Gronkiewicz-Waltz: czas na rozmowy minął

fus
21.07.2009 aktualizacja: 2009-07-21 16:36
A A A Drukuj
Już o 7.30 przed halą KDT zebrał się tłum. Kupcy czekali na komornika. Nie zamierzali opuszczać hali. Śpiewali pieśni religijne. Fot. PETER ANDREWS REUTERS
- Likwidacja hali Kupieckich Domów Towarowych umożliwi rozwój Warszawy. Z protestującymi kupcami rozmawiać już nie będę, bo straciłam do nich zaufanie - oświadczyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO).
Prezydent przypomniała, że rozbiórka hali była konieczna, bo w jej miejscy miasto zbuduje łącznik między pierwszą i drugą linią metra. - Działamy zgodnie z prawem. Mieliśmy prawomocny wyrok eksmisji, kupcy zajmowali halę nielegalnie od stycznia tego roku - mówiła prezydent Warszawy.

Odrzuciła też oskarżenia polityków PiS, którzy podkreślali, że prezydent Warszawy ucieka się do użycia siły w rozwiązaniu problemy, który można była załatwić przy pomocy mediacji.

- Z kupcami rozmawiałam przez dwa i pół roku. Proponowaliśmy im budowę hali w innym miejscu pl. Defilad, chcieliśmy wynająć im miejskie lokale użytkowe poza przetargiem, dawaliśmy do wyboru inne lokalizacje. Wszystkie te propozycje odrzucili - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

I zapowiedziała, że przeciwko kupcom, którzy jej zdaniem łamali prawo skieruje wnioski do prokuratury.

- Z dachu były zrzucane płyty betonowe. Ranna została strażniczka miejska. Skierujemy sprawę do prokuratury, nie będziemy tolerowali łamania prawa - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Jej zdaniem opróżnioną halę KDT można sprzedać.

Przeczytaj także: KDT - koniec epoki



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy