Protesty zablokują autostradę do Warszawy?

Krzysztof Śmietana
08.09.2009 aktualizacja: 2009-09-07 22:18
A A A Drukuj
Autostrada A2 Fot. Tomasz Stańczak / AG
Mogą być spore problemy z otwarciem autostrady Łódź - Warszawa przed Euro 2012. W poniedziałek pojawiło się kilka protestów w sprawie budowy poszczególnych odcinków.
Mapa autostrady między Łodzią a Warszawą
Mapa autostrady między Łodzią a Warszawą
SERWISY
Pochodzący z Łodzi minister infrastruktury Cezary Grabarczyk wciąż zarzeka się, że trasa A2 do stolicy będzie gotowa w maju 2012 r. Oddanie tej drogi kilka tygodni przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej może być jednak bardzo trudne. Wyniki rozstrzygniętych w sierpniu przetargów na budowę pięciu odcinków między Łodzią a Warszawą właśnie oprotestowały przegrane firmy.

Najwięcej zastrzeżeń dotyczy ofert Chińczyków, którzy mieli się zająć dwoma fragmentami - 30-kilometrowym niedaleko Łodzi i 20-kilometrowym w okolicach Żyrardowa. Niemiecka firma Hermann Kirchner zarzuca m.in., że chińską ofertę podpisała osoba bez pełnomocnictw a cena za roboty jest rażąco niska.

Mec. Andrzej Olszewski z reprezentującej Chińczyków kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski nie chciał wczoraj komentować tych zastrzeżeń. Przyznał jednak, że jest jeszcze jeden protest wobec oferty tego konsorcjum, tym razem w sprawie odcinka koło Żyrardowa. Złożył go Mostostal Warszawa.

Zaprotestowała też kolejna niemiecka firma - Johann Bunte. Nie zgadza się z uznaniem za nieważne jej ofert na budowę dwóch odcinków. Co innego postanowili wykluczeni z przetargu Irlandczycy, którzy zgłosili najkorzystniejszą cenę na dwa odcinki - przysłali list z informacją, że nie będą się odwoływać.

Protesty - ostateczny termin ich składania upłynął o północy - mogą opóźnić rozpoczęcie budowy poszczególnych fragmentów A2. Tymczasem żeby zdążyć z autostradą na Euro 2012, umowy z wykonawcami muszą być podpisane na przełomie września i października, czyli za blisko trzy tygodnie. Marcin Hadaj z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że urzędnicy najprawdopodobniej rozpatrzą odwołania jeszcze w tym tygodniu. Potem wszystko będzie zależeć od tego, czy firmy będą dalej protestować w Krajowej Izbie Odwoławczej. Ta często nie spieszy się z rozstrzyganiem skarg. W przypadku przetargu na drugą linię metra od wybrania wykonawcy do ogłoszenia werdyktu przez arbitrów KIO minęło dwa i pół miesiąca. Drogowcy zapowiadają za to, że nie będą czekać z podpisywaniem umów na rozpatrzenie ewentualnych skarg w sądzie. Prawo na to pozwala.

Przeczytaj także: Wykonawcy autostrady do stolicy wybrani



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy