Biuro turystyczne upadło, a ludzie bez wakacji

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
17.07.2009 aktualizacja: 2009-07-17 21:52
A A A Drukuj
Strona z komunikatem o upadłości biura podróży Kopernik Fot. koperniktravel.pl
Nawet 3 tys. osób mogło wykupić wycieczki w warszawskim biurze podróży Kopernik, które zbankrutowało w piątek. Za granicą utknęło 750 turystów.
SERWISY
W piątek nie dało się dodzwonić na żaden z czterech telefonów, których numery widnieją na stronie internetowej biura Kopernik. Drzwi w jego siedzibie przy ul. Dobrowoja 11 na Grochowie były zamknięte. Na stronie Wakacje.pl zdenerwowani klienci narzekali na brak informacji. "Właśnie miałem robić przelew na 24 tys. 400 zł za 12 osób i całe szczęście, że go nie zatwierdziłem. Strona internetowa przestała działać. Infolinia nie odbiera. Nie wiem, co robić" - pisze tam pasza76.

Biuro organizowało wycieczki do Egiptu i Tunezji. W piątek na wylot do Hurghady z katowickiego lotniska w Pyrzowicach czekało ponad stu turystów. 750 osób z tym touroperatorem wyjechało za granicę. Transport dla nich organizuje mazowiecki urząd marszałkowski wspólnie z konsulem Egiptu i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Powołano zespół, który udziela informacji związanych z upadłością biura pod całodobowym numerem telefonu: 022 597 95 45.

Koszty zakwaterowania Polaków przebywających za granicą i ich przylotu powinien pokryć ubezpieczyciel. W piątek do kraju miało wrócić ok. 230 turystów z Egiptu. 60 osób lądowało na Okęciu w samolocie z Hurghady. Inne zawiozły turystów do Krakowa, Wrocławia i Katowic. W sobotę, zaledwie po dwóch dniach spędzonych w Tunezji, wróci 300 osób. We wtorek - ok. 140 z Szarm el-Szejk, a w czwartek - prawie 200 osób z Tunezji i Egiptu.

Krzysztof Smyk, konsul RP w Egipcie, opowiadał w TVN 24, że właściciele hoteli, w których przebywają polscy turyści, domagają się uiszczenia zaległych opłat za pokoje. - Musimy ich przekonać, że mimo upadłości biura odzyskają pieniądze i żeby nie usuwali Polaków z pokoi - mówił konsul.

Kopernik ma gwarancję w polskim oddziale Europäische Reiseversicherung AG z siedzibą w Gdańsku. Ta firma będzie pokrywać roszczenie z umów zawartych z biurem do 14 marca 2009 r. Umowy zawarte od 15 marca 2009 r. ma rozliczać Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Europa" z siedzibą we Wrocławiu.

Po południu na stronie internetowej biura pojawił się komunikat podpisany przez prezesa zarządu Samiego ben Nasra. Czytamy w nim: „W związku z trudnościami finansowymi spowodowanymi w ostatnim czasie różnicami kursowymi oraz małymi wpływami i dużymi zaległościami Biuro Podróży »Kopernik « stało się niewypłacalne i jest zmuszone odwołać kolejne imprezy oraz złożyć w sądzie wniosek o upadłość”.

W komunikacie podano błędną informację, że klienci o zwrot pieniędzy mają się starać u wojewody mazowieckiego. - To nieprawda, beneficjentem polisy ubezpieczeniowej pokrywającej roszczenia jest marszałek Mazowsza, i to u nas należy ubiegać się o zwrot kosztów - prostuje Anna Groszyk-Książak z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

TU Europa zapewnia, że wypłaci odszkodowania. - Te wycieczki były objęte gwarancją. Oczywiście każdy przypadek będziemy rozpatrywać indywidualnie - powiedziała Renata Gwoździewicz-Pęcherzewska, dyrektor departamentu marketingu i PR firmy.

Kopernik nie był zrzeszony w Polskiej Izbie Turystyki.



Przeczytaj także: Sprawa Madonny - dowód na schizmę



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy