Most Północny - zaczęli budowę i czekają

Krzysztof Śmietana
18.07.2009 aktualizacja: 2009-07-20 07:57
A A A Drukuj
Budowa Mostu Północnego Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Na budowie mostu Północnego tylko kilkadziesiąt osób. - Rozkręcamy się. Za kilka miesięcy będzie nawet 600 robotników - obiecuje wykonawca
SERWISY


Niektórzy mieszkańcy Tarchomina narzekają, że choć minęły niemal trzy miesiące od podpisania umowy, na budowie na razie niewiele się dzieje. Codziennie widać tylko po kilka maszyn po stronie Bielan i Tarchomina. Na razie pracuje tam blisko 80 robotników. - Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem - zapewnia jednak Arkadiusz Arciszewski, dyrektor budowy z firmy Pol-Aqua. Zapowiada, że roboty wkrótce nabiorą impetu. - Wciąż trwają też prace poza placem budowy. Musimy skończyć projekty wykonawcze - mówi.

Teraz Pol-Aqua ma mnóstwo pracy z utwardzaniem terenu. Zwłaszcza na lewym brzegu Wisły, w pobliżu Wisłostrady na Młocinach. Według budowlańców po wojnie wyrzucano w tym rejonie gruz, dlatego teren wymaga gruntownego wzmocnienia. Pracują tam trzy wysokie wiertnice, dzięki którym pod ziemię wtłaczany jest żwir. Wykonawcy zapowiadają, że we wtorek zabiorą się do przyczółków mostu. Wtedy na bielańskim brzegu pojawi się ogromna palownica do budowy 60 pali, na których po obu stronach rzeki staną filary przeprawy.

Dyrektor Arciszewski obiecuje, że z tygodnia na tydzień na budowie będzie coraz więcej robotników. Pod koniec roku ich liczba ma sięgnąć 600. - W styczniu powinniśmy zacząć montaż konstrukcji stalowej mostu. Częściowo będzie nasuwana z brzegu - zapowiada.

Jest jednak pewien problem. Miasto wciąż nie przejęło wszystkich działek niezbędnych do budowy trasy prowadzącej do mostu - głównie w rejonie ul. Obrazkowej i Modlińskiej na Tarchominie. W przypadku 18 działek wszczęto procedurę egzekucyjną. Ratusz czeka, aż wojewoda wyznaczy termin przejęcia działek. Dla mieszkańców pięciu domów miasto musi znaleźć lokale zastępcze. Według Marcina Bajki, szefa biura gospodarki nieruchomościami w ratuszu, mieszkania muszą zapewnić władze Białołęki. - Nasze domy komunalne już są zapełnione. Lokale muszą się znaleźć w innych dzielnicach - mówi na to burmistrz dzielnicy Jacek Kaznowski.

Według Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych problemy z przejęciem działek na razie nie powodują opóźnień na budowie. Kłopoty pojawią się, jeśli gruntu nie uda się przejąć przed zimą. Most musi być gotowy przed końcem 2011 r.

Przeczytaj także: Most Północny imienia Jana Pawła II?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy