Wakacje bez zniżki? Chyba, że "zgubisz" legitkę

Wojciech Karpieszuk
22.07.2009 aktualizacja: 2009-07-22 08:58
A A A Drukuj
Elektroniczna legitymacja Fot. Paweł Piotrowski / AG
Skończyłeś licencjat, a w październiku idziesz na studia magisterskie? Czekają cię wakacje bez zniżek. Chyba że nagle "zgubisz" legitymację studencką. - I weź tu bądź uczciwym - żali się studentka Uniwersytetu Warszawskiego.
- Nie mam zniżek, nie mogę wypożyczać książek z uczelnianej biblioteki. Przestałam być studentką, mimo że po wakacjach wracam na uczelnię - opowiada Natalia. Lada dzień będzie bronić pracy licencjackiej z kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Choć uczy się jeszcze do egzaminów, a od października wraca na ten sam wydział na studia magisterskie, musiała oddać legitymację studencką. Takie jest prawo. Na wydziale Natalii to również warunek dopuszczenia do obrony pracy.

- Przecież to absurd - stwierdza. - Koleżanka radziła mi, żebym skłamała w dziekanacie, że legitymację zgubiłam. Ale chciałam być uczciwa. To głupie, że jedyne rozwiązanie to kłamstwo - dodaje. Natalia mówi też, że gdyby miała poprawki we wrześniu, mogłaby do tego czasu zatrzymać legitymację. - A tak, paradoksalnie, tracę zniżki, bo mam dobre oceny.

- Studenci poruszali ten problem. ale to jest od nas niezależne. Prawo nakazuje zwrot legitymacji w momencie skończenia studiów - informuje Anna Korzekwa, rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego.

Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, mówi, że legitymacja przysługuje studentowi, a nie absolwentowi. - Student, który zdał egzamin dyplomowy, staje się absolwentem i traci uprawnienia studenckie - przekonuje. Zapewnia jednak, że ministerstwo szuka rozwiązania tego problemu. Kiedy można się spodziewać konkretów? Nie wiadomo.

Sprawa nie jest nowa. Ponad rok temu o zmianę prawa zaapelowały samorządy studenckie wielu uczelni w Polsce. A Parlament Studentów UW przyjął wtedy specjalną uchwałę popierającą działania "zapewniające stabilność uprawnień wynikających ze statusu studenta, zwłaszcza w czasie przerwy między ukończeniem studiów pierwszego stopnia a rozpoczęciem studiów drugiego stopnia".

- Nie rozumiem, w czym jest problem - dziwi się Natalia. - Podpowiem rozwiązanie ministerstwu: można zrobić tak jak z maturzystami. Maturę piszą w maju, na studia idą dopiero w październiku. Ale ich szkolna legitymacja ważna jest do końca września. Przecież nasza sytuacja jest identyczna. Dlaczego jesteśmy inaczej traktowani?

Przeczytaj także: Nowe budynki uniwersyteckie na Mariensztacie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy