Nowy rosyjski wagon sparaliżował metro

Krzysztof Śmietana
02.09.2009 aktualizacja: 2009-09-02 21:39
A A A Drukuj
Awaria w warszawskim metrze Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Poranna awaria w metrze spowodowała ogromne zamieszanie i utrudnienia dla pasażerów. Ruch zablokował nowy rosyjski pociąg, a pomoc techniczna utknęła w korkach. Tysiące ludzi spóźniło się do pracy
SERWISY
Do awarii doszło akurat w szczycie komunikacyjnym. O godz. 6.30 jeden z pociągów jadący w kierunku Kabat stanął na stacji Centrum i zablokował ruch na godzinę. To spowodowało paraliż całego metra. Między stacją Politechnika i Dworzec Gdański pociągi zaczęły kursować wahadłowo po jednym torze. Tor w stronę Kabat został wprawdzie odblokowany ok. godz 7.30, ale nadal pociągi jeździły nieregularnie i w efekcie większość pasażerów nie mogła zmieścić się w środku. - To był totalny chaos. Ludzie chcieli na siłę wejść do pociągu. Przez to nie dało się zamknąć drzwi i skład nie mógł ruszyć, co dodatkowo potęgowało zamieszanie - opowiada jeden z czytelników "Gazety" Piotr Zamecki. Internauci na forum Gazeta.pl narzekali, że Zarząd Transportu Miejskiego nie uruchomił komunikacji zastępczej na powierzchni.

Co było przyczyną awarii? Według rzecznika Metra Krzysztof Malawki na stacji Centrum nastąpiło zakłócenie zasilania prądem. Gdy jednak wszystko wróciło do normy, okazało się, że coś się dzieje z pociągiem i nie mógł on wyruszyć ze stacji. To był jeden z siedmiu składów, które Metro niedawno dokupiło w Rosji. Okazało się, że awarii nie mogą sami usunąć pracownicy kolejki. Na miejsce musieli przyjechać przedstawiciele rosyjskiego serwisu, którzy dyżurują na Kabatach. Zanim przedarli się przez korki samochodem do centrum, upłynęło sporo czasu. Dlatego skład udało się uruchomić dopiero po godzinie. Potem minęło jeszcze 45 minut, zanim udało się przywrócić normalny ruch. Krzysztof Malawko nie ujawnił, jaka była dokładna przyczyna awarii pociągu.

Metro nie po raz pierwszy ma kłopoty z nowymi rosyjskimi składami. To zmodernizowana wersja pociągów starego typu. Władze Metra dwa lata temu wybrały ofertę firmy Wagonmasz z Sankt Petersburga, bo zaproponowała najniższą cenę. Jednak maszyniści od początku na nie narzekali, mówiąc, że to produkt sprzed kilkudziesięciu lat tylko nieco inaczej opakowany. W lecie pasażerowie skarżyli się na uciążliwy zaduch w wagonach - szwankowała wentylacja. Teraz producent próbuje to poprawić.

Krzysztof Malawko przyznaje, że nowe składy na początku miały nieco więcej usterek. Dodaje jednak, że tak jest zawsze w przypadku dostawy nowego typu pociągów. - Stosując terminologię motoryzacyjną, pociągi muszą się dotrzeć - stwierdza rzecznik. Zaznacza, że pociągi objęte są trzyletnią gwarancją i wszelkie wady muszą być usunięte przez producenta.

Przeczytaj także: Awaria w metrze - paraliż miasta



Podziel się

  • Nowy rosyjski wagon sparaliżował metro tvtotal2 03.09.09, 03:50

    powinni odesłać te wagoniki tam skad przyjechały! ta zmodernizowana wersja tobagno :( Nietrzymanie norm dot. wentylacji powinno byc juz dawno zalatwione, anie konsylium powoluja, bajki o »

  • Nowy rosyjski wagon sparaliżował metro v.butulescu 03.09.09, 11:20

    To byl przykry przypadek!Czasami, nasza wrodzona rusofobia nabiera niesluchane formy.»

  • Nowy rosyjski wagon sparaliżował metro forma-listka 03.09.09, 13:42

    Dopóki w ustawie o zamówieniach publicznych nie zmieni się kryterium "najniższej ceny", jako decydującej przy wyborze oferty z przetargu, dopóty takie gó...ane zakupy będa dominować w naszym»

Najnowsze wiadomości z Warszawy