Tu wypijesz kawę, a potem namalujesz obraz
14.08.2009
aktualizacja: 2009-08-14 08:50
W niewielkiej, dwupiętrowej kamienicy przy ulicy Lewickiej powstała galeria, sklep i przestrzeń dla działań artystycznych pod nazwą Sztukarnia.
ZOBACZ TAKŻE
- Po co stać w kolejce? Kup wirtualne jabłko (10-08-09, 13:19)
- W Warszawie kupuj sprawiedliwe (07-08-09, 11:00)
- Śliczne i praktyczne dzienniczki dla niań (30-07-09, 23:46)
- Na wakacjach: Pamiętaj o foteliku dla dziecka (24-07-09, 11:16)
- Carrefour zamyka swoje sklepy w Polsce (06-07-09, 09:57)
SERWISY
Mała uliczka na Starym Mokotowie - zakład szewski, sklep z antykami, a tuż obok ciasny sklepik z obrazami, ceramiką i biżuterią. To właśnie Sztukarnia.
W środku - w części komercyjnej - prace m.in. Waldemara Gołdysa, Henryki Stronk i młodych artystów o mało znanych nazwiskach. Ceny wahają się tu od kilkunastu złotych do kilku tysięcy.
Ale Sztukarnia to nie tylko ta galeria. Warto wejść do innych pomieszczeń w kamienicy. Na pierwszym piętrze znajdziemy kameralne wnętrze udekorowane batikami. Tu odbywają się warsztaty. Piętro wyżej są dwie sale wystawowe - tzw. ciemna i jasna. Na podwórku znajduje się malowniczy ogródek z częścią kawiarnianą i kącikiem dla dzieci. Jest tu piaskownica, stolik do malowania i miejsce do powieszenia dziecięcych prac. Jest cicho i spokojnie. Sztukarnia świetnie wpisuje się w senny nieco klimat okolicy.
Pomysł stworzenia miejsca wolnego od zgiełku miasta zrodził się w głowie byłej sportsmenki, z wykształcenia ekonomistki, Grażyny Tynel.
- To był impuls. Pewnego dnia zapragnęłam podarować mężowi na rocznicę ślubu własnoręcznie namalowany obraz - wspomina założycielka Sztukarni. - Praca nad obrazem, choć na chwilę odciągnęła mnie od nudnych biurowych analiz. Wkrótce potem postanowiłam stworzyć miejsce, gdzie każdy, kto ma ochotę - czy ma talent, czy nie - może pomachać pędzlem lub dłutem. My zapewniamy materiały, miejsce i prowadzących zajęcia, reszta należy do uczestników.
- Na chętnych w Sztukarni czekają przede wszystkim sztalugi, materiały do rysowania, galeria, ale także kawa, herbata i ogród - mówi Michał Gliszczyński, który zajmuje się promocją galerii.
Sztukarnia otworzyła się już w maju, ale na dobre działalność rozpoczęła 7 sierpnia wernisażem wystawy malarstwa młodych artystek: Hanny Krzysztofiak i Melanii Yerki "Cztery Jelonki i coś". Wystawę można oglądać do 31 sierpnia.
- Naszym celem jest również promowanie młodych artystów, w tym także amatorów - podkreśla Tomasz Gołaski, który pracuje w Sztukarni i sam zajmuje się malarstwem. - Można się do nas zgłosić, zaprezentować twórczość. Jeśli okaże się, że to ciekawa propozycja, spróbujemy zorganizować wystawę.
Już w sierpniu w Sztukaterii odbywać się będą warsztaty batiku (wtorki piątki,) decoupage'u, czyli serwetkowej techniki zdobienia przedmiotów (poniedziałki), malowania na jedwabiu, szkle i płótnie oraz zajęcia z ceramiki i tworzenia biżuterii (piątki), oraz lekcje rysunku dla dzieci (czwartki i soboty). Wszystkie zajęcia trwają zwykle 1,5 godz., a ich koszt wynosi od kilku do kilkunastu złotych. Warto jednak wcześniej zgłosić chęć uczestnictwa telefonicznie, pod numerem 696 952 205 lub mailowo - sztukarnia@sztukarnia.pl.
Na 18.września zaplanowano wernisaż wystawy dzieł uznanych już twórców (na razie galeria nie ujawnia ich nazwisk) pod hasłem "Kryzys".
Wstęp na wszystkie wystawy w Sztukarni jest bezpłatny.
W środku - w części komercyjnej - prace m.in. Waldemara Gołdysa, Henryki Stronk i młodych artystów o mało znanych nazwiskach. Ceny wahają się tu od kilkunastu złotych do kilku tysięcy.
Ale Sztukarnia to nie tylko ta galeria. Warto wejść do innych pomieszczeń w kamienicy. Na pierwszym piętrze znajdziemy kameralne wnętrze udekorowane batikami. Tu odbywają się warsztaty. Piętro wyżej są dwie sale wystawowe - tzw. ciemna i jasna. Na podwórku znajduje się malowniczy ogródek z częścią kawiarnianą i kącikiem dla dzieci. Jest tu piaskownica, stolik do malowania i miejsce do powieszenia dziecięcych prac. Jest cicho i spokojnie. Sztukarnia świetnie wpisuje się w senny nieco klimat okolicy.
Pomysł stworzenia miejsca wolnego od zgiełku miasta zrodził się w głowie byłej sportsmenki, z wykształcenia ekonomistki, Grażyny Tynel.
- To był impuls. Pewnego dnia zapragnęłam podarować mężowi na rocznicę ślubu własnoręcznie namalowany obraz - wspomina założycielka Sztukarni. - Praca nad obrazem, choć na chwilę odciągnęła mnie od nudnych biurowych analiz. Wkrótce potem postanowiłam stworzyć miejsce, gdzie każdy, kto ma ochotę - czy ma talent, czy nie - może pomachać pędzlem lub dłutem. My zapewniamy materiały, miejsce i prowadzących zajęcia, reszta należy do uczestników.
- Na chętnych w Sztukarni czekają przede wszystkim sztalugi, materiały do rysowania, galeria, ale także kawa, herbata i ogród - mówi Michał Gliszczyński, który zajmuje się promocją galerii.
Sztukarnia otworzyła się już w maju, ale na dobre działalność rozpoczęła 7 sierpnia wernisażem wystawy malarstwa młodych artystek: Hanny Krzysztofiak i Melanii Yerki "Cztery Jelonki i coś". Wystawę można oglądać do 31 sierpnia.
- Naszym celem jest również promowanie młodych artystów, w tym także amatorów - podkreśla Tomasz Gołaski, który pracuje w Sztukarni i sam zajmuje się malarstwem. - Można się do nas zgłosić, zaprezentować twórczość. Jeśli okaże się, że to ciekawa propozycja, spróbujemy zorganizować wystawę.
Już w sierpniu w Sztukaterii odbywać się będą warsztaty batiku (wtorki piątki,) decoupage'u, czyli serwetkowej techniki zdobienia przedmiotów (poniedziałki), malowania na jedwabiu, szkle i płótnie oraz zajęcia z ceramiki i tworzenia biżuterii (piątki), oraz lekcje rysunku dla dzieci (czwartki i soboty). Wszystkie zajęcia trwają zwykle 1,5 godz., a ich koszt wynosi od kilku do kilkunastu złotych. Warto jednak wcześniej zgłosić chęć uczestnictwa telefonicznie, pod numerem 696 952 205 lub mailowo - sztukarnia@sztukarnia.pl.
Na 18.września zaplanowano wernisaż wystawy dzieł uznanych już twórców (na razie galeria nie ujawnia ich nazwisk) pod hasłem "Kryzys".
Wstęp na wszystkie wystawy w Sztukarni jest bezpłatny.
Przeczytaj także: Modne i popularne miejsca dla dzieci
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Dzień na Żywo - poniedziałek [13.02.2012]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Most skurczył się na mrozie. Pociągi jeżdżą wolniej
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?





