Przebój filmowy zagraża świnkom morskim
13.08.2009
aktualizacja: 2009-08-12 22:59
Fot. Micha3 Mutor / AG
Ludzie kupują świnki morskie jako sezonowe prezenty. Szybko się nimi nudzą i je porzucają. A my pomagamy gryzoniom w tarapatach - mówi Paweł Korulczyk, współzałożyciel Klubu Pomocy Świnkom Morskim.
ZOBACZ TAKŻE
- "Załoga G" nakręca sprzedaż świnek. A Kakadu - sprzedaż "Załogi" (07-09-09, 12:47)
- Seks za zakupy: "Galerianki" z CH Reduta (25-08-09, 14:50)
- Koty grasują na Cmentarzu Wolskim (28-07-09, 09:00)
- Gwardia psich piękności na stadionie Gwardii (13-07-09, 07:00)
- Ludzie z dobrym sercem pomogli kotom z azylu (10-07-09, 00:00)
- Ratujmy koty w azylu w Konstancinie (08-07-09, 15:33)
Korulczyk, z wykształcenia ekonomista, jest właścicielem siedmiu świnek. Cztery są znajdami, które zapewne porzucili znudzeni właściciele. Bo - jak opowiada Korulczyk - wielu ludzi kupuje świnkę na prezent dzieciom, myśląc, że te zwierzęta żyją tak krótko jak chomiki, więc nie zdążą się pociechom znudzić. Tymczasem świnki mogą żyć nawet 8-10 lat. Często się okazuje, że już są niechciane i ludzie próbują się ich pozbyć - zostawiają świnki na ulicy, podrzucają do lasu albo na śmietnik.
Losem porzuconych gryzoni zajmuje się grupa społeczników. Wszystko zaczęło się dwa lata temu od forum poświęconego psom, na którym ktoś opisał historię świnki morskiej przyniesionej do weterynarza do uśpienia. Jednak weterynarz zoperował zwierzę, a dzięki akcji internautów świnka znalazła nowy dom. W grupie osób, które w tym pomagały, był Korulczyk. Wtedy powołali klub.
Najwięcej członków mieszka w Warszawie. - Działamy głównie za pośrednictwem internetu - mówi Korulczyk. - Jeżeli ktoś znajdzie świnkę, może skontaktować się z nami przez naszą stronę. Najlepiej by było, żeby świnka została u znalazcy. Jeśli to niemożliwe, ktoś z członków klubu lub sympatyków bierze zwierzę do siebie.
- Informacje o śwince umieszczamy na naszej stronie, forach i u weterynarzy. W ten sposób szukamy jej domu. Ostatnio mamy zawiadomienia o dwóch-trzech świnkach tygodniowo. Niedawno ktoś znalazł świnkę na śmietniku w kartonie zaklejonym taśmą - mówi Korulczyk.
Członkowie klubu starają się sprawdzać, do kogo oddają swoich podopiecznych. Dlatego umawiają się na spotkania w domach tych, którzy chcą zaadoptować zwierzęta. A nowi właściciele podpisują z klubem umowę. - To jakaś gwarancja bezpiecznej przyszłości świnki - mówi Korulczyk.
Miłośników świnek niepokoi premiera filmu "Załoga G", którego bohaterami są właśnie świnki morskie ratujące świat.
- Mamy złe doświadczenia z tego typu filmami - mówi Korulczyk. - Po premierze "101 dalmatyńczyków" wszyscy kupowali, a potem wyrzucali dalmatyńczyki. Podobnie było w przypadku "Beethovena" i bernardynów czy nawet "Ratatuj", kiedy dzieci nagle musiały koniecznie mieć szczury. Teraz podobnie może dziać się ze świnkami.
Klubowicze przypominają, że jeżeli ktoś znajdzie świnkę morską lub chce ją zaadoptować, powinien odwiedzić stronę: http://www.swinkimorskie.eu
Losem porzuconych gryzoni zajmuje się grupa społeczników. Wszystko zaczęło się dwa lata temu od forum poświęconego psom, na którym ktoś opisał historię świnki morskiej przyniesionej do weterynarza do uśpienia. Jednak weterynarz zoperował zwierzę, a dzięki akcji internautów świnka znalazła nowy dom. W grupie osób, które w tym pomagały, był Korulczyk. Wtedy powołali klub.
Najwięcej członków mieszka w Warszawie. - Działamy głównie za pośrednictwem internetu - mówi Korulczyk. - Jeżeli ktoś znajdzie świnkę, może skontaktować się z nami przez naszą stronę. Najlepiej by było, żeby świnka została u znalazcy. Jeśli to niemożliwe, ktoś z członków klubu lub sympatyków bierze zwierzę do siebie.
- Informacje o śwince umieszczamy na naszej stronie, forach i u weterynarzy. W ten sposób szukamy jej domu. Ostatnio mamy zawiadomienia o dwóch-trzech świnkach tygodniowo. Niedawno ktoś znalazł świnkę na śmietniku w kartonie zaklejonym taśmą - mówi Korulczyk.
Członkowie klubu starają się sprawdzać, do kogo oddają swoich podopiecznych. Dlatego umawiają się na spotkania w domach tych, którzy chcą zaadoptować zwierzęta. A nowi właściciele podpisują z klubem umowę. - To jakaś gwarancja bezpiecznej przyszłości świnki - mówi Korulczyk.
Miłośników świnek niepokoi premiera filmu "Załoga G", którego bohaterami są właśnie świnki morskie ratujące świat.
- Mamy złe doświadczenia z tego typu filmami - mówi Korulczyk. - Po premierze "101 dalmatyńczyków" wszyscy kupowali, a potem wyrzucali dalmatyńczyki. Podobnie było w przypadku "Beethovena" i bernardynów czy nawet "Ratatuj", kiedy dzieci nagle musiały koniecznie mieć szczury. Teraz podobnie może dziać się ze świnkami.
Klubowicze przypominają, że jeżeli ktoś znajdzie świnkę morską lub chce ją zaadoptować, powinien odwiedzić stronę: http://www.swinkimorskie.eu
Przeczytaj także: Zwierzaki do adopcji w Warszawie
-
Przebój filmowy zagraża świnkom morskim
j.a.rek
13.08.09, 09:52
Mam propozycje, może je wysyłac do Peru? Tam mają na świnki morskie dość smaczne rozwiązanie :)»
-
Przebój filmowy zagraża świnkom morskim
andulka7
13.08.09, 10:23
Króliki miniaturki też się niestety szybko nudzą niektórym właścicielom. Na pewno nie są podatne na tresurę, nie wszystkie są towarzyskie, nie wszystkie lubią głaskanie, niektóre bywają »
-
Przebój filmowy zagraża świnkom morskim
maddeth
13.08.09, 13:01
Nie mówiąc już o błazenkach, które są na wyginięciu "dzięki" filmowi disneya.Mimo że był o tym, że rybki w akwarium są nieszczęśliwe!»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [NA ŻYWO]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


