10 tys. warszawiaków śpiewało dla powstańców
02.08.2009
aktualizacja: 2009-08-02 19:38
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Kiedy w sobotni wieczór z ok. 10 tys. gardeł na pl. Piłsudskiego rozbrzmiała "Warszawianka", dzikie kaczki z Ogrodu Saskiego na wszelki wypadek wolały się ewakuować w stronę Wisły
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent odznaczył powstańców po 65 latach (02-08-09, 22:04)
- Kaczyński: Powstanie zasłużyło na swój mit (02-08-09, 10:10)
- Nasz harcerski bieg po historii (03-08-09, 04:00)
- Aż 100 wieńców na Grobie Nieznanego Żołnierza (01-08-09, 14:57)
Nie dlatego, że fałszowaliśmy - dostaliśmy przecież pochwałę od Weroniki Grozdew, która stała na scenie na czele kilkunastoosobowego zespołu solistów i muzyków. Po prostu każdy z nas starał się śpiewać, jak najlepiej potrafi i zrobiło się fortissimo, czyli bardzo głośno. Na wspólne wykonywanie powstańczych piosenek przyszliśmy w tym roku wyjątkowo tłumnie: młodzież, zakochane pary, rodziny z małymi dziećmi i starsze osoby wypełnili niemal całą płytę placu.
- Ta akcja jest fajna z jednego powodu: tu śpiewamy, a nie obchodzimy sztywno uroczystości - ocenił Łukasz, który wybrał się pośpiewać razem z koleżanką. - Dla nas to już tradycja, w zeszłym roku też byliśmy - dodał.
Po raz pierwszy na muzyczne obchody powstańczej rocznicy małą córeczkę przyprowadziła Agnieszka Urbańska. - Chcemy jej pokazać, jak wyglądają takie uroczystości - mówiła. Sama pani Agnieszka była kiedyś w harcerstwie, stamtąd wyniosła zamiłowanie do patriotycznych piosenek.
"Chłopaki z Aka", "Marsz Mokotowa", "Hej chłopcy, bagnet na broń!" - gdy pani Maria Jankowska nuciła te melodie, łza kręciła jej się w oku. Na "(nie)zakazane piosenki" przyszła z trójką znajomych. - Wspomnienia odżywają, bo śpiewaliśmy je jako smarkacze - mówili chórem. W Powstaniu Warszawskim udziału nie brali - byli jeszcze za młodzi. "Pomagali" w inny sposób. - Walczyliśmy z Niemcami, rzucając w nich kamienie i właśnie śpiewając powstańcze piosenki. Tylko w ten sposób mogliśmy się na nich zemścić - uśmiechała się pani Maria.
Wielu uczestników wspólnego śpiewania trzymało w rękach śpiewniki, które znaleźli w sobotniej "Gazecie". Można też było zerkać na telebimy, na których wyświetlano teksty. Po godzinie śpiewającym było ciągle mało. Powtarzaliśmy więc "Warszawskie dzieci". Niektórzy żałowali, że nie było "Serca w plecaku".
Muzeum Powstania Warszawskiego, które od trzech lat przygotowuje wspólne śpiewanie niedaleko Grobu Nieznanego Żołnierza, zaprasza 1 sierpnia za rok. - Chcemy, aby te spotkania - pełne prostoty, spontaniczności i świeżości - stały się okazją do wspólnego muzykowania i aby przerodziły się w tradycję - mają nadzieje organizatorzy koncertu.
- Ta akcja jest fajna z jednego powodu: tu śpiewamy, a nie obchodzimy sztywno uroczystości - ocenił Łukasz, który wybrał się pośpiewać razem z koleżanką. - Dla nas to już tradycja, w zeszłym roku też byliśmy - dodał.
Po raz pierwszy na muzyczne obchody powstańczej rocznicy małą córeczkę przyprowadziła Agnieszka Urbańska. - Chcemy jej pokazać, jak wyglądają takie uroczystości - mówiła. Sama pani Agnieszka była kiedyś w harcerstwie, stamtąd wyniosła zamiłowanie do patriotycznych piosenek.
"Chłopaki z Aka", "Marsz Mokotowa", "Hej chłopcy, bagnet na broń!" - gdy pani Maria Jankowska nuciła te melodie, łza kręciła jej się w oku. Na "(nie)zakazane piosenki" przyszła z trójką znajomych. - Wspomnienia odżywają, bo śpiewaliśmy je jako smarkacze - mówili chórem. W Powstaniu Warszawskim udziału nie brali - byli jeszcze za młodzi. "Pomagali" w inny sposób. - Walczyliśmy z Niemcami, rzucając w nich kamienie i właśnie śpiewając powstańcze piosenki. Tylko w ten sposób mogliśmy się na nich zemścić - uśmiechała się pani Maria.
Wielu uczestników wspólnego śpiewania trzymało w rękach śpiewniki, które znaleźli w sobotniej "Gazecie". Można też było zerkać na telebimy, na których wyświetlano teksty. Po godzinie śpiewającym było ciągle mało. Powtarzaliśmy więc "Warszawskie dzieci". Niektórzy żałowali, że nie było "Serca w plecaku".
Muzeum Powstania Warszawskiego, które od trzech lat przygotowuje wspólne śpiewanie niedaleko Grobu Nieznanego Żołnierza, zaprasza 1 sierpnia za rok. - Chcemy, aby te spotkania - pełne prostoty, spontaniczności i świeżości - stały się okazją do wspólnego muzykowania i aby przerodziły się w tradycję - mają nadzieje organizatorzy koncertu.
Przeczytaj także: Incydent na Powązkach - groził, że zabije prezydenta
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


odtwórz