Kuria zakazuje mszy przeciw Madonnie

Iwona Szpala
14.07.2009 aktualizacja: 2009-07-14 15:13
A A A Drukuj
Madonna dla Louis Vuitton fot. www.trashbagaesthetics.com Madonna dla Louis Vuitton fot. www.trashbagaesthetics.com
Warszawska kuria nie zgadza się na mszę polową w intencji odwołania koncertu Madonny. - To sojusz tronu i ołtarza - komentuje przywódca protestu, mazowiecki radny Marian Brudzyński.
SERWISY
Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia" planował z rozmachem: 31 lipca miała wystartować "publiczna krucjata modlitewna" na pl. Bankowym. To spotkania wiernych i patriotów oburzonych koncertem Madonny 15 sierpnia, czyli w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Mimo zapewnień organizatorów koncertu, że wydarzenie nie będzie obrażało uczuć religijnych, lider komitetu Marian Brudzyński rozesłał list do warszawskich księży, prosząc o wsparcie.

Pewien sukcesu, na organizacyjnej stronie informował, że ma już firmę, która "zamontuje ołtarz wraz z zadaszeniem", obok opublikował list warszawskiej kurii, która odpisała, że arcybiskup Kazimierz Nycz "wyraża wdzięczność za podjęcie działań w słusznej sprawie, ta cenna inicjatywa świeckich winna stać się zwyczajem reagowania na zjawiska zagrażające kulturze, życiu moralnemu czy obrazie uczuć religijnych".

Po tej deklaracji Komitet postanowił podnieść rangę wydarzeń pod ratuszem. Modły miał celebrować nie ksiądz, ale biskup. - Poprosiłem też kurię, by z racji szczególnego nabożeństwa do Madonny - Matki Boga zaprosić na mszę innych chrześcijan oddających szczególną cześć Królowej, miałem na myśli prawosławnych oraz Bractwo św. Piusa - opowiada lider "Pro Polonii".

Rozpisany drobiazgowo scenariusz pokrzyżowała odpowiedź władz kościelnych. W oficjalnym komunikacie archidiecezji warszawskiej czytamy: "Niewątpliwie każda słuszna sprawa będzie wspierana modlitwą tak kapłanów, jak i wiernych. (...) ale nie można Mszy świętej traktować jako formy protestu. Dlatego wydział duszpasterstwa nie wyraża zgody na tego typu działania".

- Nie wiem, nie wiem, muszę pozbierać myśli - mówi Marian Brudzyński. - To sojusz tronu i ołtarza, przesądziła polityka, co gorszy. Zakrzyknijmy więc "non possumus"!

Mimo porażki twierdzi, że zastępy wiernych są nadal w stanie gotowości. Liczą na wsparcie Episkopatu Polski. "Jeśli nie możemy traktować mszy jako formy protestu, to jak ocenić księży, którzy celebrowali msze za ojczyznę w czasie stanu wojennego?" - cytuje treść pytania, które w odwołaniu postawił Episkopatowi.

Pytań stawia więcej: "Czy jeśli solidarnie nie staniemy w obronie Maryi (...) przyobiecana nam iskra, która ma wyjść z naszego narodu i ocalić ludzkość, nie zostanie na nieszczęście Polski i całego świata bezpowrotnie utracona?" Albo: "Jak się ma niezrozumiała decyzja kurii warszawskiej do elementarnej solidarności z ginącymi w ostatnich dniach za wiarę chrześcijanami?".

Komitet czeka na odpowiedź. Jeśli zgody na mszę nie będzie, przeciwnicy Madonny zgromadzeni na pl. Bankowym będą się indywidualnie modlić w intencji odwołania imprezy.

Przeczytaj także: Krucjata przeciw Madonnie



Podziel się

  • módlmy się lysy_kaaark 14.07.09, 14:13

    ... aby Dobry Pan zwrócił rozum ogarnietym szaleństwem i zawiścią.Wszak każdy ma wybór: może za biletem ogladać lub tez nie wskazany koncert. Módlmy się!!!»

  • Kuria zakazuje mszy przeciw Madonnie jano53 14.07.09, 23:11

    Przez takich właśnie ludzi jak Marian Brudzynski i jemu podobni śmieje się znas cały Świat,wszędzie gdzie zobaczą Polaków to tylko szydercze uśmieszki ipukanie się w czoło.Jakim prawem tacy »

  • Abp Nycz: sprawujmy godnie Eucharystie! weronika77.net 15.07.09, 00:06

    Drodzy Redaktorzy,Czy naprawdę nie ma w Redakcji osoby znającej na tyle język polski, aby odpowiedni tytuł dać artykułowi? Przecież to szczyt braku profesjonalizmu. Przed godz. 15 czytałam »

Najnowsze wiadomości z Warszawy