Inwestor rozebrał halę na Koszykach
04.07.2009
aktualizacja: 2009-07-03 20:52
Fot. Filip Klimaszewski / AG
Inwestor rozebrał halę na Koszykach. Obiecał, że po kuracji odmładzającej budowla wróci na miejsce. Ale prace stanęły. - Hala musi zostać odbudowana - żąda konserwator zabytków
ZOBACZ TAKŻE
- Przy hali Koszyki może powstać miejski plac (14-01-10, 09:00)
- Warszawska historia do poprawki (15-07-09, 12:00)
- Malownicze osiedle stało się zabytkiem (11-07-09, 23:00)
- Kościelna wieża jak wieża Eiffla (03-07-09, 09:00)
- W Lipkowie umierają zabytki (27-06-09, 03:00)
- Wieża z getta w remoncie (23-06-09, 16:00)
- Biblioteka dziennikarzy uratowana (19-06-09, 07:00)
- Rozstanie z zabytkami po 32 latach (17-06-09, 10:00)
- Spór o tablicę Żeromskiego (16-06-09, 09:00)
SERWISY
Widok jest porażający. Tu, gdzie stała słynna hala targowa, która przez prawie sto lat służyła warszawiakom, rozpościera się wielki pusty plac otoczony ślepymi ścianami kamienic. Wygląda jak miejsce po uderzeniu bomby. A miało być tak pięknie: odrestaurowany zabytek, a wokół nowe budynki.
Kryzys zatrzymał już wiele inwestycji w mieście, także te najbardziej spektakularne. Budowa drapacza chmur przy Złotej 44 została przerwana. Inwestorzy nie kryją, że zamrażają projekty i czekają na lepsze czasy.
Jak długo będziemy oglądać kolejną dziurę w sercu miasta? Czy hala na Koszykach stała się ofiarą kryzysu i musimy pogodzić się z utratą zabytku na lata?
Bezruch na placu budowy
Z historycznej budowli pozostały tylko fragmenty bocznych oficyn z bramami oraz smętne skrawki ścian głównego korpusu. Resztę rozebrano. Zgodę na to wydała w lutym 2008 r. stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. Uznała, że stan obiektu jest na tyle zły, że nie da się go wyremontować bez rozbiórki. Zezwoliła inwestorowi na zdemontowanie konstrukcji hali, ale pod warunkiem jej odrestaurowania, ponownego złożenia w tym samym miejscu i odbudowy zabytku w historycznym kształcie nadanym mu na początku XX w. przez architekta Juliusza Dzierżanowskiego i rzeźbiarza Zygmunta Otto. Właściciel budynku - międzynarodowy deweloper Quinlan Private Golub - zobowiązał się to wykonać.
Stalowa konstrukcja w ponumerowanych kawałkach wyjechała do konserwacji do Wiązowny pod Warszawą.
Jednak kilka tygodni temu prace stanęły. Konserwacja elementów konstrukcji do dziś się nie rozpoczęła. Na placu przy Koszykowej też nic się nie dzieje. Nad resztkami hali zamarł stalowy dźwig.
- Pracuję tu od początku maja i nie widziałem większego ruchu - mówi jeden ze strażników pilnujących pustego placu.
Konserwator wzywa inwestora
Bartosz Puzdowski, dyrektor Quinlan Private Golub, zapewnia, że proces rewitalizacji Hali Koszyki nie został wstrzymany. Inwestycję przy Koszykowej nazywa wręcz "flagowym projektem w Europie Środkowej". W nadesłanych do "Gazety" odpowiedziach na nasze pytania tłumaczy: "Jeśli chodzi o metalową konstrukcję znajdującą się obecnie w Wiązownie (...) w tej chwili katalogujemy i opisujemy elementy budynku, żeby ustalić, jakim procesom renowacji powinny zostać poddane. Planujemy rozpocząć prace konserwatorskie zaraz po zakończeniu tych analiz (m.in. przy użyciu ultrasonografu), jeszcze w bieżącym kwartale. Natomiast renowacja poszczególnych elementów na placu budowy (...) będzie przebiegać równolegle z pracami budowlanymi, które rozpoczną się wiosną 2010 roku".
Inaczej widzi to stołeczna konserwator Ewa Nekanda-Trepka, która na bieżąco monitoruje prace. Według niej konserwacja historycznych elementów powinna już trwać. Zaniepokojona sytuacją, dwa tygodnie temu zarządziła wizytację przy Koszykowej i w Wiązownie.
- Inwestor został wezwany do niezwłocznego przedstawienia nam technologii i harmonogramu prac konserwatorskich - mówi Ewa Nekanda-Trepka. - Nie biorę pod uwagę możliwości nieodbudowania hali.
Hala to priorytet
Dla Quinlan Private Golub odbudowa zabytku to integralna część planowanej większej inwestycji. Pod działką firma chce zbudować podziemny garaż, a przestrzeń wokół hali wypełnić trzema budynkami biurowymi (początkowo miały też być apartamenty). Wciąż nie ma jednak pozwolenia na budowę. Jak nas informuje dyrektor Bartosz Puzdowski, firma jest w trakcie uzupełniania skomplikowanej dokumentacji, co w konsekwencji powoduje opóźnienie całej inwestycji.
Ewa Nekanda-Trepka: - Dla mnie ważne jest, by hala jak najszybciej stanęła. Inwestor już teraz mógłby rozpocząć budowę podziemnego parkingu, na którym ustawi naprawioną zabytkową konstrukcję. A pozostałe budynki może zrealizować później.
Kryzys zatrzymał już wiele inwestycji w mieście, także te najbardziej spektakularne. Budowa drapacza chmur przy Złotej 44 została przerwana. Inwestorzy nie kryją, że zamrażają projekty i czekają na lepsze czasy.
Jak długo będziemy oglądać kolejną dziurę w sercu miasta? Czy hala na Koszykach stała się ofiarą kryzysu i musimy pogodzić się z utratą zabytku na lata?
Bezruch na placu budowy
Z historycznej budowli pozostały tylko fragmenty bocznych oficyn z bramami oraz smętne skrawki ścian głównego korpusu. Resztę rozebrano. Zgodę na to wydała w lutym 2008 r. stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. Uznała, że stan obiektu jest na tyle zły, że nie da się go wyremontować bez rozbiórki. Zezwoliła inwestorowi na zdemontowanie konstrukcji hali, ale pod warunkiem jej odrestaurowania, ponownego złożenia w tym samym miejscu i odbudowy zabytku w historycznym kształcie nadanym mu na początku XX w. przez architekta Juliusza Dzierżanowskiego i rzeźbiarza Zygmunta Otto. Właściciel budynku - międzynarodowy deweloper Quinlan Private Golub - zobowiązał się to wykonać.
Stalowa konstrukcja w ponumerowanych kawałkach wyjechała do konserwacji do Wiązowny pod Warszawą.
Jednak kilka tygodni temu prace stanęły. Konserwacja elementów konstrukcji do dziś się nie rozpoczęła. Na placu przy Koszykowej też nic się nie dzieje. Nad resztkami hali zamarł stalowy dźwig.
- Pracuję tu od początku maja i nie widziałem większego ruchu - mówi jeden ze strażników pilnujących pustego placu.
Konserwator wzywa inwestora
Bartosz Puzdowski, dyrektor Quinlan Private Golub, zapewnia, że proces rewitalizacji Hali Koszyki nie został wstrzymany. Inwestycję przy Koszykowej nazywa wręcz "flagowym projektem w Europie Środkowej". W nadesłanych do "Gazety" odpowiedziach na nasze pytania tłumaczy: "Jeśli chodzi o metalową konstrukcję znajdującą się obecnie w Wiązownie (...) w tej chwili katalogujemy i opisujemy elementy budynku, żeby ustalić, jakim procesom renowacji powinny zostać poddane. Planujemy rozpocząć prace konserwatorskie zaraz po zakończeniu tych analiz (m.in. przy użyciu ultrasonografu), jeszcze w bieżącym kwartale. Natomiast renowacja poszczególnych elementów na placu budowy (...) będzie przebiegać równolegle z pracami budowlanymi, które rozpoczną się wiosną 2010 roku".
Inaczej widzi to stołeczna konserwator Ewa Nekanda-Trepka, która na bieżąco monitoruje prace. Według niej konserwacja historycznych elementów powinna już trwać. Zaniepokojona sytuacją, dwa tygodnie temu zarządziła wizytację przy Koszykowej i w Wiązownie.
- Inwestor został wezwany do niezwłocznego przedstawienia nam technologii i harmonogramu prac konserwatorskich - mówi Ewa Nekanda-Trepka. - Nie biorę pod uwagę możliwości nieodbudowania hali.
Hala to priorytet
Dla Quinlan Private Golub odbudowa zabytku to integralna część planowanej większej inwestycji. Pod działką firma chce zbudować podziemny garaż, a przestrzeń wokół hali wypełnić trzema budynkami biurowymi (początkowo miały też być apartamenty). Wciąż nie ma jednak pozwolenia na budowę. Jak nas informuje dyrektor Bartosz Puzdowski, firma jest w trakcie uzupełniania skomplikowanej dokumentacji, co w konsekwencji powoduje opóźnienie całej inwestycji.
Ewa Nekanda-Trepka: - Dla mnie ważne jest, by hala jak najszybciej stanęła. Inwestor już teraz mógłby rozpocząć budowę podziemnego parkingu, na którym ustawi naprawioną zabytkową konstrukcję. A pozostałe budynki może zrealizować później.
Przeczytaj także: Areszt NKWD w rejestrze zabytków
-
I komu ta hala przeszkadzala...
ritzy
04.07.09, 15:16
Zajmijcie sie, urzedasy, cywilizowaniem przestrzeni miejskiej w Srodmiesciu, w miejscach oczywistych. Hala na Koszykach stala sobie z boku, miala fajna super-ksiegarnie, rozne sklepiki. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


