Gronkiewicz-Waltz: czas na rozmowy minął
21.07.2009
aktualizacja: 2009-07-21 16:36
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
- Likwidacja hali Kupieckich Domów Towarowych umożliwi rozwój Warszawy. Z protestującymi kupcami rozmawiać już nie będę, bo straciłam do nich zaufanie - oświadczyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO).
ZOBACZ TAKŻE
- 10 lat KDT: od polowych łóżek do zajęcia hali (21-07-09, 15:04)
- Zadaj pytanie prezydent Warszawy na czacie (03-09-09, 10:19)
- "Blasztylia" padła! KDT w rozpaczy (22-07-09, 09:00)
- Dorn w KDT: nie idźcie drogą Andrzeja Leppera! (20-07-09, 17:26)
Prezydent przypomniała, że rozbiórka hali była konieczna, bo w jej miejscy miasto zbuduje łącznik między pierwszą i drugą linią metra. - Działamy zgodnie z prawem. Mieliśmy prawomocny wyrok eksmisji, kupcy zajmowali halę nielegalnie od stycznia tego roku - mówiła prezydent Warszawy.
Odrzuciła też oskarżenia polityków PiS, którzy podkreślali, że prezydent Warszawy ucieka się do użycia siły w rozwiązaniu problemy, który można była załatwić przy pomocy mediacji.
- Z kupcami rozmawiałam przez dwa i pół roku. Proponowaliśmy im budowę hali w innym miejscu pl. Defilad, chcieliśmy wynająć im miejskie lokale użytkowe poza przetargiem, dawaliśmy do wyboru inne lokalizacje. Wszystkie te propozycje odrzucili - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz.
I zapowiedziała, że przeciwko kupcom, którzy jej zdaniem łamali prawo skieruje wnioski do prokuratury.
- Z dachu były zrzucane płyty betonowe. Ranna została strażniczka miejska. Skierujemy sprawę do prokuratury, nie będziemy tolerowali łamania prawa - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Jej zdaniem opróżnioną halę KDT można sprzedać.
Odrzuciła też oskarżenia polityków PiS, którzy podkreślali, że prezydent Warszawy ucieka się do użycia siły w rozwiązaniu problemy, który można była załatwić przy pomocy mediacji.
- Z kupcami rozmawiałam przez dwa i pół roku. Proponowaliśmy im budowę hali w innym miejscu pl. Defilad, chcieliśmy wynająć im miejskie lokale użytkowe poza przetargiem, dawaliśmy do wyboru inne lokalizacje. Wszystkie te propozycje odrzucili - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz.
I zapowiedziała, że przeciwko kupcom, którzy jej zdaniem łamali prawo skieruje wnioski do prokuratury.
- Z dachu były zrzucane płyty betonowe. Ranna została strażniczka miejska. Skierujemy sprawę do prokuratury, nie będziemy tolerowali łamania prawa - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Jej zdaniem opróżnioną halę KDT można sprzedać.
Przeczytaj także: KDT - koniec epoki
-
Re: Gronkiewicz-Waltz: czas na rozmowy minął
wilqu69
21.07.09, 23:14
www.youtube.com/watch?v=dp4tYaxc1Yw»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


