Sejmowa komisja zajęła się sprawą egzekucji KDT
26.08.2009
aktualizacja: 2009-08-26 14:20
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Według posłów PiS lipcowa egzekucja komornicza hali Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie budzi poważne wątpliwości - interwencja policji była spóźniona, a pracownicy agencji ochrony użyli nieproporcjonalnych środków przymusu.
ZOBACZ TAKŻE
- Cztery kolejne osoby z zarzutami za zadymę przy KDT (24-02-11, 11:00)
- Po roku udało się odwołać zarząd KDT - "Wygwizdali ich" (02-06-10, 07:00)
- Nikt nie chce hali KDT - będzie drugi przetarg (08-10-09, 19:35)
- Rozłam. KDT protestuje przeciw zarządowi spółki (21-09-09, 05:00)
- Rozłam w KDT: "Zarząd nas oszukuje!" (20-09-09, 10:00)
- Ostatnie dni hali KDT (16-09-09, 05:00)
- Policja ujawnia wyniki analizy akcji pod KDT (24-08-09, 15:15)
- Happening pod halą KDT (21-08-09, 21:02)
- Jest pozwolenie: można rozbierać halę KDT (17-08-09, 07:00)
- Kupcy z KDT wysłali do sądu skargę na komornika (30-07-09, 11:36)
- KDT skarży ochronę, a prezydent Warszawy KDT (28-07-09, 17:31)
- "Blasztylia" padła! KDT w rozpaczy (22-07-09, 09:00)
RAPORTY
SERWISY
MSWiA i kierownictwo policji odpierają te zarzuty podkreślając, że działania funkcjonariuszy były adekwatne do sytuacji. W środę, na wniosek PiS, sprawą KDT zajęła się sejmowa komisja praw człowieka.
Posłowie zapoznali się z informacją Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego nt. okoliczności i przebiegu egzekucji komorniczej przeciw spółce KDT, do której doszło 21 lipca 2009 r. oraz informacją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji nt. przebiegu wydarzeń towarzyszących tej egzekucji.
Podczas postępowania komornika, który w imieniu miasta odzyskał teren zajmowanej od początku roku nielegalnie przez kupców hali, doszło do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami i przybyłymi w okolice hali chuliganami. Po zajściach zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej usłyszało 18 osób. Kupcy skarżyli się natomiast, że pracownicy towarzyszącej komornikowi ochrony użyli wobec nich gazu, a po wkroczeniu do hali pobili ich.
W środę poseł PiS Arkadiusz Mularczyk uzasadniając wniosek o zwołanie komisji powiedział, że działania pracowników agencji ochrony "Zubrzycki" towarzyszących komornikowi budzą wiele wątpliwości. - Powstaje pytanie, czy podczas tych czynności nie doszło do popełnienia przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, czy też przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych - powiedział. Dodał, że policjanci obecni na miejscu "przez długi czas przypatrywali się walce kupców z hali KDT z agentami ochrony", podczas gdy ochroniarze nie mają prawa do przełamywania oporu fizycznego.
Zdaniem Mularczyka wątpliwości budzi także i to, czy czynności wykonywane przez komornika były zgodne z prawem.
Z kolei w ocenie posła PO Roberta Węgrzyna cała odpowiedzialność spoczywa nie na komorniku a na władzach spółki KDT. - Zarząd KDT dobrowolnie, aktem notarialnym, poddał się egzekucji komorniczej. Sąd wydał klauzulę wykonalności, a komornik ją wykonał. Dlaczego państwo kwestionujecie prawomocne wyroki sądu - zwrócił się do posłów PiS Węgrzyn.
Zastępca komendanta stołecznego policji insp. Tadeusz Bereda poinformował posłów, że w trakcie zajść przed KDT poszkodowanych zostało 12 policjantów. Dodał, że w wyniku działań związanych z egzekucją komorniczą, doraźnej pomocy medycznej udzielono 33 osobom. Zatrzymano 24 osoby, z których 10 było w przeszłości karanych m.in. za rozboje. Przedstawiono im zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, czynnej napaści na funkcjonariusza, wywierania wpływu na czynności urzędowe i uszkodzenia rzeczy. Wobec 19 zatrzymanych prokurator zastosował dozór policyjny. Insp. Bereda poinformował posłów, że z kontroli przeprowadzonej przez sztab komendanta głównego policji wynika, iż policjanci działali zgodnie z prawem i adekwatnie do sytuacji. - W trakcie tej kontroli nie ujawniono żadnych nieprawidłowości - podkreślił.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki powiedział, że w pierwszej kolejności rolą policji było zapewnienie ochrony komornikowi. - Nigdy nie zakładano, że policja będzie brała udział w czynnościach komorniczych, dopiero kiedy po trzech próbach wejścia (komornika w asyście ochroniarzy do KDT - PAP) zarządzono operację - powiedział Rapacki. Jak dodał, działania policji polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu okolic hali znajdującej się w centrum miasta, po to, by nie ucierpiały osoby postronne.
Rapacki wyjaśnił, że ok. południa, czyli kilka godzin po rozpoczęciu egzekucji komorniczej, komornik zażądał od policji, aby funkcjonariusze przełamali przeszkody i weszli do hali. - Oczywiście można się zastanawiać co by było, gdyby policja z takimi dużymi siłami uderzyła wcześniej. Pewnie byłoby posiedzenie komisji sejmowej poświęcone temu samemu problemowi, tylko nieco inaczej byłoby stawiane pytanie: "dlaczego policja jest taka zdecydowana i działa siłowo" - mówił Rapacki. - Z punktu widzenia merytorycznego MSWiA nie dostrzega zastrzeżeń w działaniu policji - zaznaczył.
Wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona przypomniał, że egzekucja komornicza toczyła się na podstawie decyzji sądu. Jak dodał, ustawa o komornikach daje im możliwość zatrudnienia osób niezbędnych do ochrony i pomocy w wykonywanych czynnościach. - Wpłynęło około 60 skarg na czynności komornika. W zależności od wyniku tych postępowań sądowych minister sprawiedliwości będzie reagował - powiedział Wrona.
Prokurator krajowy Edward Zalewski poinformował, że w związku z egzekucją komorniczą prokuratura prowadzi osiem postępowań przygotowawczych. Jak dodał, cztery z nich zostały nieprawomocnie zakończone odmową wszczęcia śledztwa.
Posłowie zapoznali się z informacją Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego nt. okoliczności i przebiegu egzekucji komorniczej przeciw spółce KDT, do której doszło 21 lipca 2009 r. oraz informacją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji nt. przebiegu wydarzeń towarzyszących tej egzekucji.
Podczas postępowania komornika, który w imieniu miasta odzyskał teren zajmowanej od początku roku nielegalnie przez kupców hali, doszło do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami i przybyłymi w okolice hali chuliganami. Po zajściach zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej usłyszało 18 osób. Kupcy skarżyli się natomiast, że pracownicy towarzyszącej komornikowi ochrony użyli wobec nich gazu, a po wkroczeniu do hali pobili ich.
W środę poseł PiS Arkadiusz Mularczyk uzasadniając wniosek o zwołanie komisji powiedział, że działania pracowników agencji ochrony "Zubrzycki" towarzyszących komornikowi budzą wiele wątpliwości. - Powstaje pytanie, czy podczas tych czynności nie doszło do popełnienia przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, czy też przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych - powiedział. Dodał, że policjanci obecni na miejscu "przez długi czas przypatrywali się walce kupców z hali KDT z agentami ochrony", podczas gdy ochroniarze nie mają prawa do przełamywania oporu fizycznego.
Zdaniem Mularczyka wątpliwości budzi także i to, czy czynności wykonywane przez komornika były zgodne z prawem.
Z kolei w ocenie posła PO Roberta Węgrzyna cała odpowiedzialność spoczywa nie na komorniku a na władzach spółki KDT. - Zarząd KDT dobrowolnie, aktem notarialnym, poddał się egzekucji komorniczej. Sąd wydał klauzulę wykonalności, a komornik ją wykonał. Dlaczego państwo kwestionujecie prawomocne wyroki sądu - zwrócił się do posłów PiS Węgrzyn.
Zastępca komendanta stołecznego policji insp. Tadeusz Bereda poinformował posłów, że w trakcie zajść przed KDT poszkodowanych zostało 12 policjantów. Dodał, że w wyniku działań związanych z egzekucją komorniczą, doraźnej pomocy medycznej udzielono 33 osobom. Zatrzymano 24 osoby, z których 10 było w przeszłości karanych m.in. za rozboje. Przedstawiono im zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, czynnej napaści na funkcjonariusza, wywierania wpływu na czynności urzędowe i uszkodzenia rzeczy. Wobec 19 zatrzymanych prokurator zastosował dozór policyjny. Insp. Bereda poinformował posłów, że z kontroli przeprowadzonej przez sztab komendanta głównego policji wynika, iż policjanci działali zgodnie z prawem i adekwatnie do sytuacji. - W trakcie tej kontroli nie ujawniono żadnych nieprawidłowości - podkreślił.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki powiedział, że w pierwszej kolejności rolą policji było zapewnienie ochrony komornikowi. - Nigdy nie zakładano, że policja będzie brała udział w czynnościach komorniczych, dopiero kiedy po trzech próbach wejścia (komornika w asyście ochroniarzy do KDT - PAP) zarządzono operację - powiedział Rapacki. Jak dodał, działania policji polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu okolic hali znajdującej się w centrum miasta, po to, by nie ucierpiały osoby postronne.
Rapacki wyjaśnił, że ok. południa, czyli kilka godzin po rozpoczęciu egzekucji komorniczej, komornik zażądał od policji, aby funkcjonariusze przełamali przeszkody i weszli do hali. - Oczywiście można się zastanawiać co by było, gdyby policja z takimi dużymi siłami uderzyła wcześniej. Pewnie byłoby posiedzenie komisji sejmowej poświęcone temu samemu problemowi, tylko nieco inaczej byłoby stawiane pytanie: "dlaczego policja jest taka zdecydowana i działa siłowo" - mówił Rapacki. - Z punktu widzenia merytorycznego MSWiA nie dostrzega zastrzeżeń w działaniu policji - zaznaczył.
Wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona przypomniał, że egzekucja komornicza toczyła się na podstawie decyzji sądu. Jak dodał, ustawa o komornikach daje im możliwość zatrudnienia osób niezbędnych do ochrony i pomocy w wykonywanych czynnościach. - Wpłynęło około 60 skarg na czynności komornika. W zależności od wyniku tych postępowań sądowych minister sprawiedliwości będzie reagował - powiedział Wrona.
Prokurator krajowy Edward Zalewski poinformował, że w związku z egzekucją komorniczą prokuratura prowadzi osiem postępowań przygotowawczych. Jak dodał, cztery z nich zostały nieprawomocnie zakończone odmową wszczęcia śledztwa.
Przeczytaj także: KDT przeniesie się do wieżowca w centrum
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


