Praga bez ani jednej obwodnicy. Co w zamian?

Michał Wojtczuk, Krzysztof Śmietana
31.07.2009 aktualizacja: 2009-07-31 08:08
A A A Drukuj
Tak miała wyglądać obwodnica na ul. Wiatracznej, wlot do 800-metrowego tunelu pod nowym rondem u zbiegu z ul.Szaserów
Ursus może się cieszyć, za to Praga z Grochowem mają problem: unijni doradcy negatywnie ocenili budowę obwodnicy od ronda Wiatraczna w stronę Targówka. Pieniądze pójdą na Nowolazurową
SERWISY

Przeczytaj także: Ostatni etap remontu Trasy W-Z. Ciężko na Woli



Na domknięcie obwodnicy śródmiejskiej prawobrzeżna Warszawa czeka równo 50 lat - tyle minęło w zeszłym tygodniu od otwarcia mostu Gdańskiego z pierwszym fragmentem trasy na ul. Starzyńskiego. Niestety, wygląda na to, że Praga jeszcze długo będzie sparaliżowana korkami.

"Gazeta" dowiedziała się, że ratusz chce odłożyć budowę nowego fragmentu obwodnicy na przedłużeniu al. Stanów Zjednoczonych. Pod rondem Wiatraczna planowano kilometrowy tunel, a dalej wiadukty nad torami PKP do ul. Zabranieckiej na Targówku. - Ta inwestycja dostała negatywną opinię unijnych urzędników - powiedział nam wicemarszałek Mazowsza Ludwik Rakowski (samorząd województwa dzieli pieniądze z UE).

Według firmy doradczej Jaspers ratusz niewystarczająco udowodnił, że wydawanie 860 mln zł na trasę z tunelem będzie korzystne dla mieszkańców. Z naszych informacji wynika jednak, że opinia Jaspersa to tylko pretekst do rezygnacji z unijnej dotacji na trasę wokół Pragi. Warszawa miała szansę najwyżej na 250 mln zł. Ratusz musiałby więc znaleźć ponad 600 mln zł. A z tym w kryzysie mogłyby być spore problemy.

- Żeby ratować budżet, musimy wykorzystywać unijne pieniądze. Dlatego konieczne jest realizowanie inwestycji, do których miasto nie musi zbyt dużo dopłacać, a które mogą powstawać jak najszybciej - mówi Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza. Pieniądze odebrane obwodnicy Pragi władze Warszawy wspólnie z urzędem marszałkowskim chcą przeznaczyć na pierwszy etap ul. Nowolazurowej. Jeśli prace nie zaczną się tu w tym roku, przepadnie pozwolenie na budowę. - Uznaliśmy, że to będzie dobra rekompensata dla Warszawy - uważa marszałek Rakowski.

Nowolazurowa to arteria, dzięki której tysiące mieszkańców nowych osiedli w Ursusie zyska wygodniejszy dojazd do centrum. Dziś ich samochody zatykają wąską ul. Ryżową, tunel na Dźwigowej i inne ulice we Włochach. Nowa trasa ma jednak powstać w wersji kryzysowej. Zaproponowali ją burmistrzowie zachodnich dzielnic Warszawy: od Al. Jerozolimskich wiaduktem nad linią kolejową w stronę Łodzi do ul. Posag 7 Panien i Gierdziejewskiego. Ta ostatnia ulica zostałaby poszerzona i połączona z ul. Połczyńską wiaduktem nad linią PKP do Poznania. Wszystko za ok. 250 mln zł.

Pozostała część unijnej dotacji ma być przeznaczona na ulice, które są już przebudowywane. Np. wiadukt na Powązkowskiej (27 mln zł) czy poszerzanie Modlińskiej (106 mln zł) na Żeraniu.

Nie wiadomo, czy będzie jakaś rekompensata dla Pragi, która dusi się w korkach na Targowej. Niepewna jest nawet budowa innej obwodnicy wzdłuż al. Tysiąclecia od Grochowskiej do ronda Żaba, bo trzeba wyburzyć kilkanaście domów na Szmulkach i Grochowie. Niewykluczone, że miasto skróci tę trasę do Dworca Wschodniego i Kijowskiej. - Analizujemy różne scenariusze - mówi tajemniczo Marcin Ochmański. Nowy, kryzysowy plan inwestycyjny na najbliższe lata radni mają przegłosować we wrześniu.

Komentarz

Zdaniem unijnych doradców nie jest jasne, czy wydawanie setek milionów złotych na tunel pod rondem Wiatraczna "będzie korzystne dla mieszkańców". A przecież to mieszkańcy opowiedzieli się za tunelem podczas konsultacji, których wymaga UE przed rozpoczęciem inwestycji. Ratusz mógł wybrać tańszy wariant - estakadę nad ruchliwym skrzyżowaniem. Urzędnicy wykazali się jednak dalekowzrocznością, bo tunel, choć drogi, byłby najmniej uciążliwy. Urbaniści przekonywali też, że centralny punkt Grochowa bez estakad można by zamienić w miejski plac. Eksperci z firmy Jaspers zapewne widzieli Paryż, Wiedeń, Amsterdam czy Berlin poprzecinane wszerz i wzdłuż tunelami, nad którymi toczy się normalne życie.

Teraz na Wiatracznej nie będzie ani tunelu, ani wiaduktów. Obwodnica znowu przechodzi Pradze koło nosa. Najbardziej zaniedbana komunikacyjnie część Warszawy miała duże szanse nadrobić wieloletnie zapóźnienia przed Euro 2012. Skończy się jednak na drobnej kosmetyce wokół Stadionu Narodowego. Ulica Nowolazurowa jest bardzo potrzebna, nawet w wersji kryzysowej, ale dlaczego ma powstać kosztem Pragi? Czyżby dlatego, że rządząca miastem Platforma Obywatelska miała tutaj w wyborach najgorsze wyniki? Dziwne, że władze miasta, które chwalą się dużymi oszczędnościami w przetargach i najwyższymi kwotami w Polsce pozyskanymi z UE, nie potrafią wygospodarować pieniędzy akurat dla prawobrzeżnej części Warszawy.

Jarosław Osowski



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy