Znikną ostatnie resztki basenów Legii
- Stadion Legii wygrał z żoliborskim fortem (03-12-08, 00:00)
- Ratusz brnie w stadion Legii (12-11-08, 23:20)
- Rozbiorą wieżę do skoków obok stadionu Legii? (18-01-12, 16:00)
- Derby Warszawy. Mecz Legii z Polonią z ruderą w tle (03-02-11, 09:00)
- Baseny Legii do rozbiórki, wieża do skoków zostanie (06-04-10, 13:59)
- Zatrzymajmy budowę stadionu Legii: jest kryzys (16-09-09, 09:00)
- Hala w Wilanowie tańsza o jedną piątą (12-08-09, 22:20)
- Cud nad Wisłą - 89. rocznica bitwy warszawskiej (12-08-09, 11:08)
- Wilanów będzie miał swój elegancki deptak (11-08-09, 12:00)
- SdPl: wycofać 456 mln dotacji na stadion Legii (25-09-08, 01:00)
- Lewica targuje się o Stadion Legii (16-09-08, 02:00)
Konstrukcja nowego stadionu Legii osiągnęła już pełną wysokość. Za kilka dni na budowie zacznie się montowanie ogromnych kilkudziesięciometrowych dźwigarów, na których będzie opierać się dach. Z tymi tysiącami ton betonu coraz ostrzej kontrastują stojące tuż obok resztki 10-metrowej wieży do skoków do odkrytych basenów Legii (już nie istnieją) oraz zdewastowanego pawilonu mieszczącego niegdyś szatnie i trybuny na 2,5 tys. widzów. A już zupełnie groteskowo te obiekty wyglądałyby po zakończeniu budowy stadionu, gdy na miejscu dawnych basenów powstałby parking dla samochodów. Wieża do skoków górująca nad parkingiem byłaby odbierana jak absurdalny żart.
Jednak resztek basenów Legii broniła dotąd stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. Przypominała, że to wybitna architektura. Projektantem otworzonego w 1928 r. pawilonu był znakomity warszawski architekt Aleksander Kodelski. Przy projektowaniu oryginalnej sześciopoziomowej wieży do skoków wspierał go Romuald Raksimowicz. Modernistyczna wieża opierała się na trzech filarach, przypominała raczej taras do opalania (tak też była zresztą wykorzystywana). Od miesięcy do zmiany stanowiska nakłaniał ją Janusz Kopaniak, dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Chłodno o obu budynkach wypowiadała się także Barbara Jezierska, wojewódzki konserwator zabytków ("oglądałam te obiekty i widziałam tylko ruiny" - mówiła w marcu "Gazecie"). I w końcu przekonali panią konserwator. Właśnie wydała zgodę na rozbiórkę pawilonu i wieży. Ta ostatnia ma być przeniesiona w inne miejsce i na powrót zmontowana.
- Trochę mi szkoda tej architektury - twierdzi Paweł Kosmala, członek rady nadzorczej klubu piłkarskiego Legia i wiceprezes koncernu ITI, właściciela Legii. - Może dziś wygląda fatalnie, ale jest jednym z nielicznych przykładów międzywojennej architektury, jakiej w Warszawie jest bardzo mało. No, ale jego funkcjonalność i szanse na odnowienie były dziś bardzo małe, więc chyba nie można było się spodziewać innej decyzji.
- W ogóle nie widzę w tej decyzji sensu - mówi ostro Małgorzata Omilianowska, historyk sztuki z Polskiej Akademii Nauk. - Wydanie ogromnych pieniędzy na przeniesienie żelbetowej konstrukcji skoczni w inne miejsce to absurd. Zostanie pomnikiem głupoty tak jak pomalowany na różowo ruszt starego BUW-u postawiony obok wejścia do nowego gmachu biblioteki. To już lepiej w ogóle wieżę wyburzyć. Zabytki trzeba chronić w sposób zrozumiały, inaczej ośmiesza się ideę. Kto zrozumie, jaki jest sens ustawienia wieży do skoków w miejscu, gdzie nigdy nie było żadnego basenu?
Stołeczna konserwator zabytków jest na urlopie. Jej zastępca Artur Zbiegieni w piątek nie znalazł ani chwili, by wyjaśnić, co zaważyło na decyzji o rozbiórce skoczni i pawilonu.
Zadowolony z tego posunięcia jest za to stołeczny ratusz. Resztki przedwojennych budynków utrudniały zagospodarowanie działki między stadionem Legii a Wisłostradą. W odległych planach miasta jest sprzedaż tego gruntu pod budowę biurowców z parkingami stanowiącymi zaplecze stadionu. Przygotowania do tej operacji na razie są zamrożone ze względu na to, że w kryzysie nie dałoby się osiągnąć dobrej ceny za ten grunt.
Komentarz Jerzego S. Majewskiego: Zgoda na rozbiórkę basenów Legii. To absurd: Nasza myśl konserwatorska cofnęła się do początku XX w. Wtedy nagminnie rozbierano stare budowle, wymontowywano z nich kamienne nadproża, portale, rzeźby czy kominki i wmurowywano w ściany nowych budynków.
Na podobny pomysł wpadł stołeczny konserwator zabytków, podejmując decyzję o demontażu i przeniesieniu w inne miejsce wieży do skoków z basenów Legii.
To absurd. Baseny Legii wzniesione w 1932 r. obok pływalni solankowej w Ciechocinku były najpiękniejszym tego rodzaju obiektem w przedwojennej Polsce. Ale wieża, choć zachwycała krytyków architektury, była tylko fragmentem starannie zaprojektowanego kompleksu. Równie istotnym były wciąż istniejące trybuny i przebieralnia. I choć dzisiaj otwarte baseny raczej nie mają przyszłości, to budynek ten można było wkomponować w całości w nowy obiekt. Jak to zrobić? Od tego właśnie jest wyobraźnia projektantów. I konserwatorów, którzy inwestorowi powinni wskazać możliwości, jakie daje tego rodzaju architektura.
Ale to wymaga choćby odrobiny wysiłku intelektualnego. A tego starczyło wyłącznie na decyzję o przeniesieniu osamotnionej wieży w miejsce wyrwane z kontekstu i przekształcenie jej w bezsensowną rzeźbę z betonu.
Przeczytaj także: Resztki basenu Legii wśród gruzu i błota
-
Znikną ostatnie resztki basenów Legii
14-szymon
09.08.09, 09:14
Kto zrozumie jaki jest sens dalszej egzystencji wieży do skoków w miejscu,gdzie nie ma i nie będzie basenów?»
-
Z przykrością podzielam pogląd p. Blumsztaina.
dorsai68
09.08.09, 11:56
Warszawska szkoła ochrony zabytków jest dziś wypaczona i wynaturzona. Bo jak w Warszawie chroni się zbytki? Ano, chroni się je przed każdą formą "ingerencji" i "zainwestowania", tak długo i »
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




