Warszawa stolicą absurdalnych znaków drogowych
28.07.2009
aktualizacja: 2009-08-03 10:59
W Warszawie drogowskazy, zamiast prowadzić do celu, tylko wprowadzają w błąd. Elektroniczne wyświetlacze przed wjazdem do tunelu Wisłostrady mogą pokazywać jedynie dwa ograniczenia prędkości
ZOBACZ TAKŻE
- Ratowanie wylotówki z Warszawy na południe (28-07-09, 09:00)
- Tramwaj "żółtek" wyjedzie na tory (28-07-09, 08:00)
- Praga bez ani jednej obwodnicy. Co w zamian? (31-07-09, 08:00)
- Nowe objazdy na budowie węzła Marsa (30-08-09, 19:05)
- W weekend korki na wylotówce do Lublina i Siedlec (31-07-09, 20:00)
- Warszawa może stracić unijną dotację na metro? (25-07-09, 09:28)
- Fuszerka na niedawno remontowanej ul. Księcia Janusza (25-07-09, 00:00)
- Nowa linia autobusowa do kolejki podmiejskiej (27-07-09, 14:45)
SERWISY
Spośród tysięcy znaków wiele nie pomaga, ale często dezinformuje i przeszkadza kierowcom. Najgorzej mają przyjezdni. Kiedy chcą przebić się przez Warszawę, a nie mają systemu GPS ani CB-radia, są skazani na drogowskazy. A tych często brakuje albo są mylące. Na wielu ulicach można spotkać oznakowanie jeszcze z lat 70., które nie uwzględnia ostatnio otwieranych tras.
W błąd wprowadzają też nowe znaki. Przy okazji budowy wiaduktu koło Galerii Mokotów postawiono nowe drogowskazy nad ul. Rzymowskiego. Tuż za skrzyżowaniem z ul. Gotarda na wysokości domu kultury Kadr tablica sugeruje, że w lewo skręcimy w stronę Poznania i w ul. Marynarską. To jednak nieprawda. Na najbliższym skrzyżowaniu można odbić w wąską ul. Cybernetyki. Według miejskiego inżyniera ruchu Janusza Galasa wszystko jest jednak w porządku, bo przepisy nakazują ustawienie drogowskazów o zbliżającym się skręcie w odpowiedniej odległości od skrzyżowania. I nic nie poradzi na to, że ul. Rzymowskiego, która nazywana jest miejską obwodnicą, często krzyżuje się z wieloma bocznymi ulicami.
Kierowcy narzekają też na drogowskazy wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Kiedy jedzie się od strony Wisły, nie jest jasne, który wiadukt prowadzi do Wilanowa, a który w stronę Ursynowa. Kiedy się wraca, na węźle przy ul. Marsa stoi drogowskaz na Terespol, ale kierowcy już się nie dowiedzą, którędy pojechać na Lublin.
Od prawie dwóch lat nie milkną klaksony na dawnym rondzie Babka. Wielu kierowców sądzi, że to klasyczne rondo, bo tak może sugerować znak ruch okrężny przy wjeździe na skrzyżowanie. To jednak zjeżdżający z ronda mają pierwszeństwo przed tymi, którzy jadą nim dookoła. Wszystko dlatego, że kiedy zaczęła tam działać sygnalizacja świetlna, wymalowano nowe pasy na jezdni. Inżynier Galas zapowiada kolejne poprawki na rondzie - z prawego pasa będzie można skręcić tylko w prawo na najbliższym zjeździe.
W Warszawie problemem są też ograniczenia prędkości na szerokich arteriach. Na Trasie Łazienkowskiej podwyższono już limit z 50 do 70 i 80 km na godz., ale pięćdziesiątka nadal obowiązuje na długim odcinku Wisłostrady. Inżynier Galas proponował, żeby między mostem Grota-Roweckiego a Trasą Siekierkowską wprowadzić siedemdziesiątkę, ale jedną z barier jest oznakowanie niespełna kilometrowego tunelu na Powiślu. Okazało się, że jego projektanci chcieli nieco zaoszczędzić i elektroniczne wyświetlacze przed wjazdami mogą pokazywać tylko dwa ograniczenia prędkości - do 50 lub do 30 km na godz. Zarząd Dróg Miejskich ma dopiero w planach kupno specjalnego programu komputerowego, który określi, gdzie i jak powinno się stawiać znaki wzdłuż warszawskich ulic.
W błąd wprowadzają też nowe znaki. Przy okazji budowy wiaduktu koło Galerii Mokotów postawiono nowe drogowskazy nad ul. Rzymowskiego. Tuż za skrzyżowaniem z ul. Gotarda na wysokości domu kultury Kadr tablica sugeruje, że w lewo skręcimy w stronę Poznania i w ul. Marynarską. To jednak nieprawda. Na najbliższym skrzyżowaniu można odbić w wąską ul. Cybernetyki. Według miejskiego inżyniera ruchu Janusza Galasa wszystko jest jednak w porządku, bo przepisy nakazują ustawienie drogowskazów o zbliżającym się skręcie w odpowiedniej odległości od skrzyżowania. I nic nie poradzi na to, że ul. Rzymowskiego, która nazywana jest miejską obwodnicą, często krzyżuje się z wieloma bocznymi ulicami.
Kierowcy narzekają też na drogowskazy wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Kiedy jedzie się od strony Wisły, nie jest jasne, który wiadukt prowadzi do Wilanowa, a który w stronę Ursynowa. Kiedy się wraca, na węźle przy ul. Marsa stoi drogowskaz na Terespol, ale kierowcy już się nie dowiedzą, którędy pojechać na Lublin.
Od prawie dwóch lat nie milkną klaksony na dawnym rondzie Babka. Wielu kierowców sądzi, że to klasyczne rondo, bo tak może sugerować znak ruch okrężny przy wjeździe na skrzyżowanie. To jednak zjeżdżający z ronda mają pierwszeństwo przed tymi, którzy jadą nim dookoła. Wszystko dlatego, że kiedy zaczęła tam działać sygnalizacja świetlna, wymalowano nowe pasy na jezdni. Inżynier Galas zapowiada kolejne poprawki na rondzie - z prawego pasa będzie można skręcić tylko w prawo na najbliższym zjeździe.
W Warszawie problemem są też ograniczenia prędkości na szerokich arteriach. Na Trasie Łazienkowskiej podwyższono już limit z 50 do 70 i 80 km na godz., ale pięćdziesiątka nadal obowiązuje na długim odcinku Wisłostrady. Inżynier Galas proponował, żeby między mostem Grota-Roweckiego a Trasą Siekierkowską wprowadzić siedemdziesiątkę, ale jedną z barier jest oznakowanie niespełna kilometrowego tunelu na Powiślu. Okazało się, że jego projektanci chcieli nieco zaoszczędzić i elektroniczne wyświetlacze przed wjazdami mogą pokazywać tylko dwa ograniczenia prędkości - do 50 lub do 30 km na godz. Zarząd Dróg Miejskich ma dopiero w planach kupno specjalnego programu komputerowego, który określi, gdzie i jak powinno się stawiać znaki wzdłuż warszawskich ulic.
Czy znacie jakieś przykłady bezmyślnego oznakowania w stolicy? Napiszcie o tym do Nas
-
Warszawa stolicą absurdalnych znaków drogowych
nil739
28.07.09, 11:13
Nowych i starych absurdów w oznakowaniu Warszawy nie brakuje, ale jedno jest niezmienne, jak zawsze tryskający samozadowoleniem Pan Janusz Galas! Gratulujmy tak niewzruszonej odporności na »
-
Warszawa stolicą absurdalnych znaków drogowych
mravec
28.07.09, 11:43
Niech inżynier Galas nie poprawia Ronda Babka, bo tego poprawić się nie da!Niech namaluje takie wzorki, jak np. na Rondzie Starzyńskiego. Niech to będziewreszcie normalne rondo! Staram się »
-
Zakaz ruchu traktorów
pananatol2
08.09.09, 18:55
Bzdurne znaki jak zakaz ruchu traktorów są na porządku dziennym»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




