Przestańcie latać nocą z Okęcia
28.08.2009
aktualizacja: 2009-08-28 09:20
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Sąsiedzkie stowarzyszenie mieszkańców Włoch cierpiących z powodu hałasu samolotów domagało się w sądzie ugody z PPL. Ugody jednak nie ma, będą za to rozmowy.
ZOBACZ TAKŻE
- Na Okęciu wciąż błądzą we mgle (02-09-09, 09:00)
- Będzie połączenie lotnicze z Dreznem i Łodzią (28-08-09, 19:03)
- Nowy wiadukt na lotnisko dwa razy szybciej (13-08-09, 08:00)
- Już we wrześniu zaczną budować trasę na Okęcie (11-08-09, 07:00)
- Koleją na lotnisko w 2011 roku (01-07-09, 07:00)
- Będzie ciszej wokół Okęcia (25-05-09, 22:00)
- Za każdym razem aż się kulę. Wydaje mi się, że samolot nie da rady się wznieść i zaraz runie na ziemię. A ten grzmot, świst... - tak o swoich codziennych wrażeniach opowiadała Urszula Szulc ze Stowarzyszenia Mieszkańców Obszaru Ograniczonego Użytkowania. Mieszka przy ul. Dzwonkowej, kilkaset metrów od skraju pasa startowego. - Ja noszę stopery, inaczej nie da się znieść tego grzmotu - skarżyła się Anna Lemiszewska. Wczoraj przyszły do sądu na rozprawę przeciwko Przedsiębiorstwu Porty Lotnicze, które zarządza lotniskiem. - Domagamy się zmniejszenia liczby lotów z ok. 360 do 320 dziennie, zakazu lotów w godz. 22-6 i podjęcia z nami rozmów o odszkodowaniach, wykupie działek, pomocy w wygłuszeniu domów - wyliczała Urszula Szulc.
Ruta Bieniek, mecenas PPL, argumentowała, że lotów i tak jest mniej o 13 proc. z powodu kryzysu. W nocy zaś latają nie samoloty pasażerskie, lecz pocztowe, wojskowe lub ratunkowe. - Z tego powodu nie możemy zgodzić się na ugodę - zakończyła pani mecenas. - Ale jest wiele spraw, które można załatwić prostymi metodami, zmieniając np. godziny startu samolotów. Co do wykupu ziemi, to pytanie, skąd na to pieniądze - dodaje Jakub Mielniczuk, rzecznik PPL. I zapowiada, że przedsiębiorstwo siądzie do rozmów z sąsiadami lotniska we wrześniu.
Ruta Bieniek, mecenas PPL, argumentowała, że lotów i tak jest mniej o 13 proc. z powodu kryzysu. W nocy zaś latają nie samoloty pasażerskie, lecz pocztowe, wojskowe lub ratunkowe. - Z tego powodu nie możemy zgodzić się na ugodę - zakończyła pani mecenas. - Ale jest wiele spraw, które można załatwić prostymi metodami, zmieniając np. godziny startu samolotów. Co do wykupu ziemi, to pytanie, skąd na to pieniądze - dodaje Jakub Mielniczuk, rzecznik PPL. I zapowiada, że przedsiębiorstwo siądzie do rozmów z sąsiadami lotniska we wrześniu.
Przeczytaj także: Nowy wiadukt na lotnisko dwa razy szybciej
-
Re: Przestańcie latać nocą z Okęcia
w.s3
28.08.09, 06:12
Ciekawe kiedy protestujący wybudowali swoje domy.Czy przed powstaniem lotniska?»
-
Dwa pozwy o pieniądze. Mieszka, czy nie mieszka?
jan-w
28.08.09, 12:29
- Za każdym razem aż się kulę. Wydaje mi się, że samolot nie da rady się wznieść i zaraz runie na ziemię. A ten grzmot, świst... - tak o swoich codziennych wrażeniach opowiadała Urszula »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


