Czeski błąd w autobusie - raz 178, raz 187

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
06.08.2009 aktualizacja: 2009-08-06 08:50
A A A Drukuj
Warszawski autobus Fot. Aleksander Prugar / AG
W autobusie, który w środę w południe wyruszał z Ursusa, z przodu wisiała tabliczka z numerem 178, z boku - 187
SERWISY
Na przystanek w Ursusie podjeżdża autobus 178. Pasuje. Wsiadam. Chcę dostać się do centrum. Trasy nie znam, więc siadam przy oknie. Nad głową mam tablicę z trasą linii. Za oknem: przystanek PKP Wola. Na tablicy: Szczęśliwicka.

- Oj, dzieci, źle wsiedliśmy - mówi mama dwóch chłopaków (jeden siedzi w wózku). - Nic nie rozumiem - powtarza pod nosem.

- To zatrzymać autobus! - szybko reaguje starszy syn.

- Nie! - woła mama. - Wysiądziemy na następnym przystanku.

Wychodzą na ul. Kasprzaka. Tu na przystanku stoi mężczyzna i patrzy na boczną tablicę z numerem linii. Mruży brwi, waha się. Ostatecznie nie wsiada.

W ostatniej chwili do autobusu wbiega kobieta obwieszona reklamówkami. - Zdążyłam - wzdycha ciężko. Zerka na tablicę i dębieje: - O, Jezu, a dokąd on jedzie? - krzyczy.

- Na Konwiktorską - odpowiada mężczyzna siedzący obok.

- Ale tu jest napisane, że na Stegny - pokazuje kobieta.

- Wyświetlacz z przodu pokazuje numer 178, ale na bocznej tablicy jest trasa linii 187 - młody chłopak spostrzega pomyłkę.

- Ale co jest prawdą? Dokąd to jedzie? - denerwuje się starsza pani i wysiada przy stacji metra Świętokrzyska.

- Ma pan założoną złą tablicę - mówi do kierowcy nastolatek.

- Ojoj! - szofer jęknął zaskoczony jak krecik z bajki i pojechał dalej trasą linii 178.

Przeczytaj także: Będą kolejne buspasy dla autobusów



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy