"Stolica" po raz pierwszy w dwóch językach
04.08.2009
aktualizacja: 2009-08-03 19:50
Po raz pierwszy w dziejach tytułu magazyn "Stolica" ukazał się w dwóch językach. Po polsku i angielsku. W całości poświęcony jest Powstaniu Warszawskiemu.
ZOBACZ TAKŻE
- Siedem stolic i te same błędy przez 20 lat (08-08-09, 08:00)
- Kaczyński: Powstanie zasłużyło na swój mit (02-08-09, 10:10)
- Prezydent Stalowej Woli przegrał z Powstaniem. I tam zawyły syreny (01-08-09, 19:41)
- Prezydent: Powstanie Warszawskie - święto heroizmu i odwagi (01-08-09, 11:01)
SERWISY
"Kochana Zosiu (...). 7:50 rano padł duży pocisk na klatce schodowej w naszym domu zabijając ludzi i żołnierzy. Trzeba było iść pomagać opatrywać rannych (...). Zostawiłam Tadzia w towarzystwie kilku pań i dzieci, siedzącego w korytarzu piwnicznym. Odeszłam 5, 6 kroków od tego miejsca. W tym momencie padł pocisk. Huku nie słyszałam, zaczęło mi się coś walić na głowę i zrobiło się ciemno. (...) Krew płynęła mi do głowy, a ja szłam w kierunku Tadzia. Zobaczyłam kupę gruzów i nikogo nie było. Zrozumiałam co się stało (...). Ratując szesnastoletniego chłopca natknęłam się na poranione ciałko mojego ukochanego synka i straciłam przytomność".
To fragment wstrząsającego listu do Zofii Wernic napisanego już po kapitulacji Powstania Warszawskiego i exodusie mieszkańców stolicy w listopadzie 1944 r. Znalazł się on w najnowszym, specjalnym, sierpniowym numerze magazynu "Stolica". Warto zajrzeć do niego. Natkniemy się tu na więcej niepublikowanych dotąd wspomnień i fotografii.
Jednym z nich jest relacja Jerzego Dudyńskiego z 4. plutonu I kompanii Batalionu "Parasol". Przeszedł on szlak bojowy od Woli i rejon cmentarzy powązkowskich, przez Śródmieście po Górny Czerniaków. Tam walczył w domach przy Ludnej. Relacji towarzyszą przedruki rysowanych na kartkach papieru odręcznych planów z miejscami walki i przekrojami kanałów, przez które przechodził.
Cennym uzupełnieniem naszej wiedzy o Powstaniu są też nieznane dotąd zdjęcia z Woli, Powązek i rejonu cmentarzy ewangelickich. Wszystkie wykonane 2 sierpnia, a na jednym z nich widzimy dowódcę zgrupowania ppłk. Jana Mazurkiewicza, "Radosława".
Miesięcznik "Stolica" nr 8 (2209) sierpień 2009, cena 4,90 zł
To fragment wstrząsającego listu do Zofii Wernic napisanego już po kapitulacji Powstania Warszawskiego i exodusie mieszkańców stolicy w listopadzie 1944 r. Znalazł się on w najnowszym, specjalnym, sierpniowym numerze magazynu "Stolica". Warto zajrzeć do niego. Natkniemy się tu na więcej niepublikowanych dotąd wspomnień i fotografii.
Jednym z nich jest relacja Jerzego Dudyńskiego z 4. plutonu I kompanii Batalionu "Parasol". Przeszedł on szlak bojowy od Woli i rejon cmentarzy powązkowskich, przez Śródmieście po Górny Czerniaków. Tam walczył w domach przy Ludnej. Relacji towarzyszą przedruki rysowanych na kartkach papieru odręcznych planów z miejscami walki i przekrojami kanałów, przez które przechodził.
Cennym uzupełnieniem naszej wiedzy o Powstaniu są też nieznane dotąd zdjęcia z Woli, Powązek i rejonu cmentarzy ewangelickich. Wszystkie wykonane 2 sierpnia, a na jednym z nich widzimy dowódcę zgrupowania ppłk. Jana Mazurkiewicza, "Radosława".
Miesięcznik "Stolica" nr 8 (2209) sierpień 2009, cena 4,90 zł
Przeczytaj także: Warszawiacy śpiewali dla powstańców
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



