Pojedynek na ronda dla Tybetu - dziś decyzja
27.08.2009
aktualizacja: 2009-08-27 08:34
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Czy nazwa ronda powinna być manifestacją poparcia dla Tybetańczyków? Radni PO forsują neutralną propozycję "geograficzną". PiS i Socjaldemokracja bronią "ronda Wolnego Tybetu", ale raczej są bez szans. W czwartek decyzja Rady Warszawy.
Może być gorąco. Pokazała to wczorajsza kłótnia podczas posiedzenia komisji kultury. Platforma chciała rozstrzygnąć trwające od jesieni zeszłego roku spekulacje w sprawie nazwy dla skrzyżowania u zbiegu ul. Kasprzaka i al. Prymasa Tysiąclecia. Michał Kubiak, radny PO na Woli, zaproponował, by nazwać je rondem Wolnego Tybetu. Po naciskach chińskiej ambasady i Ministerstwa Spraw Zagranicznych samorządowcy Platformy zmienili jednak zdanie i teraz proponują "rondo Tybetu". Wczoraj zbierali podpisy, żeby dziś nazwę przegłosowała Rada Warszawy. PiS też zbierał podpisy, bo będzie zgłaszać pierwotny projekt... radnego PO.
- Słowo "wolny" pasuje niezależnie od tego, czy Tybet ma być samodzielnym państwem, czy pozostanie w granicach Chin - przekonywał Wojciech Starzyński (PiS). Podobnie argumentował Bartosz Dominiak z Socjaldemokracji: - Jeżeli przyznaliśmy Dalajlamie tytuł honorowego obywatela Warszawy, to nie bójmy się nadać nazwy "rondo Wolnego Tybetu". Znaczenie obu tych faktów dla drugiego sekretarza ambasady Chin, który protestował, będzie takie samo.
- Nie sądzę, że ta nazwa pomoże Tybetańczykom. Może kilku osobom, które się dzięki niej dobrze poczują - odparła przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska z PO.
- Akurat po radnych Platformy spodziewałbym się, że zachowają się w tej sprawie przyzwoicie, o co apeluje w "Gazecie" redaktor Blumsztajn - mówił Witold Hebanowski, prezes fundacji Inna Przestrzeń. - Nazwa "rondo Wolnego Tybetu" już zaistniała. Latem malowało ją na muralu ponad stu warszawiaków podczas festiwalu Street Art Doping, który wspierało miasto. To powinien być wyraźny sygnał: wspieramy swobody obywatelskie w Tybecie.
I przypomniał, że Dalajlama pytany publicznie podczas lipcowej wizyty w Warszawie, co myśli o takiej właśnie nazwie ronda, odpowiedział, że to dobra inicjatywa. Dyskusji przysłuchiwał się nieformalny przywódca diaspory tybetańskiej w Warszawie Thupten Chashab. - Każdy potrzebuje wolności. To nie jest żadna polityka - powiedział.
- Słowo "wolny" pasuje niezależnie od tego, czy Tybet ma być samodzielnym państwem, czy pozostanie w granicach Chin - przekonywał Wojciech Starzyński (PiS). Podobnie argumentował Bartosz Dominiak z Socjaldemokracji: - Jeżeli przyznaliśmy Dalajlamie tytuł honorowego obywatela Warszawy, to nie bójmy się nadać nazwy "rondo Wolnego Tybetu". Znaczenie obu tych faktów dla drugiego sekretarza ambasady Chin, który protestował, będzie takie samo.
- Nie sądzę, że ta nazwa pomoże Tybetańczykom. Może kilku osobom, które się dzięki niej dobrze poczują - odparła przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska z PO.
- Akurat po radnych Platformy spodziewałbym się, że zachowają się w tej sprawie przyzwoicie, o co apeluje w "Gazecie" redaktor Blumsztajn - mówił Witold Hebanowski, prezes fundacji Inna Przestrzeń. - Nazwa "rondo Wolnego Tybetu" już zaistniała. Latem malowało ją na muralu ponad stu warszawiaków podczas festiwalu Street Art Doping, który wspierało miasto. To powinien być wyraźny sygnał: wspieramy swobody obywatelskie w Tybecie.
I przypomniał, że Dalajlama pytany publicznie podczas lipcowej wizyty w Warszawie, co myśli o takiej właśnie nazwie ronda, odpowiedział, że to dobra inicjatywa. Dyskusji przysłuchiwał się nieformalny przywódca diaspory tybetańskiej w Warszawie Thupten Chashab. - Każdy potrzebuje wolności. To nie jest żadna polityka - powiedział.
Przeczytaj także: Mamy rondo Wolnego Tybetu. Na razie z szablonu
-
Pojedynek na ronda dla Tybetu - dziś decyzja
czubak2
27.08.09, 13:07
Mam pytanie: Czy w Tybecie są gdziekolwiek jakieś nazwy polskie?ponieważ o niczym takim nie słyszałem w związku z czym nie rozumiem tej całej głupiej batali o nazwę tybetańską i jątrzenia »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Cud nad Wisłą. Kładka na Wawelskiej wreszcie otwarta!
- Miasteczko oburzonych w centrum Warszawy. Zobacz gdzie
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


