Legenda przedwojennej stolicy zabytkiem
29.07.2009
aktualizacja: 2009-07-29 20:25
Fot. Materiał Archiwalny
Gmach Adrii przy ul. Moniuszki 8 jest jedną z legend przedwojennej Warszawy. Od wczoraj jest oficjalnie zabytkiem i chroni go prawo
ZOBACZ TAKŻE
- Nie ma pieniędzy na wydobycie zabytku (26-08-09, 10:00)
- Mariensztat zabytkiem (13-08-09, 15:57)
- Siedem stolic i te same błędy przez 20 lat (08-08-09, 08:00)
- 75-lecie rządów Stefana Starzyńskiego w stolicy (02-08-09, 07:00)
- Stanica małego pocztowca przy Mokotowskiej 28 (31-07-09, 13:00)
- "To był skuteczny i energiczny prezydent miasta" (31-07-09, 10:20)
- Dawna remiza na Pradze będzie zabytkiem (29-07-09, 09:00)
- Areszt zabytkowej łodzi: już remontują drugą (25-07-09, 16:00)
- Malownicze osiedle stało się zabytkiem (11-07-09, 23:00)
SERWISY
To jeden z najciekawszych gmachów warszawskich schyłku lat 20. XX w. Zaprojektowany przez Edwarda Zachariasza Ebera, powstał w latach 1928-30 na zlecenie włoskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Riunione Adriatica di Sicurta z Triestu. W 1931 r., w samym epicentrum światowego kryzysu w gmachu otwarta została Adria - kombinat gastronomiczny z barem amerykańskim, kawiarnią, restauracją i nocnym dancingiem.
Jego wnętrza były dziełem Ebera i całej plejady znakomitych architektów, olśniewały hipernowoczesną i luksusową architekturą. Adria stała się wzorcem dla innych wnętrz warszawskich, a modę na nie nazwano "epidemią adriaticą". Grywały tu i śpiewały najwybitniejsze gwiazdy przedwojennej polskiej estrady, kina, kabaretu, m.in. Jerzy Petersburski, Artur Gold, Hanka Ordonówna, Ina Benita, Eugeniusz Bodo. Ci ostatni zagrali tu w filmie "Jego ekscelencja subiekt".
Do najbardziej barwnych bywalców Adrii należał generał Wieniawa-Długoszowski. Według jednej z anegdot ze snu po jednej z nocy spędzonych w Adrii zbudził go telefon z rozkazem stawienia się przed marszałkiem Piłsudskim w Belwederze. "Pewnie komendant już wie o moich igraszkach w Adrii" - pomyślał generał. Stawił się na rozkaz w pięknie skrojonym cywilnym garniturze. "A cóż to za błazenada, że się stawiasz w cywilu, generale?" - zapytał marszałek. "A to dlatego, że cywil może dostać w mordę, żołnierz - nigdy!" - odpowiedział Wieniawa. I tym rozbroił Piłsudskiego.
Budynek przy Moniuszki 8 wraz z lokalem przetrwał wojnę. Wskrzeszono też Adrię, ale z czasem przekształcono jej wnętrza nie do poznania, a nie tak dawno lokal zamknięto. Za to na przełomie 2008 i 2009 r. odrestaurowano fasadę budynku. Mieści on dziś siedzibę Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA.
Przeczytaj także: Cielesną anatomią publiczne zgorszenie
-
Re: Legenda przedwojennej stolicy zabytkiem
krwawymsciciel
30.07.09, 11:27
dlaczego Majewski pozuje przed wielka siatka? product placement PZU? »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


