Rura opóźni poszerzanie Powstańców Śląskich?
06.07.2009
aktualizacja: 2009-07-06 08:31
Fot. Jacek Łagowski / AG
Budowa drugiej jezdni ul. Powstańców Śląskich przy domu państwa Gmurków może się przedłużyć. Wszystko przez skorodowaną rurę.
ZOBACZ TAKŻE
- Za dwa lata szybciej na Mazury przez Serock (07-07-09, 00:00)
- Pociągi groźne dla niewidomych (06-07-09, 09:00)
- Same kłopoty z poszerzaniem ul. Powstańców Śl. (06-07-09, 19:15)
- Stołeczny chaos z wiatami przystankowymi (06-07-09, 12:00)
- Poślizg z poszerzaniem ul. Powstańców Śląskich (08-07-09, 07:00)
SERWISY
Decydujące prace przy likwidacji wąskiego gardła na ul. Powstańców Śląskich obok domu Gmurków zaczęły się w nocy z piątku na sobotę. Trzeba było zamknąć prawie 300-metrowy odcinek tej ostatniej arterii od Szczotkarskiej do Połczyńskiej. Na Jelonkach utworzyły się spore korki. Większość kierowców zamiast głównym objazdem - Człuchowską i Lazurową - jechało dalej, ul. Powstańców Śląskich, i utknęło na wąskich uliczkach - Szczotkarskiej i Tkaczy.
Utrudnienia miały potrwać do środy wieczorem. Następnego dnia obok domu Gmurków mieliśmy jeździć wygodną, poszerzoną ulicą. Teraz okazuje się, że roboty mogą się przedłużyć. Choć miały trwać non stop, w czasie weekendu wytraciły impet. W sobotę ok. godz. 21 na budowie nic się nie działo. Zastój panował także w niedzielę ok. godz. 14.
Wiktor Wojewódzki, wicedyrektor Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg, który prowadzi prace, przyznał, że plany krzyżują bardzo skorodowane rury pod ulicą. Robotnicy nie spodziewali się, że będą w tak kiepskim stanie. Rury miało naprawić Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. - Oni twierdzą, że wszystko naprawili. Ja uważam, że nie - mówi Wojewódzki. Boi się, że rura może pęknąć i trzeba będzie rozkopywać świeżo zbudowaną jezdnię. Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz ma dziś zdecydować, jak kontynuować prace.
Utrudnienia miały potrwać do środy wieczorem. Następnego dnia obok domu Gmurków mieliśmy jeździć wygodną, poszerzoną ulicą. Teraz okazuje się, że roboty mogą się przedłużyć. Choć miały trwać non stop, w czasie weekendu wytraciły impet. W sobotę ok. godz. 21 na budowie nic się nie działo. Zastój panował także w niedzielę ok. godz. 14.
Wiktor Wojewódzki, wicedyrektor Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg, który prowadzi prace, przyznał, że plany krzyżują bardzo skorodowane rury pod ulicą. Robotnicy nie spodziewali się, że będą w tak kiepskim stanie. Rury miało naprawić Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. - Oni twierdzą, że wszystko naprawili. Ja uważam, że nie - mówi Wojewódzki. Boi się, że rura może pęknąć i trzeba będzie rozkopywać świeżo zbudowaną jezdnię. Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz ma dziś zdecydować, jak kontynuować prace.
Przeczytaj także: Ostatnie dni zwężenia przy Gmurkach
-
Rura opóźni poszerzanie Powstańców Śląskich?
extrafresh
06.07.09, 07:51
Rodzina G. rzuciła klątwę!»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [NA ŻYWO]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


