Rozdawali cukierki kierowcom w słusznej sprawie
30.08.2009
aktualizacja: 2009-08-31 08:13
W niedzielę po południu grupa mieszkańców Marek zabiegała o poparcie kierowców wracających z wakacji dla przyspieszenia budowy obwodnicy tego miasta. Stojący w korku dostawali cukierki z informacją, gdzie mogą podpisać petycję w tej sprawie.
ZOBACZ TAKŻE
- Tak Marki walczą o obwodnicę (08-10-09, 08:00)
- Trasa W-Z ruszyła - nie ma utrudnień (31-08-09, 09:51)
- Rewolucyjne zmiany w Kolejach Mazowieckich (31-08-09, 09:00)
- Komunikacja wraca z wakacji na nowe trasy (29-08-09, 08:00)
- Słodka akcja dla nowej obwodnicy Marek (28-08-09, 10:00)
- Autostrada bez wygodnych zjazdów? (22-08-09, 10:00)
- Trasa Toruńska schowa się w szklanej tubie (02-07-09, 04:00)
SERWISY
Podczas tej niecodziennej akcji w ostatnią wakacyjną niedzielę nawet przez chwilę nie doszło do zablokowania przejazdu w al. Marszałka Piłsudskiego. To jedna z najbardziej ruchliwych tras prowadzących do Warszawy - kierowcy skręcają z niej w Trasę Toruńską albo jadą prosto Radzymińską na Pragę.
- W każdy weekend mamy tu koszmarny korek. Natychmiast potrzebna jest obwodnica - mówiła Małgorzata Kurlanda, która podpisała się pod petycją o jej budowę. Jej mąż Ryszard opowiadał, jak w poprzednią niedzielę wracali z działki znajomych spod Wyszkowa nad Bugiem: najpierw 25 km do Radzymina w 15 min, a potem dziesięć kilometrów przez Marki w 1 godz. i 15 min.
Wczoraj wjeżdżających tu kierowców witały co kilkaset metrów bannery: "Odbierz cukierka", "Jak długo stoisz w tym korku? Będzie jeszcze dłuższy" (bo wkrótce zaczyna się przebudowa Trasy Toruńskiej na Bródnie) i wreszcie: "Też chcemy normalnie jeździć. Wszyscy potrzebujemy obwodnicy". - Jesteśmy za! Bardzo dobra akcja - chwalili państwo Niewiadomscy z Targówka, którzy wracali z działki nad Zalewem Zegrzyńskim i odebrali cukierek z ulotką informacyjną.
- Kierowcy do nas machają, czasem ktoś krótko zatrąbi na znak poparcia, pokazują wyciągnięte kciuki - cieszyła się Anna Banasik, która trzymała jeden z transparentów. W tym czasie Szczepan Ostasz, jeden z organizatorów akcji, pokazywał mieszkańcom Marek mapę z trasą obwodnicy. Wiele osób pytało, kogo dalej powinno się naciskać w tej sprawie.
Zbiórka podpisów potrwa przez cały wrzesień m.in. w osiedlowych sklepach w okolicznych miasteczkach. Potem trafią m.in. do Wojciecha Dąbrowskiego, szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Mazowszu. - Jest szansa, że uda się przyspieszyć tę inwestycję - powiedział "Gazecie". Decyzja zapadnie we wrześniu po podliczeniu oszczędności w przetargach na inne budowy. Wtedy od razu można by ogłosić przetarg na projekt i zezwolenie na realizację inwestycji w Markach. Prace zaczęłyby się pod koniec 2011 r. i potrwały dwa lata.
Petycję można też podpisać w internecie pod adresem www.obwodnicamarek.pl.
- W każdy weekend mamy tu koszmarny korek. Natychmiast potrzebna jest obwodnica - mówiła Małgorzata Kurlanda, która podpisała się pod petycją o jej budowę. Jej mąż Ryszard opowiadał, jak w poprzednią niedzielę wracali z działki znajomych spod Wyszkowa nad Bugiem: najpierw 25 km do Radzymina w 15 min, a potem dziesięć kilometrów przez Marki w 1 godz. i 15 min.
Wczoraj wjeżdżających tu kierowców witały co kilkaset metrów bannery: "Odbierz cukierka", "Jak długo stoisz w tym korku? Będzie jeszcze dłuższy" (bo wkrótce zaczyna się przebudowa Trasy Toruńskiej na Bródnie) i wreszcie: "Też chcemy normalnie jeździć. Wszyscy potrzebujemy obwodnicy". - Jesteśmy za! Bardzo dobra akcja - chwalili państwo Niewiadomscy z Targówka, którzy wracali z działki nad Zalewem Zegrzyńskim i odebrali cukierek z ulotką informacyjną.
- Kierowcy do nas machają, czasem ktoś krótko zatrąbi na znak poparcia, pokazują wyciągnięte kciuki - cieszyła się Anna Banasik, która trzymała jeden z transparentów. W tym czasie Szczepan Ostasz, jeden z organizatorów akcji, pokazywał mieszkańcom Marek mapę z trasą obwodnicy. Wiele osób pytało, kogo dalej powinno się naciskać w tej sprawie.
Zbiórka podpisów potrwa przez cały wrzesień m.in. w osiedlowych sklepach w okolicznych miasteczkach. Potem trafią m.in. do Wojciecha Dąbrowskiego, szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Mazowszu. - Jest szansa, że uda się przyspieszyć tę inwestycję - powiedział "Gazecie". Decyzja zapadnie we wrześniu po podliczeniu oszczędności w przetargach na inne budowy. Wtedy od razu można by ogłosić przetarg na projekt i zezwolenie na realizację inwestycji w Markach. Prace zaczęłyby się pod koniec 2011 r. i potrwały dwa lata.
Petycję można też podpisać w internecie pod adresem www.obwodnicamarek.pl.
Przeczytaj także: Spóźnione pieniądze na szybkie remonty ulic
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






