Projekt Muzeum Sztuki Nowoczesnej opóźniony
29.06.2009
aktualizacja: 2009-06-29 17:50
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Kolejne opóźnienie prac nad Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Szwajcarski projektant spóźnia się ze wznowieniem projektowania budynku, bo ciągle jeszcze negocjuje warunki współpracy z polskimi architektami z pracowni Stefana Kuryłowicza
ZOBACZ TAKŻE
- Przetarg na nowe muzeum w Palmirach (08-07-09, 11:00)
- Projekt muzeum na pl. Defilad gotowy w 2011 r. (08-10-09, 16:06)
- Kerez dostanie milion i dokończy projekt muzeum (03-09-09, 08:00)
- Nie róbmy polityki, budujmy teatry (17-11-10, 22:00)
- Tak będzie wyglądało Muzeum Sztuki Nowoczesnej (17-06-10, 12:39)
- Aneks podpisany - można kończyć projektowanie muzeum (22-10-09, 16:25)
- Rusza projektowanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej (17-09-09, 17:56)
- Transakcja roku: Niemcy kupili biurowiec (29-06-09, 15:10)
- Pole Mokotowskie to warszawski Central Park (29-06-09, 11:00)
- 130-metrowy wieżowiec może powstać na Woli (25-06-09, 12:00)
- Nowe biura i apartamenty na Powiślu (23-06-09, 09:00)
- Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych (18-06-09, 09:00)
- Trynidad rusza na Muzeum Historii Polski (18-06-09, 04:00)
- Muzeum Historii Żydów Polskich. Dla wszystkich (01-07-09, 12:00)
SERWISY
Te rozmowy powinny się zakończyć ok. 10 maja - tak zapewniał przynajmniej w kwietniu Paweł Barański, dyrektor Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta. A projektant muzeum Christian Kerez zapewniał, że w budynek uda się wkomponować Teatr Rozmaitości, który będzie dysponować osobnym wejściem, sceną główną i dodatkowymi, np. do koncertów jazzowych.
10 maja dawno minął, a nie nastąpił ani koniec negocjacji, ani zapowiadana prezentacja wizualizacji koncepcji muzeum. Co się stało? - Christian Kerez powiadomił nas, że potrzebuje więcej czasu - kwituje dyrektor Barański. Nie chce podać nowego terminu zakończenia rozmów. Nieoficjalnie miejscy urzędnicy mówią, że zwłoka spowodowana jest rozmowami o szczegółach współpracy szwajcarskiego architekta z jego polskimi partnerami z pracowni APA Kuryłowicz & Associates.
Kerez wydaje się potwierdzać te przypuszczenia: - Wszystkie zmiany w projekcie muszą być zaakceptowane nie tylko przez użytkownika oraz miasto, ale także przez polski zespół zaangażowany w ten projekt.
Stefan Kuryłowicz wypowiada się wstrzemięźliwie: - Gdyby ten projekt zależał tylko od nas, wszystkie terminy byłyby dochowane.
Pod koniec ubiegłego roku prace nad muzeum zostały zamrożone, m.in. dlatego, że Kerez buntował się przeciwko projektowaniu także teatru. Zażądał podwyższenia honorarium opiewającego na 26 mln zł (zostało wynegocjowane po wielu miesiącach, w dość gorszącym stylu). Ratusz się na to nie zgodził. W grudniu ub.r. strony zawarły kompromis - zdecydowały, że do rozmów o pieniądzach będzie można wrócić, jeżeli Kerez udowodni, że poniósł dodatkowe koszta.
Budowa muzeum ma się zacząć w pierwszym kwartale 2011 r., zakończyć - zimą 2013 r. Według szacunków jego budowa pochłonie 270-350 mln zł. Początkowo ok. połowy kosztów miała pokryć dotacja unijna przekazana za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale kilka tygodni temu ratusz i ministerstwo uzgodniły, że te pieniądze wesprą budowę Centrum Nauki Kopernik, a budowa muzeum zostanie sfinansowana z miejskiego budżetu. Władze miasta mają teraz ciężki orzech do zgryzienia, bo wpływy do budżetu na 2012 r. mogą być niższe nawet o 3 mld zł. Muzeum będzie jedną z najdroższych miejskich inwestycji, które rozpoczną się w tym czasie.
10 maja dawno minął, a nie nastąpił ani koniec negocjacji, ani zapowiadana prezentacja wizualizacji koncepcji muzeum. Co się stało? - Christian Kerez powiadomił nas, że potrzebuje więcej czasu - kwituje dyrektor Barański. Nie chce podać nowego terminu zakończenia rozmów. Nieoficjalnie miejscy urzędnicy mówią, że zwłoka spowodowana jest rozmowami o szczegółach współpracy szwajcarskiego architekta z jego polskimi partnerami z pracowni APA Kuryłowicz & Associates.
Kerez wydaje się potwierdzać te przypuszczenia: - Wszystkie zmiany w projekcie muszą być zaakceptowane nie tylko przez użytkownika oraz miasto, ale także przez polski zespół zaangażowany w ten projekt.
Stefan Kuryłowicz wypowiada się wstrzemięźliwie: - Gdyby ten projekt zależał tylko od nas, wszystkie terminy byłyby dochowane.
Pod koniec ubiegłego roku prace nad muzeum zostały zamrożone, m.in. dlatego, że Kerez buntował się przeciwko projektowaniu także teatru. Zażądał podwyższenia honorarium opiewającego na 26 mln zł (zostało wynegocjowane po wielu miesiącach, w dość gorszącym stylu). Ratusz się na to nie zgodził. W grudniu ub.r. strony zawarły kompromis - zdecydowały, że do rozmów o pieniądzach będzie można wrócić, jeżeli Kerez udowodni, że poniósł dodatkowe koszta.
Budowa muzeum ma się zacząć w pierwszym kwartale 2011 r., zakończyć - zimą 2013 r. Według szacunków jego budowa pochłonie 270-350 mln zł. Początkowo ok. połowy kosztów miała pokryć dotacja unijna przekazana za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale kilka tygodni temu ratusz i ministerstwo uzgodniły, że te pieniądze wesprą budowę Centrum Nauki Kopernik, a budowa muzeum zostanie sfinansowana z miejskiego budżetu. Władze miasta mają teraz ciężki orzech do zgryzienia, bo wpływy do budżetu na 2012 r. mogą być niższe nawet o 3 mld zł. Muzeum będzie jedną z najdroższych miejskich inwestycji, które rozpoczną się w tym czasie.
Przeczytaj także: Podglądaj na żywo jak się buduje stolica
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


