Posłanka broni kupców. Co ukryła i kogo oskarża
23.07.2009
aktualizacja: 2009-07-22 22:54
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
- Doniosę na nią do prokuratury, postawię przed komisją etyki poselskiej - zapowiada posłanka PiS Anna Sikora. Cel jej ataku to Julia Pitera (PO), która zarzuciła jej zatajenie dochodów z pracy w zarządzie spółki Kupieckie Domy Towarowe.
ZOBACZ TAKŻE
- KDT - trzeba było to zrobić (23-07-09, 09:00)
- Nikt nie wierzy burmistrzowi Piaseczna (30-07-09, 08:00)
- Tajemniczy boss w różowym krawacie (24-07-09, 10:00)
- Chaos i upał: "Kadeci" odbierają towar z hali (24-07-09, 09:00)
- Hala do rozbiórki, kupcy będą handlować obok? (23-07-09, 09:00)
- List: Mój głos w sprawie KDT (22-07-09, 20:07)
- Drugi dzień kupców pod halą KDT. Tym razem spokojnie [NA ŻYWO] (22-07-09, 10:07)
SERWISY
Wypowiedź minister ds. walki z korupcją, która zdaniem Anny Sikory powinna zakończyć się skazującym wyrokiem sądu, miała miejsce kilka godzin po zakończeniu dramatycznej walki kupców z KDT z siłami porządkowymi. Obecna tam Sikora wyzywała funkcjonariuszy od "buraków" i wołała: - Nie jesteście Polakami, pojedziecie na szparagi do Niemczech!
Na antenie TVN 24 Julia Pitera powiedziała, że Anna Sikora nie powinna się wypowiadać na temat wojny ratusza o blaszak na pl. Defilad, bo w latach 2004-07 pracowała w zarządzie KDT, a dochodów z tego tytułu nie ujawniła w oświadczeniu majątkowym.
- Julia Pitera skłamała i odpowie za to. Byłam reprezentantką miasta z zarządzie KDT. Wszystko wpisałam, gdzie trzeba. Możesz pan to sprawdzić! - oświadczyła wczoraj Anna Sikora.
W oświadczeniu majątkowym za 2007 r. Anna Sikora podaje wprawdzie kwotę, jaką zarobiła w KDT (127 tys. zł), ale wpis jest nieprawidłowy. W miejscu, w którym posłanka powinna ujawnić pracę w zarządzie spółki, napisała "nie dotyczy". Zaś wysokość zarobków z pracy w KDT umieściła w rubryce "inne dochody".
- Tam wpisuje się głównie wynagrodzenie z prac dodatkowych, a nie z etatu w zarządzie spółki. Nie wiem, czy posłanka popełniła ten błąd umyślnie, czy nie. Nic nie usprawiedliwia tej pomyłki. Jeśli chce mnie skarżyć w sądzie, proszę bardzo! Nie boję się jego werdyktu - mówi Julia Pitera.
Jej zdaniem praca w zarządzie KDT rzuca cień na Annę Sikorę. - To ona w 2006 r. była jedną z inicjatorek przekazania spółce KDT działki o powierzchni 3,5 tys. m na pl. Defilad w sąsiedztwie ul. Złotej - przypomina Pitera.
Koncepcję udało się przepchnąć przez radę miasta, ale umowy dzierżawy nie odważyli się podpisać pisowscy komisarze. Wiele wskazywało na to, że oddanie działki o gigantycznej wartości kupieckiej spółce jest niezgodne z prawem. Ostatecznie rządząca od końca 2006 r. ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz powiedziała stanowcze "nie".
- I zabiła kupców na pl. Defilad. A to przecież polski kapitał - ubolewa Anna Sikora. W to, że ratusz przez dwa i pół roku negocjował z kupcami i dawał im atrakcyjne propozycje (m.in. Halę Gwardii, powierzchnie handlowe przy metrze), Anna Sikora nie wierzy. Mimo że ratusz opublikował "białą księgę" dokumentującą wszystkie rozmowy z kupcami i propozycje.
Posłanka PiS reklamuje się jako ich wielka przyjaciółka. To jej elektorat. Miała aktywną kampanię wyborczą na największych targowiskach. Dzięki niej weszła w ostatnich wyborach do Sejmu z ostatniego miejsca listy PiS w okręgu podwarszawskim.
Wcześniej była radną sejmiku wojewódzkiego. Karierę polityczną zaczęła w 1998 r. jako radna podwarszawskiego Józefowa, gdzie mieszka.
Na antenie TVN 24 Julia Pitera powiedziała, że Anna Sikora nie powinna się wypowiadać na temat wojny ratusza o blaszak na pl. Defilad, bo w latach 2004-07 pracowała w zarządzie KDT, a dochodów z tego tytułu nie ujawniła w oświadczeniu majątkowym.
- Julia Pitera skłamała i odpowie za to. Byłam reprezentantką miasta z zarządzie KDT. Wszystko wpisałam, gdzie trzeba. Możesz pan to sprawdzić! - oświadczyła wczoraj Anna Sikora.
W oświadczeniu majątkowym za 2007 r. Anna Sikora podaje wprawdzie kwotę, jaką zarobiła w KDT (127 tys. zł), ale wpis jest nieprawidłowy. W miejscu, w którym posłanka powinna ujawnić pracę w zarządzie spółki, napisała "nie dotyczy". Zaś wysokość zarobków z pracy w KDT umieściła w rubryce "inne dochody".
- Tam wpisuje się głównie wynagrodzenie z prac dodatkowych, a nie z etatu w zarządzie spółki. Nie wiem, czy posłanka popełniła ten błąd umyślnie, czy nie. Nic nie usprawiedliwia tej pomyłki. Jeśli chce mnie skarżyć w sądzie, proszę bardzo! Nie boję się jego werdyktu - mówi Julia Pitera.
Jej zdaniem praca w zarządzie KDT rzuca cień na Annę Sikorę. - To ona w 2006 r. była jedną z inicjatorek przekazania spółce KDT działki o powierzchni 3,5 tys. m na pl. Defilad w sąsiedztwie ul. Złotej - przypomina Pitera.
Koncepcję udało się przepchnąć przez radę miasta, ale umowy dzierżawy nie odważyli się podpisać pisowscy komisarze. Wiele wskazywało na to, że oddanie działki o gigantycznej wartości kupieckiej spółce jest niezgodne z prawem. Ostatecznie rządząca od końca 2006 r. ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz powiedziała stanowcze "nie".
- I zabiła kupców na pl. Defilad. A to przecież polski kapitał - ubolewa Anna Sikora. W to, że ratusz przez dwa i pół roku negocjował z kupcami i dawał im atrakcyjne propozycje (m.in. Halę Gwardii, powierzchnie handlowe przy metrze), Anna Sikora nie wierzy. Mimo że ratusz opublikował "białą księgę" dokumentującą wszystkie rozmowy z kupcami i propozycje.
Posłanka PiS reklamuje się jako ich wielka przyjaciółka. To jej elektorat. Miała aktywną kampanię wyborczą na największych targowiskach. Dzięki niej weszła w ostatnich wyborach do Sejmu z ostatniego miejsca listy PiS w okręgu podwarszawskim.
Wcześniej była radną sejmiku wojewódzkiego. Karierę polityczną zaczęła w 1998 r. jako radna podwarszawskiego Józefowa, gdzie mieszka.
Przeczytaj także: Jak politycy wykorzystali kupców z KDT
-
Kupiec płaci, kupiec wymaga.
fagusp
27.07.09, 08:59
A tu sprawa się rypła. Przez tę wstrętną HGW biedna sikorka będzie się musiałautrzymać z gołej diety poselskiej. Zgroza.»
-
Posłanka broni kupców. Co ukryła i kogo oskarża
wroclawianka2
27.07.09, 09:21
W ten sposób wychodzą z błota niecne poczynania aktywistów Prawa iSprawiedliwości. Jestem ciekawa, czy uda się wyciągnąć na światło dziennewszystkie przekręty partii bliźniaków Kaczyńskich.»
-
Dorn też broni KDT - ta sama ferajna.
acc4
27.07.09, 12:42
PIS musial byc w tym nieźle umoczony.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


