech szkół, wskazując, do której chce się dostać w pierwszej kolejności. - Około 2,2 tys. kandydatów nie zakwalifikowało się do żadnej. Ale nie ma paniki. Jeszcze jest 3 tys. wolnych miejsc - uspokajała Beata Murawska, zastępczyni dyrektora w biurze edukacji.

Hitem szkół zawodowych, obok kelnera, są: technik usług gastronomicznych (osiem osób na miejsce), technik pojazdów samochodowych (osiem osób), hotelarstwa (siedmiu kandydatów na miejsce), kucharz (sześć osób). - W tym roku pierwszy raz przeprowadzono również nabór do klas technik cyfrowych procesów graficznych i technik obsługi turystycznej. Uczymy poligrafii, wykorzystując najnowocześniejsze technologie. A w klasie turystycznej uczniowie będą mieli praktyki w najlepszych warszawskich hotelach - zapewniała Mieczysława Nowotniak, która odpowiada w biurze edukacji za szkolnictwo zawodowe. Warszawa dostanie też prawie 3,7 mln zł środków unijnych na rozwój szkolnictwa zawodowego.

W przypadku ogólniaków największym powodzeniem cieszyły się XXXVII LO im. Jarosława Dąbrowskiego i XI LO im. Mikołaja Reja (ponad pięć osób na jedno miejsce), XL LO im. Stefana Żeromskiego i L LO im. Ruy Barbosy (ponad cztery osoby na miejsce), XXVII LO im. Tadeusza Czackiego i VIII LO im. Władysława IV (ponad trzy osoby na miejsce). Warszawiacy częściej też wybierają klasy humanistyczne niż ogólne czy matematyczno-informatyczne.

Najpopularniejsze technika to: Odzieżowe i Fryzjerskie, Mechatroniczne nr 1 i Gastronomiczno- Hotelarskie.

W tym roku ratusz przygotował o 1 tys. mniej miejsc w szkołach ponadgimnazjalnych niż przed rokiem. Związane jest to z niżem demograficznym. - I tak będzie przez kilka najbliższych lat. Ale nie powoduje to dramatycznych zmian - stwierdziła dyrektorka Lipszyc.

Do 1 lipca trwa jeszcze rekrutacja uzupełniająca. W systemie informatycznym uczniowie mogą sprawdzić, w których szkołach są wolne miejsca. Listy przyjętych wywieszone będą 3 lipca.

Przeczytaj także: Szkoła na szczudłach



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy