Kerez dostaje kredyt zaufania mimo błędów

Michał Wojtczuk
29.08.2009 aktualizacja: 2010-08-10 09:48
A A A Drukuj
Christian Kerez (po prawej) projektant Muzeum Sztuki Nowoczesnej Fot. Wojciech Surdziel / AG
W poniedziałek ratusz zgodzi się na zwiększenie o 1,2 mln zł gaży szwajcarskiego projektanta Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Urzędnicy nalegają, by jak najszybciej poprawił niedociągnięcia, jakie zawiera koncepcja muzeum, i zabrał się do projektowania.
SERWISY
- Czyścimy przedpole panu Christianowi Kerezowi - mówi Paweł Barański, dyrektor Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta. Tłumaczy, że miasto nie chce tracić kolejnych tygodni na dyskusję o tym, czy opracowania akustyki i technologii teatralnej budynku (oprócz muzeum ma się w nim mieścić także Teatr Rozmaitości) muszą kosztować 1,2 mln zł. O taką kwotę upomniał się szwajcarski projektant. Ponad rok temu podpisał z miastem umowę ustalającą jego wynagrodzenie na 26 mln zł, wtedy jednak nie było mowy o tym, że w budynku muzeum ma znaleźć się także teatr. - W poniedziałek na posiedzeniu zarządu miasta zarekomenduję, by dołożyć pieniędzy projektantowi. Jeżeli uzyskam akceptację pani prezydent, zaraz potem wyślę panu Kerezowi zaproszenie do podpisania aneksu do umowy, po czym, mam nadzieję, niezwłocznie rozpocznie projektowanie budynku - mówi dyrektor Barański.

Wstępna wersja aneksu została już przesłana do Szwajcarii. Razem z nim urzędnicy wysłali załącznik z listą błędów i rozbieżności, jakie zawiera przedstawiona przez architekta w maju koncepcja budynku muzeum, i poprosili Christiana Kereza o poprawki oraz wyjaśnienia. Na przykład niektóre pomieszczenia mają inną powierzchnię na rysunku, a inną - w dołączonym do niego opisie. Niektóre różnice są duże - np. restauracja, która na projekcie ma 500 m kw., w opisie ma 60 m kw. Łączne rozbieżności w powierzchniach sumują się prawie do 40 tys. m kw. Na rzutach budynku nie zaznaczono skarbca, w którym mają być przechowywane najcenniejsze dzieła sztuki, są za to pomieszczenia, przy których brak jakichkolwiek opisów. Na jednych rysunkach pomiędzy parterem a drugim piętrem są ruchome schody, na innych ich nie ma, a szkice podziemnego parkingu w tym samym miejscu raz pokazują miejsca parkingowe, a raz - pochylnie zjazdowe. Dużo wątpliwości urzędników budzi m.in. rozmieszczenie słupów stanowiących część konstrukcji nośnej budynku oraz ukształtowanie dróg ewakuacyjnych z sali teatralnej. Projektant został ponadto poproszony o przeznaczenie większej powierzchni na teatr kosztem przestrzeni muzealnych na parterze.

Przeczytaj także: Wymyśl z nami, jak urządzić aleję Na Skarpie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy