Dawna remiza na Pradze będzie zabytkiem
29.07.2009
aktualizacja: 2009-07-29 09:00
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Wojewódzki konserwator zabytków chce objąć ochroną Dom pod Syreną - dawną remizę tramwajową przy ul. Inżynierskiej 6.
ZOBACZ TAKŻE
- Niepublikowane zdjęcia z lat wojny w albumie (22-07-09, 00:00)
- Najstarszy pałac Pragi. Jak uratować bezcenny zabytek? (29-09-11, 15:00)
- Nie ma pieniędzy na wydobycie zabytku (26-08-09, 10:00)
- Mariensztat zabytkiem (13-08-09, 15:57)
- Stanica małego pocztowca przy Mokotowskiej 28 (31-07-09, 13:00)
- Legenda przedwojennej stolicy zabytkiem (29-07-09, 21:00)
- Tajemnicze dokumenty - pomóż rozwikłać zagadkę (25-07-09, 11:00)
- Zobacz warszawską bitwę o handel z 1991 r. (24-07-09, 10:00)
- Złoto odpada z niedawno odremontowanej bramy (21-07-09, 10:00)
"Pierwszy tramwaj w Warszawie wyruszył stąd 11 grudnia 1866 r., otwierając drogę tramwajowej konnej komunikacji miejskiej. Połączył on ówczesne dworce kolejowe: Petersburski - dzisiaj Wileński - na Pradze i Wiedeński w Śródmieściu" - tablica tej treści wisi na charakterystycznej trzykondygnacyjnej żółtej kamienicy przy ul. Inżynierskiej 6.
Budynek powstał w 1922 r., ma dwie wysokie bramy, przez które wyjeżdżały konne tramwaje. Nad jedną z nich wisi płaskorzeźba z herbem Warszawy, dlatego popularnie nazywany jest Domem pod Syreną. Wcześniej w tym miejscu działała drewniana remiza tramwajowa, a w 1908 r. stację przystosowano do obsługi tramwajów elektrycznych. Od 1922 roku, po ukończeniu nowoczesnej zajezdni tramwajowej przy ul. Kawęczyńskiej, funkcjonowała tu zajezdnia autobusów miejskich. Budynek zmienił wtedy fasadę, zainstalowano w nim podziemne zbiorniki z paliwem, zbudowano też warsztat do napraw. Zajezdnia działała jeszcze po II wojnie światowej, ale na przełomie lat 50. i 60. w całości przekształcono ją na budynek mieszkalny. Dziś jest tam dom komunalny, a w dawnych garażach umieszczono stacje obsługi pojazdów.
Mazowiecki Konserwator Zabytków Barbara Jezierska wszczęła postępowanie w sprawie wpisania tego budynku do rejestru zabytków. - W bramach zachowały się jeszcze tory tramwajowe. Budynek zajezdni jest ciekawym świadectwem rozwoju komunikacji miejskiej. Pochodzi z okresu, gdy Warszawa kształtowała swe oblicze jako nowoczesna metropolia i szybko rozbudowująca się stolica niepodległej Polski - mówi Monika Dziekan, rzecznik konserwatora.
Budynek powstał w 1922 r., ma dwie wysokie bramy, przez które wyjeżdżały konne tramwaje. Nad jedną z nich wisi płaskorzeźba z herbem Warszawy, dlatego popularnie nazywany jest Domem pod Syreną. Wcześniej w tym miejscu działała drewniana remiza tramwajowa, a w 1908 r. stację przystosowano do obsługi tramwajów elektrycznych. Od 1922 roku, po ukończeniu nowoczesnej zajezdni tramwajowej przy ul. Kawęczyńskiej, funkcjonowała tu zajezdnia autobusów miejskich. Budynek zmienił wtedy fasadę, zainstalowano w nim podziemne zbiorniki z paliwem, zbudowano też warsztat do napraw. Zajezdnia działała jeszcze po II wojnie światowej, ale na przełomie lat 50. i 60. w całości przekształcono ją na budynek mieszkalny. Dziś jest tam dom komunalny, a w dawnych garażach umieszczono stacje obsługi pojazdów.
Mazowiecki Konserwator Zabytków Barbara Jezierska wszczęła postępowanie w sprawie wpisania tego budynku do rejestru zabytków. - W bramach zachowały się jeszcze tory tramwajowe. Budynek zajezdni jest ciekawym świadectwem rozwoju komunikacji miejskiej. Pochodzi z okresu, gdy Warszawa kształtowała swe oblicze jako nowoczesna metropolia i szybko rozbudowująca się stolica niepodległej Polski - mówi Monika Dziekan, rzecznik konserwatora.
Przeczytaj także: Samowola budowlana w królestwie kiczu
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


