Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę
- Psi Los: Tu godnie spoczywa 6 tys. zwierząt (22-08-09, 18:00)
- Ochota: w budach dopalacze, urzędnicy umywają ręce (03-09-10, 08:00)
- Pies sterroryzował pocztę i pogryzł dziecko (21-10-09, 10:24)
- Czterej groźni gangsterzy terroryzowali Ursus (23-08-09, 20:47)
- Scyzorykiem przebił opony w 12 samochodach (20-08-09, 10:39)
- Fundacja uszczęśliwiła już 101 bokserów (18-08-09, 05:00)
- Tajemnicza śmierć na Ochocie: nie żyją 2 osoby (11-08-09, 11:45)
Dog argentyński to krzyżówka mastifa, bulteriera, buldoga angielskiego i boksera. Ich hodowla jest zabroniona w Wielkiej Brytanii.
- Ten chłopak świadomie poszczuł swoją bestię na mojego Kokosa - relacjonował Andrzej Furjan. Kokos trafił do weterynarza, który założył mu ponad 20 szwów.
Okazało się, że to nie pierwszy wybryk młodego mężczyzny, który dogiem zastraszył już całą okolicę.
- Gdy jest pijany, dla zabawy szczuje swojego doga na inne psy. Wszyscy się go boją - alarmowali mieszkańcy.
Pan Andrzej powiadomił o tym zdarzeniu komendę przy ul. Opaczewskiej i dzielnicowego. Nie wiedział, jak nazywa się chłopak, ale znał adres bloku, w którym mieszka.
- Poszkodowany nie potrafił podać imienia i nazwiska właściciela doga, a policjantom nie udało się go znaleźć. Na dodatek ten pan nie chciał złożyć oficjalnego zawiadomienia. Nie możemy się tym zająć - przekonywał nas w zeszłym tygodniu Jan Gontarz z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.
My odnaleźliśmy właściciela doga od razu. Spotkaliśmy go spacerującego ulicą Bobrowskiego. Pies był bez kagańca i smyczy.
Po naszym tekście sprawa jednak nabrała tempa. Dzielnicowy szybko namierzył chłopaka. Okazało się też, że policja może zająć się napaścią bez oficjalnego zawiadomienia poszkodowanego.
- Przeprowadzamy czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie, a to jest ścigane z urzędu. Nasi ludzie rozmawiali już z tym chłopakiem. Teraz dostanie wezwanie na komendę na przesłuchanie. Jeśli potwierdzi się to, o co jest podejrzewany, sprawa trafi do sądu grodzkiego - zapewnia nadkomisarz Dariusz Krząstek, wiceszef komendy Warszawa III.
Andrzej Furjan nie kryje zadowolenia. - Dopóki "Gazeta" nie nagłośniła tego napadu, policjanci nie zrobili absolutnie nic. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że wreszcie wzięli się za tego chłopaka. Dotąd czuł się bezkarny. Teraz może zrozumie, że nie może szczuć psem innych zwierząt - mówi Andrzej Furjan.
- Temu chłopakowi kontakt z policjantami dobrze zrobił. Widziałam go ostatnio z psem. Przetarłam oczy ze zdumienia, gdy zobaczyłam, że prowadzi go na smyczy i w kagańcu. Wreszcie czujemy się bezpieczniejsi - dodaje Elżbieta Furjan, żona pana Andrzeja.
Przeczytaj także: Przed sąd za szczucie psem
-
Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę
andrzej.goerst
24.08.09, 08:24
Nie bardzo rozumiem, jak wspomniany dog w kagańcu mógł pogryźć innego psa.Jeżeli nie miał kagańca, to po prostu zastrzelić doga i po kłopocie.»
-
Ochota: Dogiem zastraszył całą okolicę
mgr2000
24.08.09, 08:30
Problem w tym, ze do policji dostala sie ogromna ilosc"elementu".Na tyle duza, ze wypacza i dezorganizuje caly sens jej istnienia.Jedyne co chce "gora" policji osiagnac to stan nirwany i »
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


