Szisza coraz popularniejsza w Warszawie
- Szisza szkodliwa jak papierosy (24-08-09, 15:34)
- Naukowcy: Palenie sziszy tak samo szkodliwe jak palenie papierosów (24-08-09, 12:41)
- Na rolkach pojadą do Częstochowy (28-07-09, 17:09)
- Centrum Chopinowskie coraz bliżej (16-07-09, 04:00)
- Zaczepiali ludzi na starówce i jedli ich lody (29-06-09, 07:00)
- Lubię zapalić ze znajomymi. Gadamy, pijemy piwo, jest fajnie - mówi 19-letnia Ania. Woli nie podawać nazwiska. - Nie chcę, żeby moja mama dowiedziała się, że palę. Ona uważa, że to narkotyki - tłumaczy.
Szisza to rodzaj fajki, w której dym zostaje przefiltrowany przez wodę. Nazywa się ją także nargilą lub hookah. Składa się z dzbana (najczęściej szklanego - perskie słowo "shisheh" oznacza szkło), metalowego korpusu z rurką w środku, węża do zasysania dymu oraz cybucha, czyli naczynia na tytoń. Szisze mogą mieć od kilkunastu centymetrów do ponad metra wysokości, różnić się kształtem dzbana i sposobem zdobienia, ale mechanizm działania jest taki sam. Trzeba napełnić dzban wodą, cybuch nabić tytoniem o ulubionym smaku i owinąć folią aluminiową, a następnie położyć na nim żarzący się węgielek.
Zwyczaj palenia sziszy narodził się w XVII w. w Persji (dzisiejszym Iranie). Później przeniósł się na inne kraje arabskie. Do Europy dotarł na przełomie XIX i XX w. W Polsce od trzech, czterech lat szisza zyskuje coraz większą popularność. Pojawiają się nowe miejsca, w których można zapalić fajkę wodną.
Jeden z barów z sziszą. Choć to środek tygodnia, w środku sporo ludzi. - Lubimy klimat arabskich knajpek. W weekend zawsze rezerwujemy wcześniej stolik, bo jest tłok - mówi Ania.
Magda Żakowska, studentka socjologii, dokładnie pamięta, kiedy zapaliła sziszę po raz pierwszy: - Na osiemnastce koleżanki. Zrobiła domówkę. Gwiazdą wieczoru była fajka. O smaku bananowym.
Czy fajkę palą tylko palacze papierosów?
- To nie ma ze sobą nic wspólnego. Papierosy śmierdzą i obrzydliwie smakują. Poza tym są passé. Szisza to zupełnie co innego - twierdzi Magda.
Zwolennicy fajki wodnej tłumaczą, że jej palenie jest dużo mniej szkodliwe niż papierosy. - Substancje smoliste zostają w wodzie, nie osadzają się na płucach tak jak dym z papierosów - twierdzi Paweł.
Fajka wodna ma też przeciwników. Uważają - jak mama Ani - że szisza to narkotyk. - Ludzie mają zakodowane, że to jest jakaś marycha. Ja sam mam problem z namówieniem znajomych na faję: mówią, że nie chcą się narkotyzować - mówi Paweł.
Ania: - Można ich zrozumieć. Czytałam, że jedna sesja palenia sziszy dostarcza do organizmu dużo więcej nikotyny niż jeden papieros. To jakby dziewięć papierosów.
Prof. Witold Zatoński, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów warszawskiego Centrum Onkologii i wielki orędownik rzucania palenia: - Fajka wodna nie jest mniej szkodliwa niż papierosy, bo nie ma bezpiecznej dawki dymu nikotynowego. Nawet najmniejsza jego ilość wpływa negatywnie na organizm. Uzależnić się można od wszystkiego, w czym jest nikotyna. Przy paleniu fajki może to jednak nastąpić szybciej.
Pytam moich rozmówców, jak często spotykają się na fajkę. - Weekend to rytuał. Ale jak w tygodniu ktoś rzuci hasło, też idziemy - mówią. - Jak pokochasz fajkę, nie będzie miało dla ciebie znaczenia, jaki jest dzień tygodnia.
Miejsca z sziszą
W Warszawie fajkę wodną można zapalić m.in. w Sheesha Lounge przy ul. Sienkiewicza 3 (19-90 zł), w Kafefajce przy Nowym Świecie 22/28 (15 zł), w Faraon Shisha Bar przy ul. Morcinka 5/15 (20 zł). Fajkę można kupić w Shisha Center przy ul. Wspólnej 54a i w Buszku przy Puławskiej 391. Najmniejsza kosztuje ok. 50 zł. Na 250 g tytoniu trzeba mieć 80 zł.
-
Paru zblazowanych warszawkowiczów
dziedzicznacytadelafinansjery
08.09.09, 20:10
..niewiedzących co robić z wolnym czasem i pieniędzmi to jeszcze nie"stolica", szanowne panie redaktorki i panowie redaktorzy. Warto jenakzachowywać proporcje.»
-
To ja z Warszawy nie jestem, a znam to od daaawna
bezzebnypirat
08.09.09, 20:41
Czy to lans? Raczej przyjemnosc. Na domowkach zaczelo sie juz kilka lat temu,teraz czesto gosci na dzialkach itp. Uzaleznia? Wszystko co mile uzaleznia. Niepalilem juz chyba miesiac, »
-
Szisza coraz popularniejsza w Warszawie
male.zlo
09.09.09, 13:25
warszawka...ehhhh »
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




