PiS: uchwała prywatyzująca SPEC bezprawna

Jan Fusiecki
31.07.2009 aktualizacja: 2009-07-30 21:42
A A A Drukuj
Lipiec 2009. Protesty przeciw sprzedaży SPEC na sesji Rady Miasta Fot. Jerzy Gumowski / AG
- Pod osłoną nocy Platforma do spółki z SLD prywatyzuje SPEC, ceny ciepła wzrosną - alarmowali we czwartek pod ratuszem czołowi działacze warszawskiego PiS. Chwilę później złożyli u wojewody wniosek o unieważnienie uchwały rady miejskiej, która pozwala na przygotowanie do sprzedaży tej miejskiej spółki
Pod ratusz zjechał kwiat warszawskiego PiS.

- Jesteśmy przeciwni prywatyzacji SPEC. Doświadczenia innych miast pokazują, że sprzedaż tego typu monopoli powoduje wzrost cen usług. Za ten niefrasobliwy krok zapłacą warszawiacy - mówił Mariusz Błaszczak, lider stołecznego PiS.



Ratusz zapewnia, że zbadał doświadczenia polskich firm ciepłowniczych i ich prywatyzacja ma wpływy na stawki taryf.

PiS ma jednak jeszcze inną pretensję. Zdaniem polityków tej partii rządząca Warszawą koalicja PO-Lewica złamała procedurę podczas forsowania uchwały prywatyzacyjnej. - Przemycono ją do porządku obrad rady miejskiej pod mylącym tytułem, aby tylko wtajemniczenie wiedzieli, o co idzie. Głosowano nocą, po kryjomu - dowodzili.

- Prowadząca obrady Ewa Malinowska-Grupińska z PO złamała statut: przerwała samowolnie dyskusję o prywatyzacji SPEC, mimo że byli zapisani kolejni mówcy. Rzekomo nie wróciliśmy po przerwie i zapisanych do głosu nie było na sali. To kłamstwo: Mietek Król [radny PiS] wręcz biegł na mównicę, potknął się nawet, ale przewodnicząca odebrała mu głos.



W opinii PiS tak podjęta uchwała jest nieważna. Dlatego złożyli wniosek do wojewody w nadziei, że potwierdzi tę ocenę. Jeśli tak się nie stanie, chcą szukać sprawiedliwości w sądzie.

- Było nerwowo, ale prawda jest taka, że PiS celowo opóźniał obrady, zażądał przerwy i nie wrócił na czas. Nagrywana i transmitowana dyskusja na temat SPEC trwała przeszło trzy godziny. Nic nie ukrywaliśmy - mówi Ewa Malinowska-Grupińska.



Jej zdaniem PiS, korzystając z prawa opozycji do krytyki, sięga po populistyczne argumenty.

- Podjęliśmy uchwałę pozwalającą na wycenę SPEC, ale jeszcze nie o jego sprzedaży - zastrzega.



Ratusz przyznaje, że wycena kondycji tej spółki zajmie rok. O jej losach zdecydują więc już władze następnej kadencji samorządu.

Przeczytaj także: Przedsprzedaż SPEC po awanturze między radnymi



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy