Radni Piaseczna mają dość burmistrza

Michał Wojtczuk
25.08.2009 aktualizacja: 2009-08-25 08:31
A A A Drukuj
Józef Zalewski Fot. Waldemar Kompala / AG
I dlatego w poniedziałek poprosili sąd, żeby przestał zajmować się sprawą, która uniemożliwia odwołanie burmistrza.
- Właśnie złożyłem wniosek o wycofanie naszej skargi na odwołanie burmistrza. Liczę, że sąd przychyli się do naszej prośby. To umożliwi usunięcie ze stanowiska burmistrza Józefa Zalewskiego. Od trzech lat ciągle zajmujemy się jego odwołaniem, już czas żebyśmy skupili się na innych rzeczach - powiedział w poniedziałek "Gazecie" Michał Szweycer, przewodniczący piaseczyńskiej rady gminy.

Skargę, o której mówi, rada Piaseczna złożyła dwa lata temu. Oprotestowała w ten sposób decyzję ówczesnego wojewody Jacka Sasina, który odebrał mandat Józefowi Zalewskiemu. Była to konsekwencja skazania burmistrza przez sąd za błąd w oświadczeniu majątkowym. Prawomocny wyrok odbiera prawo do pełnienia funkcji w samorządzie. Radni początkowo stali murem za burmistrzem, przekonując, że kara jest zbyt surowa w stosunku do przewinienia. Oprócz sądu administracyjnego zaalarmowali też Trybunał Konstytucyjny, dowodząc, że ordynacja wyborcza jest niezgodna z konstytucją. Trybunał odrzucił ich wniosek, wojewódzki sąd administracyjny także. Kilka dni temu żywot sprawy Zalewskiego przedłużyła jednak decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego, który z powodu drobnego błędu formalnego zwrócił sprawę WSA do ponownego rozpoznania.

Ale radni już nie chcą bronić burmistrza. Zrazili się do niego kilka tygodni temu, gdy Instytut Pamięci Narodowej opublikował materiały, z których wynika, że w czasach studenckich Józef Zalewski był agentem SB. Mimo zaprzeczeń burmistrza w ubiegłym tygodniu na nadzwyczajnej sesji radni zadecydowali, że wycofują skargę z sądu. Jeżeli sąd się na to zgodzi, decyzja wojewody pozbawiająca Józefa Zalewskiego stanowiska weszłaby w życie.

- Musimy rozpatrzyć wniosek, nie wycofujemy spraw z automatu - mówi rzeczniczka WSA Małgorzata Jarecka. Zaznacza, że wycofanie skargi jest niemożliwe, jeżeli przez to utrzymywany byłby stan niezgodny z prawem. Decyzja ma zapaść w najbliższych tygodniach.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy