Carrefour zamyka swoje sklepy w Polsce

Grzegorz Miecznikowski
06.07.2009 aktualizacja: 2009-07-07 07:30
A A A Drukuj
Carrefour logo
  • Carrefour
  • Carrefour
  • Carrefour
Francuska firma chce się pozbyć ok. 25 placówek handlowych działających pod szyldem Carrefour Express w Polsce.
Sklep na ul. Tamka na warszawskim Powiślu już pustoszeje. Zaczęły się wyprzedaże, półki opróżniane są z towarów, których zostało już niewiele. Nie ma tu już stoisk ze świeżymi produktami.

Sklep ma zamknąć się w ciągu najbliższych tygodni - zdradza nieoficjalnie pracownica sklepu. Klienci tego punktu nadal mają jednak do dyspozycji sklep przy ul. Solec.

Drugim likwidowanym sklepem Carrefour Express w Warszawie będzie ten działający przy ul. Człuchowskiej na Bemowie. W całej Polsce ma zostać ich zlikwidowanych ok. 25.

Dochody Carrefoura spadły

Skąd takie decyzje? W oficjalnych komunikatach o likwidacji części placówek sieci, słowo kryzys nie pada:

- Przyczyny wyłączenia sklepu z działalności bywają różne i wynikają m.in. z wygaśnięcia umowy najmu danego lokalu, z transferu sklepów, z otwarcia w danej okolicy większego sklepu sieci Carrefour lub ze zmiany statusu sklepu, który zostaje oddany we franczyzę partnerowi handlowemu. Nie jest to jednorazowa operacja, lecz działania rozłożone są na cały rok - tłumaczy decyzję Maria Cieślikowska, dyrektor ds. PR Carrefour Polska.



Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że francuski gigant padł ofiara słabnącej koniunktury. Całkowita sprzedaż sieci Carrefour w Polsce spadła w I kw. 2009 r. o 1,6 proc. Strata wyniosła 456 mln euro. To pierwszy od sześciu lat spadek dochodów francuskiego operatora na polskim rynku w stosunku do wyników z IV kwartału ubiegłego roku.

W kwietniu sprzedaż detaliczna sieci Carrefour wzrosła jedynie o 1 proc. w stosunku do marca, ale głównie za sprawą świąt wielkanocnych.

W wywiadzie udzielonym w kwietniu "Gazecie Prawnej" prezes Carrefour Gilles Roudy przyznał, że firma spodziewała się słabszych wyników w tym II kwartale. Dodał, że mimo spadku sprzedaży Carrefour nie zamierza korygować planów ekspansji na polskim rynku i jeszcze w tym roku chce otworzyć cztery nowe hipermarkety, a także otoczyć siecią franczyzową 50 sklepów osiedlowych. Zastrzegł jednak, że te plany mogą ulec zmianie, ale tylko jeśli sytuacja na rynku będzie ulegać dalszemu pogarszaniu się.

Działania, które miały zapobiec pogarszaniu się sytuacji francuskiego operatora na rynku podjęto już rok temu. Wtedy grupa Carrefour oświadczyła, że wyda nawet 600 mln euro, tylko po to żeby przyciągnąć nowych klientów i poprawić swoją konkurencyjność. Jednocześnie jednak w ubiegłym roku zapowiedziane zostały cięcia kosztów o 500 mln euro.

Maria Cieślikowska twierdzi jednak, że zamknięcia sklepów nie maja nic wspólnego z kondycją firmy:

- Zamknięcia lub transfery niektórych sklepów sieci Carrefour są naturalnym elementem działalności biznesowej każdej sieci handlowej, zwłaszcza tak dużej jak Carrefour - twierdzi.



Mimo zapewnień, boimy się

Zapewnia też, że firma szuka nowych miejsc dla pracowników zamykanych sklepów:

- W pierwszej kolejności informowani są pracownicy danego sklepu, którym staramy się zapewnić zatrudnienie w innym sklepie naszej sieci lub firmie przejmującej dany obiekt.



Pracownicy sklepów zostali rzeczywiście powiadomieni o likwidacji placówek. Zdaniem niektórych z nich, zbyt późno:

- O zamknięciu sklepu zostaliśmy poinformowani ostatni. W momencie, kiedy trzeba było pozbyć się już towaru - opowiada pracownica sklepu Carrefour Express przy ul. Tamka.



Nie chce podać nam swojego imienia.

- Będę miała kłopoty, jeśli cokolwiek powiem - tłumaczy.



Przyznaje, że wśród pracowników krążą już plotki co do przyszłości sklepu.

Podziel się

  • Cud się ziszcza ! elsby 06.07.09, 14:55

    Bez Giertycha i Janowskiego ?!!»

  • Mięso i wędliny droższe w kasie janfranciszek 06.07.09, 15:09

    Carrefour ma taka przypadłość, że paczkowane mięsa i wędliny otrzymują drugą (poza producenta) naklejkę a cena na naklejce okazuje sie być niższa niż ta płacona w kasie.»

  • Carrefour zamyka swoje sklepy w Polsce jhbsk 05.03.10, 13:35

    Były takie niezłe sklepy. Albert się nazywały. Potem przejął je Carrefour izrobiły się denne - marne produkty, oszustwa cenowe (co innego na półce, coinnego w kasie), personel z łaski »

Najnowsze wiadomości z Warszawy