Skarpą zainteresował się minister kultury
28.08.2009
aktualizacja: 2009-08-27 20:34
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Różne atrakcje i sztuka, Muzeum Historii Polski i piękna aleja Na Skarpie - o takim Jazdowie marzy minister kultury Bogdan Zdrojewski. I zapowiada wyprowadzkę Biblioteki Lekarskiej, a tam panika: - To dla nas horror!
ZOBACZ TAKŻE
- Chcemy alei Na Skarpie. Jak najszybciej! (07-10-09, 10:00)
- Jak stworzyć zielony salon Warszawy [wideo] (05-10-09, 22:53)
- Z czym jadą na Kongres Kultury Polskiej (21-09-09, 08:00)
- Muzeum Narodowe z podziemiami jak w Luwrze (07-09-09, 11:00)
- Ukryty skarb Warszawy czeka na odkrycie (27-08-09, 08:00)
- Wymyśl z nami, jak urządzić aleję Na Skarpie (26-08-09, 09:00)
- Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem (25-08-09, 10:00)
- Będzie konkurs! Będzie Aleja na Skarpie! (31-08-09, 09:00)
- Obywatelski projekt Alei na Skarpie (03-09-09, 03:00)
RAPORTY
SERWISY
Al. Na Skarpie ma kilkaset metrów (formalnie), a powinna się ciągnąć jako trakt pieszy i rowerowy przez całe miasto - piszemy o tym w "Gazecie" od początku tygodnia. Sugerowaliśmy, że polityków krajowych i lokalnych nie obchodzi idea Narodowego Parku Sztuki i Kultury między Sejmem a Zamkiem Ujazdowskim nakreślona w połowie lat 90. przez zespół architekta Andrzeja Kicińskiego. Przeczytał to Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego, i zaprzecza: - Właśnie zaczęliśmy zbierać opinie o tym, jak powinien wyglądać Jazdów. Chcemy stworzyć spójną koncepcję dla całego obszaru.
Zaczną od muzeum
Według ministra gromadzenie opinii potrwa kilka miesięcy. 6 grudnia będzie rozstrzygnięty międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt Muzeum Historii Polski z otoczeniem. Jego realizacja zacznie się w 2011 r. między skarpą, Zamkiem a parkiem Ujazdowskim. Gmach o powierzchni ok. 20 tys. m kw. stanie nad przykrytym fragmentem Trasy Łazienkowskiej. Budowa potrwa do 2014 r.
- Po rozstrzygnięciu konkursu na muzeum powinien się odbyć następny - na koncepcję Jazdowa. Niezwykle ważny będzie projekt zieleni. Powinna powstać wizualizacja, która pokaże np., jak wkomponować restauracje i kawiarnie. Mam nadzieję, że uda się to zorganizować w porozumieniu z ratuszem - mówi minister Zdrojewski.
Marzy, by okolica "nabrała klasy", a aleja Na Skarpie "stała się czymś pięknym", na co wcale nie potrzeba dużych kwot. Sugeruje, by miasto przebudowało całą okolicę, przykryło Trasę Łazienkowską aż do pl. Na Rozdrożu.
Szok bibliotekarzy
Zmiany w tym rejonie Warszawy nie będą odbywać się bez sporów. - Negocjujemy przejęcie Biblioteki Lekarskiej przy ul. Jazdów 1a. Jest wstępna zgoda minister zdrowia Ewy Kopacz. Mam nadzieję, że od 1 stycznia 2010 r. obiekt trafi do naszego resortu, co pozwoli nam myśleć bardziej kompleksowo o Jazdowie - planuje minister Zdrojewski.
Co będzie w miejscu biblioteki, jeszcze nie zdecydowano. Wiadomo tylko, że budynek powinien bardziej otworzyć się na miasto i pełnić funkcje związane z szeroko rozumianą kulturą.
- O całej sprawie dowiedzieliśmy się kilka dni temu. To był szok. Nie wiemy, co dalej. Siedzimy na bombie. Jesteśmy czujni - stwierdziła w rozmowie z "Gazetą" Ewa Chrobak, wicedyrektorka Głównej Biblioteki Lekarskiej.
Przy ul. Jazdów 1a mieszczą się zbiory specjalne tej placówki. Ceglany budynek z przełomu XIX i XX w. to pozostałość po istniejącym do 1944 r. wojskowym Szpitalu Ujazdowskim i jego oddziale chirurgicznym. W sąsiednim "pawilonie medyków" działa teraz Instytut Teatralny.
- Budynek na Jazdowie z pietyzmem odrestaurowaliśmy z naszych pieniędzy. W bibliotece mamy starodruki, książki i dokumenty z XIX w. Przechowujemy dary od znanych lekarzy, także obrazy, meble czy stare narzędzia chirurgiczne. Nagle dowiadujemy się, że teren należy do Centrum Sztuki Współczesnej - dziwi się Ewa Chrobak.
Ministerstwo Kultury zdaje sobie sprawę, że w budynku są cenne zbiory, które nie powinny ulec rozproszeniu. Minister Zdrojewski: - Dlatego powinien się im przyjrzeć dyrektor Biblioteki Narodowej.
Ewa Chrobak: - A gdzie my się podziejemy? Dla nas to jakiś horror.
Jeśli na oddanie budynku zdecyduje się minister zdrowia, to biblioteka lekarska nie ma wyboru. Musi wykonać polecenie "swojego organu założycielskiego".
Zaczną od muzeum
Według ministra gromadzenie opinii potrwa kilka miesięcy. 6 grudnia będzie rozstrzygnięty międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt Muzeum Historii Polski z otoczeniem. Jego realizacja zacznie się w 2011 r. między skarpą, Zamkiem a parkiem Ujazdowskim. Gmach o powierzchni ok. 20 tys. m kw. stanie nad przykrytym fragmentem Trasy Łazienkowskiej. Budowa potrwa do 2014 r.
- Po rozstrzygnięciu konkursu na muzeum powinien się odbyć następny - na koncepcję Jazdowa. Niezwykle ważny będzie projekt zieleni. Powinna powstać wizualizacja, która pokaże np., jak wkomponować restauracje i kawiarnie. Mam nadzieję, że uda się to zorganizować w porozumieniu z ratuszem - mówi minister Zdrojewski.
Marzy, by okolica "nabrała klasy", a aleja Na Skarpie "stała się czymś pięknym", na co wcale nie potrzeba dużych kwot. Sugeruje, by miasto przebudowało całą okolicę, przykryło Trasę Łazienkowską aż do pl. Na Rozdrożu.
Szok bibliotekarzy
Zmiany w tym rejonie Warszawy nie będą odbywać się bez sporów. - Negocjujemy przejęcie Biblioteki Lekarskiej przy ul. Jazdów 1a. Jest wstępna zgoda minister zdrowia Ewy Kopacz. Mam nadzieję, że od 1 stycznia 2010 r. obiekt trafi do naszego resortu, co pozwoli nam myśleć bardziej kompleksowo o Jazdowie - planuje minister Zdrojewski.
Co będzie w miejscu biblioteki, jeszcze nie zdecydowano. Wiadomo tylko, że budynek powinien bardziej otworzyć się na miasto i pełnić funkcje związane z szeroko rozumianą kulturą.
- O całej sprawie dowiedzieliśmy się kilka dni temu. To był szok. Nie wiemy, co dalej. Siedzimy na bombie. Jesteśmy czujni - stwierdziła w rozmowie z "Gazetą" Ewa Chrobak, wicedyrektorka Głównej Biblioteki Lekarskiej.
Przy ul. Jazdów 1a mieszczą się zbiory specjalne tej placówki. Ceglany budynek z przełomu XIX i XX w. to pozostałość po istniejącym do 1944 r. wojskowym Szpitalu Ujazdowskim i jego oddziale chirurgicznym. W sąsiednim "pawilonie medyków" działa teraz Instytut Teatralny.
- Budynek na Jazdowie z pietyzmem odrestaurowaliśmy z naszych pieniędzy. W bibliotece mamy starodruki, książki i dokumenty z XIX w. Przechowujemy dary od znanych lekarzy, także obrazy, meble czy stare narzędzia chirurgiczne. Nagle dowiadujemy się, że teren należy do Centrum Sztuki Współczesnej - dziwi się Ewa Chrobak.
Ministerstwo Kultury zdaje sobie sprawę, że w budynku są cenne zbiory, które nie powinny ulec rozproszeniu. Minister Zdrojewski: - Dlatego powinien się im przyjrzeć dyrektor Biblioteki Narodowej.
Ewa Chrobak: - A gdzie my się podziejemy? Dla nas to jakiś horror.
Jeśli na oddanie budynku zdecyduje się minister zdrowia, to biblioteka lekarska nie ma wyboru. Musi wykonać polecenie "swojego organu założycielskiego".
Przeczytaj także: Rewolucja na skarpie: bulwar z pięknym widokiem
-
Skarpą zainteresował się minister kultury
czubak2
28.08.09, 19:33
Wyrazy uznania dla Ministra Zdrojewskiego,który wreszcie chce zmienić skostniały wygląd Warszawy,a tym samym podnieść atrakcyjność stolicy w rankingach miast Europy,aby nie być na szarym »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


