Zabił sąsiadkę, gdy chciała pogłaskać psa

KSP, kj
03.08.2009 aktualizacja: 2009-08-03 11:34
A A A Drukuj
Policja Fot. Policja
34-latek zgłosił się do komisariatu w Piastowie i przyznał, że dwa dni wcześniej zabił swoją sąsiadkę, a zwłoki ukrył w swoim mieszkaniu.
W piątek popołudniu do komisariatu w Piastowie zgłosił się 34-letni mężczyzna. Powiedział, że zabił sąsiadkę, a zwłoki ukrył w swoim mieszkaniu. Policjanci pojechali na miejsce zdarzenia i rzeczywiście znaleźli zwłoki.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna uderzył kobietę w głowę gryfem od ciężarków, gdy ta pochyliła się, aby pogłaskać psa.

Policjanci badają motyw działania mężczyzny. Sprawdzają również, czy popełnił inne przestępstwa. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.

Przeczytaj także Skatowali bezdomnego metalowymi rurami



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy