Jak przełamać monopol na katolicki komentarz
17.08.2009
aktualizacja: 2009-08-17 10:24
Wybór jest prosty: cywilizacja życia albo szambo - pod takim hasłem zebrali się protestujący przeciw koncertowi Madonny. Przy ich pikiecie powstał osobliwy Hyde Park.
ZOBACZ TAKŻE
- Fani wybili Madonnę z koncertowego rytmu (17-08-09, 09:00)
- Madonna w Warszawie - relacja na żywo (15-08-09, 14:00)
- Fani Madonny: Pociągniemy za sobą całe Bemowo (15-08-09, 08:00)
- "Madonna należy do sekty i finansuje Żydów" (14-08-09, 09:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Madonna w Warszawie - galeria zdjęć (15-08-09, 14:18)
Protesty przeciwko koncertowi Madonny (dlatego że znana ze skandali gwiazda zaplanowała występ 15 sierpnia, w dniu święta Matki Boskiej i cudu nad Wisłą) miały przyciągnąć tłumy. Kilka tygodni temu zapowiadał je radny Marian Brudzyński, największa gwiazda antymadonnowego zrywu. Skończyło się na niewielkiej, ale za to dobrze widocznej pikiecie Ruchu Suwerenności Narodu Polskiego. W sobotę jej działacze zajęli miejsce kilkaset metrów od sceny, przy skrzyżowaniu Powstańców Śląskich i Piastów Śląskich.
Okradli nas z hut, sięgają po godność
Dziesięcioosobowa grupka stoi przy transparentach. Na największym hasło: "Wybór jest prosty: cywilizacja życia albo szambo". Obok duży obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej. Nad głowami biało-czerwona flaga.
- Przyjechała tu pluć na Maryję, na świętości. My, katolicy, nie możemy na to pozwolić - przemawia Sławomir Andrzej Zakrzewski, lider ruchu. Niewysoki, energiczny mężczyzna w średnim wieku. Bywalec różnych zgromadzeń, przy których okazji głosi poglądy o wykradaniu majątku narodowego, straszy traktatem lizbońskim i "talmudycznym zagrożeniem". Tym razem było podobnie.
Obok pikiety przelewa się rzeka idących na koncert. - O kurczę, ja nie mogę! - krzyczy ktoś co chwila. Niektórzy robią zdjęcia, filmują komórkami.
Mówca się rozkręca. - Nie dość, że nas okradli z banków, hut, ze stoczni. Sięgają po naszą godność, zasady wiary, nasze wartości.
Część słuchaczy potakuje ze zrozumieniem. Większość się śmieje, bo ciężką atmosferę rozładowuje dwóch 18-latków Bizon i Stroboskop z grupy happeningowej Kiepskie Nastroje Społeczne. Chodzą wokół pikiety z transparentem "Idźta przez zboże, we wsi Moskal stoi". - To jest jak kultowy kabaretowy tekst. Pomyśleliśmy, że warto go przypomnieć w kontekście tego, co się tu dzieje - mówi jeden z nich.
Oni nie pomagają sprawie
Niezrażony lider przemawia dalej. Z pełną powagą tłumaczy, że tolerancję lansują Żydzi, a tolerancja to błąd.
Od czasu do czasu przypomina sobie cel pikiety i opowiada o Madonnie. Że ma marny głos i aparycję, i - co ważniejsze - jest z innego kręgu kulturowego. - Wykłada kabałę, chodzi na kursy do szkoły talmudycznej. Uczy się czarów - wylicza.
Pikietę ochraniają policjanci, bo jest legalnym zgromadzeniem zarejestrowanym w ratuszu. Funkcjonariusze interweniują kilka razy na prośbę przemawiającego. Odciągają nietrzeźwych, którzy głośnym bełkotem co jakiś czas zagłuszają mówcę.
W ciągu swojego maratonu Zakrzewski ogłasza jeszcze m.in., że: Madonna praktykuje satanizm, Donald Tusk jest agentem wpływu Niemiec i dlatego Angela Merkel głaszcze go czule, Owsiak zaprzedał się sekcie Hare Kryszna, a pracodawcy dają wyższe wynagrodzenie kobiecie, by poniżyć mężczyzn.
W końcu odczytuje listę zdrajców narodu, czyli nazwiska posłów wszystkich ugrupowań, bo głosowali za traktatem lizbońskim.
Odczytywanie, choć przerywane kpinami publiczności, jest jednak monotonne, więc tłum stopniowo rzednie.
- Ja nie mogę, ale dziwy! - krzyczy chłopak idący w stronę sceny. - Stary, ty mnie filmuj z tym tłem na YouTuba. Zarąbiste - wymachuje rękami.
- A ty weź te ręce, też chcę mieć zdjęcie z Matką Boską - strofuje go inny chłopak. Tuż za nim do fotografii przepycha się kobieta z pulsującymi uszami króliczymi na głowie.
- Ludzie, kto tu jest wariatem? - woła mężczyzna w czerwonej bluzie. - To my wszyscy, bo słuchamy bredni - rzuca i zaczyna się wycofywać.
Jest już prawie północ. Zakrzewski niedługo zwinie swoją pikietę, która przez sześć godzin przyciągała przechodniów i liczne media.
W sporej odległości od pikiety RSNP przed kamerami wypowiada się radny Marian Brudzyński. - Panie Marianie, niech pan się przyłączy - woła Zakrzewski. Brudzyński nie reaguje. - Oni nie pomagają sprawie - ucina. Szerzej tłumaczy, dlaczego tu jest. - Mówiłem, że nie może być tak, że rano do kościoła, a wieczorem na koncert, i sam tego nie dopilnowałem. Ale przyszedłem tu na prośbę mediów. Ważne, że w końcu udało nam się przełamać monopol Radia Maryja na katolicki komentarz.
Okradli nas z hut, sięgają po godność
Dziesięcioosobowa grupka stoi przy transparentach. Na największym hasło: "Wybór jest prosty: cywilizacja życia albo szambo". Obok duży obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej. Nad głowami biało-czerwona flaga.
- Przyjechała tu pluć na Maryję, na świętości. My, katolicy, nie możemy na to pozwolić - przemawia Sławomir Andrzej Zakrzewski, lider ruchu. Niewysoki, energiczny mężczyzna w średnim wieku. Bywalec różnych zgromadzeń, przy których okazji głosi poglądy o wykradaniu majątku narodowego, straszy traktatem lizbońskim i "talmudycznym zagrożeniem". Tym razem było podobnie.
Obok pikiety przelewa się rzeka idących na koncert. - O kurczę, ja nie mogę! - krzyczy ktoś co chwila. Niektórzy robią zdjęcia, filmują komórkami.
Mówca się rozkręca. - Nie dość, że nas okradli z banków, hut, ze stoczni. Sięgają po naszą godność, zasady wiary, nasze wartości.
Część słuchaczy potakuje ze zrozumieniem. Większość się śmieje, bo ciężką atmosferę rozładowuje dwóch 18-latków Bizon i Stroboskop z grupy happeningowej Kiepskie Nastroje Społeczne. Chodzą wokół pikiety z transparentem "Idźta przez zboże, we wsi Moskal stoi". - To jest jak kultowy kabaretowy tekst. Pomyśleliśmy, że warto go przypomnieć w kontekście tego, co się tu dzieje - mówi jeden z nich.
Oni nie pomagają sprawie
Niezrażony lider przemawia dalej. Z pełną powagą tłumaczy, że tolerancję lansują Żydzi, a tolerancja to błąd.
Od czasu do czasu przypomina sobie cel pikiety i opowiada o Madonnie. Że ma marny głos i aparycję, i - co ważniejsze - jest z innego kręgu kulturowego. - Wykłada kabałę, chodzi na kursy do szkoły talmudycznej. Uczy się czarów - wylicza.
Pikietę ochraniają policjanci, bo jest legalnym zgromadzeniem zarejestrowanym w ratuszu. Funkcjonariusze interweniują kilka razy na prośbę przemawiającego. Odciągają nietrzeźwych, którzy głośnym bełkotem co jakiś czas zagłuszają mówcę.
W ciągu swojego maratonu Zakrzewski ogłasza jeszcze m.in., że: Madonna praktykuje satanizm, Donald Tusk jest agentem wpływu Niemiec i dlatego Angela Merkel głaszcze go czule, Owsiak zaprzedał się sekcie Hare Kryszna, a pracodawcy dają wyższe wynagrodzenie kobiecie, by poniżyć mężczyzn.
W końcu odczytuje listę zdrajców narodu, czyli nazwiska posłów wszystkich ugrupowań, bo głosowali za traktatem lizbońskim.
Odczytywanie, choć przerywane kpinami publiczności, jest jednak monotonne, więc tłum stopniowo rzednie.
- Ja nie mogę, ale dziwy! - krzyczy chłopak idący w stronę sceny. - Stary, ty mnie filmuj z tym tłem na YouTuba. Zarąbiste - wymachuje rękami.
- A ty weź te ręce, też chcę mieć zdjęcie z Matką Boską - strofuje go inny chłopak. Tuż za nim do fotografii przepycha się kobieta z pulsującymi uszami króliczymi na głowie.
- Ludzie, kto tu jest wariatem? - woła mężczyzna w czerwonej bluzie. - To my wszyscy, bo słuchamy bredni - rzuca i zaczyna się wycofywać.
Jest już prawie północ. Zakrzewski niedługo zwinie swoją pikietę, która przez sześć godzin przyciągała przechodniów i liczne media.
W sporej odległości od pikiety RSNP przed kamerami wypowiada się radny Marian Brudzyński. - Panie Marianie, niech pan się przyłączy - woła Zakrzewski. Brudzyński nie reaguje. - Oni nie pomagają sprawie - ucina. Szerzej tłumaczy, dlaczego tu jest. - Mówiłem, że nie może być tak, że rano do kościoła, a wieczorem na koncert, i sam tego nie dopilnowałem. Ale przyszedłem tu na prośbę mediów. Ważne, że w końcu udało nam się przełamać monopol Radia Maryja na katolicki komentarz.
Madonna w Warszawie - zobacz galerię zdjęć
Przeczytaj także: W teren na weekend- wakacyjny konkurs!
-
Jak przełamać monopol na katolicki komentarz
korcia2000
18.08.09, 09:28
O co tyle szumu? O wygłupy paru idiotów, od których oficjalnie odciął się nawet Kościół? W Polsce durniów nigdy nie brakowało, a tym razem ich reprezentacja była nawet wyjątkowo mała. Mieli»
-
A to Polska wlasnie :)
princealbert
18.08.09, 12:08
Jakie to slodkie, ze sa jeszcze tacy smieszni ludzie.»
-
Jak przełamać monopol na katolicki komentarz
joly.roger
18.08.09, 13:47
A mnie się skojarzyło jedno: co by było gdyby ktoś spróbował taki numer tylkow drugą stronę wyciąć na pielgrzymce Radia Maryja. Toż babcie by go różańcamizatłukły. Facet tylko ulotki »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




