Budowa Narodowego przypomina stację kosmiczną
06.08.2009
aktualizacja: 2009-08-05 20:57
Fot. Jacek Lagowski / Agencja Gazeta
Większość dźwigów ze ścisłego centrum przeniosła się nad Wisłę. Wieczorem oświetlona budowa Stadionu Narodowego przypomina stację kosmiczną
ZOBACZ TAKŻE
- Stadion Narodowy: przyspieszenie prac (06-09-09, 21:05)
- Stadion Narodowy w technologii Bąblolady (07-09-09, 09:00)
- W końcu zmodernizują Teatr Powszechny (18-08-09, 17:28)
- Za 16 miesięcy będzie nowa ul. Francuska (17-08-09, 16:10)
- Studenci architektury z ratuszem dla Warszawy (12-08-09, 07:00)
- Zobacz wnętrza Centrum Nauki Kopernik (07-08-09, 17:00)
- Stadion Narodowy rośnie, a bazar trwa (05-08-09, 09:00)
- Budowa Stadionu Narodowego rozkręciła się (03-08-09, 09:00)
- Druga kamera na budowie Stadionu Narodowego (01-07-09, 09:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Stadion Narodowy - kolejny dzień budowy na zdjęciach (21-07-09, 19:29)
SERWISY
Stanąłem na moście Śląsko-Dąbrowskim. Miły spacer, bo remont Trasy W-Z sprawił, że ruch niemal zamarł. Przez most ruchem wahadłowym jeżdżą tylko autobusy. Można przystanąć przed barierką, nacieszyć oczy widokiem na panoramę Starego Miasta i centrum Warszawy. Spojrzeć na ciepłą żółć piasku na łachach, ciemną zieleń drzew niemal kryjących praski brzeg, wreszcie na szarą toń rzeki.
Stojąc na moście, najpierw pomyślałem o ścianie zieleni i o tym, jak to dobrze, że prawy brzeg rzeki nie został uregulowany i zamknięty w betonowy gorset. Potem spojrzałem na swój ulubiony widok. Na piętrzące się wieżowce w centrum miasta. I wtedy dotarło do mnie, że z pejzażu Śródmieścia niemal znikły dźwigi budowlane. Jeszcze rok temu było ich pełno, ale kryzys odmienił pejzaż. Część dźwigów zdemontowano, bo kończą się budowy rozpoczęte wcześniej. Inne, jak ten nad skrzydłem orła (wieżowcem mieszkalnym przy Złotej zaprojektowanym przez Daniela Libeskinda), usunięto w oczekiwaniu na lepsze czasy. Nowe nie wyrosły.
Ale dotyczy to inwestycji prywatnych. Dzięki strumieniowi unijnych pieniędzy wciąż powstają obiekty użyteczności publicznej. Wystarczy odwrócić się w stronę mostu Świętokrzyskiego. Po dwóch stronach rzeki w ciągłym ruchu pulsuje las dźwigów.
Te na lewym brzegu pracują nad Centrum Nauki "Kopernik". Te na prawym - nad przyszłym Stadionem Narodowym. I ma być ich jeszcze więcej. Nocą - oświetlone - wyglądają nieomal kosmicznie. Za kilka lat odmienią ten fragment Warszawy. Od strony al. Poniatowskiego, przy pomniku Sztafety, budowlańcy ustawili wysoką na kilkanaście metrów platformę widokową, z której od piątku będzie można oglądać tę budowę. Niestety, na razie wstęp zarezerwowany jest tylko dla dziennikarzy. O to, by platformę widokową udostępnić szerszej publiczności - tak jak to było podczas wznoszenia nowego centrum Belina wokół Potsdamer Platz - pisał w poniedziałek nasz felietonista Roman Pawłowski.
Budowę Kopernika już dziś można oglądać z mostu Świętokrzyskiego albo z dachu BUW-u przy Dobrej. Centrum Kopernik z dachem przypominającym najeżoną kraterami powierzchnię Księżyca ma szanse stać się jednym z najbardziej fascynujących miejsc w Warszawie. Równie niezwykłym architektonicznie jak sąsiednia Biblioteka Uniwersytecka. Z kolei Stadion Narodowy może być kolejną po BUW-ie architektoniczną ikoną miasta. Dźwigi już niedługo zaczną z trybun wyplatać jego żelbetowy kosz. Jednak radość z ich widoku mąci zaniechanie prac w otoczeniu stadionu - na błoniach i przy Dworcu Stadion. Tu, za widoczną z mostu Śląsko-Dąbrowskiego bajkową ścianą drzew wciąż w najlepsze działa prymitywny bazar. I na razie to on jest jedną z kompromitujących ikon naszego miasta.
Stojąc na moście, najpierw pomyślałem o ścianie zieleni i o tym, jak to dobrze, że prawy brzeg rzeki nie został uregulowany i zamknięty w betonowy gorset. Potem spojrzałem na swój ulubiony widok. Na piętrzące się wieżowce w centrum miasta. I wtedy dotarło do mnie, że z pejzażu Śródmieścia niemal znikły dźwigi budowlane. Jeszcze rok temu było ich pełno, ale kryzys odmienił pejzaż. Część dźwigów zdemontowano, bo kończą się budowy rozpoczęte wcześniej. Inne, jak ten nad skrzydłem orła (wieżowcem mieszkalnym przy Złotej zaprojektowanym przez Daniela Libeskinda), usunięto w oczekiwaniu na lepsze czasy. Nowe nie wyrosły.
Ale dotyczy to inwestycji prywatnych. Dzięki strumieniowi unijnych pieniędzy wciąż powstają obiekty użyteczności publicznej. Wystarczy odwrócić się w stronę mostu Świętokrzyskiego. Po dwóch stronach rzeki w ciągłym ruchu pulsuje las dźwigów.
Te na lewym brzegu pracują nad Centrum Nauki "Kopernik". Te na prawym - nad przyszłym Stadionem Narodowym. I ma być ich jeszcze więcej. Nocą - oświetlone - wyglądają nieomal kosmicznie. Za kilka lat odmienią ten fragment Warszawy. Od strony al. Poniatowskiego, przy pomniku Sztafety, budowlańcy ustawili wysoką na kilkanaście metrów platformę widokową, z której od piątku będzie można oglądać tę budowę. Niestety, na razie wstęp zarezerwowany jest tylko dla dziennikarzy. O to, by platformę widokową udostępnić szerszej publiczności - tak jak to było podczas wznoszenia nowego centrum Belina wokół Potsdamer Platz - pisał w poniedziałek nasz felietonista Roman Pawłowski.
Budowę Kopernika już dziś można oglądać z mostu Świętokrzyskiego albo z dachu BUW-u przy Dobrej. Centrum Kopernik z dachem przypominającym najeżoną kraterami powierzchnię Księżyca ma szanse stać się jednym z najbardziej fascynujących miejsc w Warszawie. Równie niezwykłym architektonicznie jak sąsiednia Biblioteka Uniwersytecka. Z kolei Stadion Narodowy może być kolejną po BUW-ie architektoniczną ikoną miasta. Dźwigi już niedługo zaczną z trybun wyplatać jego żelbetowy kosz. Jednak radość z ich widoku mąci zaniechanie prac w otoczeniu stadionu - na błoniach i przy Dworcu Stadion. Tu, za widoczną z mostu Śląsko-Dąbrowskiego bajkową ścianą drzew wciąż w najlepsze działa prymitywny bazar. I na razie to on jest jedną z kompromitujących ikon naszego miasta.
Przeczytaj także: Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy
-
Jaką stację to niby przypomina?
stasio_paluch
06.08.09, 10:43
Kosmiczną?! Tytuł powinien brzmieć: "Budowa Narodowego przypomina autorowi stacje kosmiczną z jego wyobrażeń." A tu - wypisz wymaluj - budowa Narodowego nocą: »
-
Budowa Narodowego przypomina stację kosmiczną
stasieczek5
16.08.09, 08:23
szczególne (do stacji kosmicznej) podobieństwo stadionu narodowego będziezauważalne po ...zbudowaniu.Będzie na nim (poza kilkoma meczami) równie dużo ludzi co na stacjikosmicznej. No, może »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [NA ŻYWO]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


