Nie ma decyzji w sprawie Ronda Wolnego Tybetu

Agnieszka Trojanowska - Bis, Radio TOK FM
27.08.2009 aktualizacja: 2009-08-27 12:53
A A A Drukuj
To gra na zwłokę - tak o sprawie ronda Wolnego Tybetu mówią zwolennicy jego powstania. Dziś radni mieli głosować nad nazwą dla skrzyżowania dwóch warszawskich ulic Kasprzaka i Prymasa Tysiąclecia. Punkt nie pojawił się jednak w porządku obrad, z powodu braków formalnych.
SERWISY
A jeszcze wczoraj na komisji nazewnictwa radni zgodzili się, że zaproponują dwa wnioski i dwie możliwości nazwania ronda, jedna z propozycji to właśnie Rondo Wolnego Tybetu. Tą popierają radni z PiS'u i lewicy.

Drugą propozycję przestawili radni PO. To wersja dyplomatyczna, bez przymiotnika wolny, a więc Rondo Tybetu. Rada Warszawy nie rozpoczęła dziś nawet dyskusji, którą z nazw należy wybrać, bo wniosek podobno nie spełniał wymogów formalnych.

Warto przypomnieć, że sprawa zwolniła tempa blisko rok temu, po proteście Ambasady Chin.

Przeczytaj także: Pojedynek na ronda dla Tybetu



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy