PKP bada poziom satysfakcji dworcowej

Dariusz Bartoszewicz
15.07.2009 aktualizacja: 2009-07-17 08:36
A A A Drukuj
Nowe tablice informacyjne PKP będą w kolorze granatowym i białym. Pojawią się też napisy dwujęzyczne - po polsku i angielsku. Fot. Graýyna Jaworska / AG
  • Hala główna na Dworcu Centralnym. Spieszący się pasażer z innego miasta i kraju może mieć kłopot ze znalezieniem informacji o peronie, z którego odjeżdża pociąg. Powinien znać język polski
  • Nowe tablice informacyjne PKP będą w kolorze granatowym i białym. Pojawią się też napisy dwujęzyczne - po polsku i angielsku.
  • Hala główna na Dworcu Centralnym. Spieszący się pasażer z innego miasta i kraju może mieć kłopot ze znalezieniem informacji o peronie, z którego odjeżdża pociąg. Powinien znać język polsk
Na peronach Dworca Centralnego stoją pulpity z metalu. Chętni mogą na nich wypełniać ankiety. Są anonimowe i służą "badaniu poziomu zadowolenia klienta z usług świadczonych na dworcu"
SERWISY
- To chyba żarty? - nie może uwierzyć pani w średnim wieku czekająca na pociąg z Wiednia. Wylicza (anonimowo), co jej przeszkadza na Dworcu Centralnym: - Na peronach jest ciemno jak w piwnicy. Brud. Z sufitu kapie. Zawsze jakieś schody ruchome są zepsute. Tu potrzebny jest remont generalny.

Ankiety wypełniać nie zamierza. Tym bardziej że pulpit został potraktowany jak śmietnik. Stoi na nim niedopity napój i leżą papierki. Wszystko się klei.

O co pytają kolejarze

- Ankieta potrwa kilka tygodni. Robimy je cyklicznie, chcemy wiedzieć, co wymaga poprawy. Badania prowadzimy na najważniejszych dworcach w kraju - mówi Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP SA.

Za co lubisz dworzec centralny?

Jakie wnioski płyną z wcześniej przeprowadzanych ankiet? "Wśród słabych stron dworca wymieniany jest m.in. jego stan techniczny i wygląd. Pozytywnie oceniane są centrum obsługi pasażera, czystość i poczucie bezpieczeństwa".

Czystość na Centralnym zebrała wysokie noty? Co prawda w hali głównej jest już schludniej i jaśniej niż jeszcze kilka lat temu. Sufit wymyty, w środku nie śmierdzi. Ale pod ziemią, na peronach, wciąż jest okropnie. Kolejarze są ciekawi, czy informacja wizualna jest właściwa, dopytują o: nagłośnienie, poczekalnie, dojścia do i z peronów, same perony, odprawę osób i bagażu (kasy, przechowalnie), inne punkty usługowe, np. gastronomiczne, toalety. Do wyboru są jednak tylko dwie odpowiedzi: "Tak, spełniła całkowicie moje oczekiwania" lub "Tylko częściowo spełniła moje oczekiwania, ponieważ..." (tu miejsce na opis). PKP wyklucza więc istnienie klienta, który byłby całkowicie rozczarowany.

Będzie jak w Europie

Jedną z wielu wad na Centralnym jest oznakowanie. Pasażerowie gubią się w plątaninie przejść podziemnych. Na dworcu z natłoku informacji wizualnej (tylko w języku polskim) trudno wyłowić tę najważniejszą - o dojściu do kas, na perony czy na przystanki komunikacji miejskiej. Panuje bałagan i dyktat elektryka, który szuka najprostszych rozwiązań. Dlatego jeśli na ścianie czy pod sufitem wisi podświetlana tablica z informacją np. o peronach, to wokół niej pączkują reklamy kantoru czy knajpy. Są podpięte do tego samego kabla z prądem.

- Szyldy najemców zostaną w wielu miejscach zlikwidowane albo zmniejszone. Zaprowadzimy porządek. Przy okazji remontu Dworca Centralnego przed Euro 2012 pojawi się całkiem nowy system informacji wizualnej - zapewnia Michał Wrzosek.

Wiadomo już, jaki będzie, bo został wykorzystany na wyremontowanych przystankach kolei średnicowej Ochota i Powiśle.

Wrzosek: - System informacji wizualnej został opracowany przez spółki Grupy PKP na przełomie 2008 i 2009 roku. Jest zgodny z wytycznymi Międzynarodowego Związku Kolei UIC, a więc bazuje na tych samych zasadach i piktogramach, które są stosowane przez wszystkie koleje w Unii Europejskiej. W Polsce - i na Centralnym - tablice będą granatowe z białymi napisami czy cyframi. Na ścianie za torami pojawi się pas z nazwą stacji. Podobne rozwiązanie - i kolorystyka - sprawdziły się w warszawskim metrze.

Czyli przed Euro 2012 na Centralnym ma być jak na Zachodzie - jeśli chodzi o informację wizualną.

"Tu wszystko jest możliwe", jak pisze Agnieszka Sabor w ostatnim "Tygodniku Powszechnym": "Nieoswajalna, potężna hala Dworca Centralnego to (...) doświadczenie szczególne. Uczy pokory. W niewielu miejscach człowiek czuje się tak mały, tak niepotrzebny. Gdy hala zniknie, a na jej miejscu stanie hotel (dworzec zostanie w całości przeniesiony do podziemi), długo jeszcze będzie się o niej opowiadać wnukom. A one nie będą chciały uwierzyć".

Przeczytaj także: 60 mln kary dla PKP Cargo



Podziel się

  • Chcą wiedzieć jak? lozoffo 15.07.09, 15:36

    Proszę bardzo: 1. wind tak dużo jak schodów. 2. tam gdzie zatrzymują siępociągi pospieszne dodatkowo ruchome schody. 3. asystenci niepełnosprawnych ipodróżnych na każdym peronie (chyba że »

  • PKP bada poziom satysfakcji dworcowej vhv 15.07.09, 15:41

    Hahaha... :) Kolejny "genialny" pomysł PKP. Jakby gołym okiem nie było widać co jest nie tak.Żenada.»

  • na tym Centralnym to jakieś rozdrobnienie feudalne etruskw-w 15.07.09, 16:33

    takiego drobnego handlu to nie widziałem na żadnym dworcu,a byłem nawet w Neapolu, nie mówiąc o dworcu im. Jana Pawła II w Rzymie, dookoła pełno sklepików z tymi samymi bułkami, kasy »

Najnowsze wiadomości z Warszawy