Morskie wrony kraczą o powodzi
03.07.2009
aktualizacja: 2009-07-03 08:50
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Co można wyczytać z koloru piany na Wiśle i czy powinien nas zaniepokoić widok mewy, można było dowiedzieć się wczoraj w południe na barce zacumowanej przy pomniku Syrenki.
ZOBACZ TAKŻE
- Fenomen flash mobu nad Wisłą (29-06-09, 13:40)
- Dwie duże imprezy nad Wisłą i tłum warszawiaków (21-06-09, 23:00)
- Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych (18-06-09, 09:00)
SERWISY
Konferencję na temat powodzi zorganizowała tam fundacja STEP (Stowarzyszenie Edukacji i Postępu). Realizuje ona projekt transFORM - do końca września artyści, ekolodzy i mieszkańcy Warszawy będą wspólnie pracować nad rewitalizacją Wisły. Dziennikarzy zwołano w związku z powodziowymi wieściami z południa Polski.
- Wynoszący 4 m stan wody, jaki obecnie obserwujemy w Warszawie, nie stanowi zagrożenia - zaczął Mirosław Lisowski z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.
- Przybór wody w Wiśle poprzedza kilka symptomów. Naturalnie przezroczysta piana staje się wpierw biała, następnie żółtawa. Nadto pojawiają się wrony morskie, czyli mewy i rybitwy, których gniazda uległy podmyciu - podkreślił Jarosław Matusiak z Zarządu Mienia Miasta.
A wtedy koło barki przeleciała mewa. Niezrażony tym Marek Piwowarski, pełnomocnik miasta ds. Wisły, przytoczył sentencję, iż powodzi się tym, którzy umieją żyć z powodzią. A pochwalił się, że zatwierdzony kilka tygodni temu projekt bulwaru wzdłuż lewego brzegu Wisły zakłada, że będzie on czasem zalewany.
Wszyscy uczestnicy konferencji zgodzili się, że groźby powodzi w Warszawie nie ma. Pozostaje tylko życzyć sobie, by w oczekiwaniu na nowy bulwar warszawiakom się powodziło.
- Wynoszący 4 m stan wody, jaki obecnie obserwujemy w Warszawie, nie stanowi zagrożenia - zaczął Mirosław Lisowski z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.
- Przybór wody w Wiśle poprzedza kilka symptomów. Naturalnie przezroczysta piana staje się wpierw biała, następnie żółtawa. Nadto pojawiają się wrony morskie, czyli mewy i rybitwy, których gniazda uległy podmyciu - podkreślił Jarosław Matusiak z Zarządu Mienia Miasta.
A wtedy koło barki przeleciała mewa. Niezrażony tym Marek Piwowarski, pełnomocnik miasta ds. Wisły, przytoczył sentencję, iż powodzi się tym, którzy umieją żyć z powodzią. A pochwalił się, że zatwierdzony kilka tygodni temu projekt bulwaru wzdłuż lewego brzegu Wisły zakłada, że będzie on czasem zalewany.
Wszyscy uczestnicy konferencji zgodzili się, że groźby powodzi w Warszawie nie ma. Pozostaje tylko życzyć sobie, by w oczekiwaniu na nowy bulwar warszawiakom się powodziło.
Przeczytaj także: Ostrzeżenie o silnych burzach z gradem
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


