"Powstanie Warszawskie było klęską i błędem"

PAP, msz
23.07.2009 aktualizacja: 2009-07-23 17:51
A A A Drukuj
Kadr z powojennego filmu o Powstaniu Warszawskim Fot. ADM / CAF
- Doprowadzenie do wybuchu Powstania Warszawskiego było jednym z największych błędów popełnionych przez dowództwo AK. Ten zryw nie miał najmniejszych szans powodzenia - powiedział prof. Jan Ciechanowski podczas promocji kolejnego wznowienia swojej książki "Powstanie Warszawskie".
Jan Ciechanowski - polski historyk mieszkający od końca lat 40. w Wielkiej Brytanii - jako nastolatek walczył w Powstaniu Warszawskim, został ranny i dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

- Już podczas powstania zastanawialiśmy się, jak to się stało, że doszło do jego wybuchu. Poszliśmy w bój bez broni. Gdy 1 sierpnia moja kompania nacierała na gmach Sejmu, na 170 ludzi mieliśmy 3 karabiny, 7 pistoletów, 1 pistolet maszynowy strzelający tylko ogniem pojedynczym i 40 granatów. Jak zobaczyliśmy, że właściwie nie mamy broni, to pytaliśmy dowódcę: z czym do gości? Ale byliśmy zdyscyplinowanymi żołnierzami - na rozkaz stanęliśmy do walki i na rozkaz ją zakończyliśmy - mówił Ciechanowski.

Historyk jest zdeklarowanym krytykiem decyzji o wybuchu powstania. Uważa, że dowództwo AK popełniło poważne błędy, których konsekwencje okazały się katastrofalne. - Powstanie zakończyło się straszliwą klęską, katastrofą i ruiną, która nie dotknęła żadnej innej stolicy w Europie od czasu najazdu Hunów na Rzym. 200 tys. ludzi zginęło, 500 tys. wygnano i skazano na poniewierkę. Miasto zrównano z ziemią - mówił Ciechanowski.

Historyk przypomniał słowa Bora-Komorowskiego, który powiedział, że powstanie militarnie było wymierzone w Niemców, ale politycznie - w Rosjan. - Te rachuby okazały się całkowicie mylne. Powstanie było na rękę Niemcom, ponieważ stwarzało doskonałą okazję realizacji powziętego już wcześniej planu zniszczenia stolicy. Dla Niemców zrównanie Warszawy z ziemią było równoznaczne z przetrąceniem kręgosłupa polskości. Zrealizowali ten plan stosunkowo niewielkim kosztem - straty Niemców w powstaniu wyniosły nieco ponad 1700 osób. Rzeź żołnierzy AK była też na rękę Rosjanom - powiedział Ciechanowski.

Historyk uważa, że decyzja o wybuchu powstania była nieprzemyślana. Przypomniał, że co najmniej do połowy lipca 1944 roku Komenda Główna AK nie brała pod uwagę powstania w Warszawie. Ze stolicy wysyłano ludzi i broń na wschód, by wesprzeć kolejne etapy akcji "Burza". Plany operacyjne zmieniono niemal w ostatniej chwili, mając już wiedzę o militarnym i politycznym fiasku podobnych wystąpień w Wilnie i Lwowie.

Książka Ciechanowskiego ukazała się po raz pierwszy w 1971 roku w Wielkiej Brytanii, pierwsza edycja w Polsce miała miejsce w 1984 roku. Obecnie ukazuje się jej wznowienie nakładem Bellony i Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora.

Przeczytaj także: Nowy mural w Muzeum Powstania Warszawskiego



Podziel się

  • "Powstanie Warszawskie było klęską i błędem" masuma 23.07.09, 18:32

    Tę opinię wyraża uczestnik i bohater tamtych czasówi należy do niej podchodzić z pełnym szacunkiemi wiarą w odpowiedzialność za słowa.Powstanie było niewątpliwie klęską polityczną, taktyczną»

  • "Powstanie Warszawskie było klęską i błędem" beejay02 23.07.09, 21:31

    Zawsze będą opinie za i przeciw i upływ lat niewiele chyba zmieni. Mój ojciecwalczył w Powstaniu, widział jego sens jako młody chłopak. Ale wiadomo, żeinne zdanie będą miały np. osoby o »

  • "Powstanie Warszawskie było klęską i błędem" feurig59 25.07.09, 09:53

    Po raz kolejny w historii średnio inteligentni krzykacze bijący bez przerwy w bęben narodowy, wysłali na pewną śmierć elitę wykształconej młodzierzy, która za parę lat mogła stać się im »

Najnowsze wiadomości z Warszawy