Klasy gotowe na sześciolatków

Wojciech Karpieszuk
21.08.2009 aktualizacja: 2009-08-20 20:54
A A A Drukuj
Lilka Jakubowska z Warszawy idzie do szkoły, ale do zerówki. Na zdjęciu z mamą Emilią Fot. Wojciech Surdziel / AG
- Szkoły w Śródmieściu będą wyremontowane do końca wakacji - zapewniają władze dzielnicy. Jednak nie wszystkie. Najgorsza sytuacja jest w podstawówce przy Górnośląskiej, gdzie wciąż nie ma boiska i placu zabaw dla sześciolatków
SERWISY
- Skłamałbym, gdybym powiedział, że wszystko będzie gotowe. Ale na pewno nie będzie dramatu - zapewnił wczoraj Marcin Rzońca, wiceburmistrz Śródmieścia, który z gospodarską wizytą jeździł po szkołach i przedszkolach.

Nie krył zadowolenia - w kryzysie nie było problemu ze znalezieniem wykonawców robót. A budowlańcy, by wygrać przetargi, oferowali niższe stawki niż w poprzednich latach. - Oszczędziliśmy sporo pieniędzy. Dzięki temu wyremontujemy siedem placówek więcej niż planowaliśmy - pochwalił się.

Śródmieście wyda w tym roku na remonty i inwestycje w swoich szkołach i przedszkolach prawie 50 mln zł. Dodatkowe pieniądze były potrzebne m.in. na to, żeby podstawówki przygotowały się na przyjęcie sześciolatków. W SP nr 211 przy Nowym Świecie gotowe są już dwie sale, w których od września będą działać zerówki. Będzie do nich chodzić 40 dzieci. W środku są już małe kolorowe meble, zabawki i niższe toalety w łazienkach. - Ale sześciolatki, które pójdą do pierwszej klasy, można policzyć na palcach jednej ręki. Rodzice mieli duże wątpliwości - przyznała Ewa Grużewska-Kwiecień, dyrektorka szkoły.

W tej podstawówce uczniowie z zerówki nie będą korzystać z ogólnodostępnej świetlicy. Specjalnie dla nich powstał też plac zabaw. Wszyscy będą mogli za to ćwiczyć na nowoczesnym boisku ze sztuczną nawierzchnią, które udało się ukończyć kilka dni temu. Zamontowano tam m.in. jedyne w warszawskich szkołach urządzenia do skoku wzwyż.

W SP nr 12 przy ul. Górnośląskiej sytuacja z sześciolatkami jest podobna - zaledwie sześcioro będzie uczyć się w pierwszej klasie. Reszta pójdzie do dwóch klas zerówkowych. Małe mebelki jeszcze leżą tam w kartonach. - Rodzice przychodzili, pytali, ale ostatecznie sześciolatków do pierwszych klas nie zdecydowali się posłać - twierdzi dyrektorka szkoły Iwona Stępień.

W szkole ciągle trwają prace - dobudowano już łącznik, malowane są klasy, remontowany dach. Ale Iwona Stępień zapewniała, że w środku wszystko będzie gotowe do 1 września. Gorzej z pracami na zewnątrz. - Ciężki sprzęt dopiero co wjechał na plac przed szkołą. Nie zdążymy z boiskiem i placem zabaw dla sześciolatków. Mam nadzieję, że to będzie gotowe do końca września - mówi.

Natomiast w przedszkolu nr 122 przy ul. Solec trzeba było powtórzyć przetarg na roboty. Prace przedłużą się o miesiąc. Urzędnicy sprawdzają, czy uda się prowadzić je niezależnie od zajęć. Jeżeli nie, dzieci na czas remontu trafią do innych przedszkoli.

- Cieszę się, że od kilku lat przeznaczaliśmy spore środki na remonty naszych szkół i przedszkoli. Bo przyszedł kryzys i będzie trzeba przystopować. A u nas większość placówek jest ulokowana w starych budynkach - podsumował wiceburmistrz Rzońca.

Przeczytaj także: Czas zacząć wyprawiać dziecko do szkoły



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy