Protesty zablokują autostradę do Warszawy?
08.09.2009
aktualizacja: 2009-09-07 22:18
Fot. Tomasz Stańczak / AG
Mogą być spore problemy z otwarciem autostrady Łódź - Warszawa przed Euro 2012. W poniedziałek pojawiło się kilka protestów w sprawie budowy poszczególnych odcinków.
ZOBACZ TAKŻE
- Zielone światło dla autostrady do stolicy (19-09-09, 08:00)
- Dworzec Gdański - następna kolejowa prowizorka (10-09-09, 10:00)
- Apel internautów: Nie blokujcie autostrady A2 (10-09-09, 08:00)
- Malują buspas na Trasie Łazienkowskiej (09-09-09, 08:00)
- Będzie wąsko przy moście Północnym (08-09-09, 19:49)
- Od środy Bemowo bez tramwajów (08-09-09, 19:47)
- Chińczycy wjeżdżają naszą autostradą do Europy (28-08-09, 10:00)
- Wykonawcy autostrady do stolicy wybrani (27-08-09, 14:53)
- Zaczęli budować pierwszy odcinek autostrady (24-08-09, 14:36)
- Autostrada bez wygodnych zjazdów? (22-08-09, 10:00)
- Autostrada A-2 tańsza aż o trzy miliardy zł (16-08-09, 23:00)
- Odrzucone protesty w sprawie autostrady A-2 (11-09-09, 20:57)
SERWISY
Pochodzący z Łodzi minister infrastruktury Cezary Grabarczyk wciąż zarzeka się, że trasa A2 do stolicy będzie gotowa w maju 2012 r. Oddanie tej drogi kilka tygodni przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej może być jednak bardzo trudne. Wyniki rozstrzygniętych w sierpniu przetargów na budowę pięciu odcinków między Łodzią a Warszawą właśnie oprotestowały przegrane firmy.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczy ofert Chińczyków, którzy mieli się zająć dwoma fragmentami - 30-kilometrowym niedaleko Łodzi i 20-kilometrowym w okolicach Żyrardowa. Niemiecka firma Hermann Kirchner zarzuca m.in., że chińską ofertę podpisała osoba bez pełnomocnictw a cena za roboty jest rażąco niska.
Mec. Andrzej Olszewski z reprezentującej Chińczyków kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski nie chciał wczoraj komentować tych zastrzeżeń. Przyznał jednak, że jest jeszcze jeden protest wobec oferty tego konsorcjum, tym razem w sprawie odcinka koło Żyrardowa. Złożył go Mostostal Warszawa.
Zaprotestowała też kolejna niemiecka firma - Johann Bunte. Nie zgadza się z uznaniem za nieważne jej ofert na budowę dwóch odcinków. Co innego postanowili wykluczeni z przetargu Irlandczycy, którzy zgłosili najkorzystniejszą cenę na dwa odcinki - przysłali list z informacją, że nie będą się odwoływać.
Protesty - ostateczny termin ich składania upłynął o północy - mogą opóźnić rozpoczęcie budowy poszczególnych fragmentów A2. Tymczasem żeby zdążyć z autostradą na Euro 2012, umowy z wykonawcami muszą być podpisane na przełomie września i października, czyli za blisko trzy tygodnie. Marcin Hadaj z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że urzędnicy najprawdopodobniej rozpatrzą odwołania jeszcze w tym tygodniu. Potem wszystko będzie zależeć od tego, czy firmy będą dalej protestować w Krajowej Izbie Odwoławczej. Ta często nie spieszy się z rozstrzyganiem skarg. W przypadku przetargu na drugą linię metra od wybrania wykonawcy do ogłoszenia werdyktu przez arbitrów KIO minęło dwa i pół miesiąca. Drogowcy zapowiadają za to, że nie będą czekać z podpisywaniem umów na rozpatrzenie ewentualnych skarg w sądzie. Prawo na to pozwala.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczy ofert Chińczyków, którzy mieli się zająć dwoma fragmentami - 30-kilometrowym niedaleko Łodzi i 20-kilometrowym w okolicach Żyrardowa. Niemiecka firma Hermann Kirchner zarzuca m.in., że chińską ofertę podpisała osoba bez pełnomocnictw a cena za roboty jest rażąco niska.
Mec. Andrzej Olszewski z reprezentującej Chińczyków kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski nie chciał wczoraj komentować tych zastrzeżeń. Przyznał jednak, że jest jeszcze jeden protest wobec oferty tego konsorcjum, tym razem w sprawie odcinka koło Żyrardowa. Złożył go Mostostal Warszawa.
Zaprotestowała też kolejna niemiecka firma - Johann Bunte. Nie zgadza się z uznaniem za nieważne jej ofert na budowę dwóch odcinków. Co innego postanowili wykluczeni z przetargu Irlandczycy, którzy zgłosili najkorzystniejszą cenę na dwa odcinki - przysłali list z informacją, że nie będą się odwoływać.
Protesty - ostateczny termin ich składania upłynął o północy - mogą opóźnić rozpoczęcie budowy poszczególnych fragmentów A2. Tymczasem żeby zdążyć z autostradą na Euro 2012, umowy z wykonawcami muszą być podpisane na przełomie września i października, czyli za blisko trzy tygodnie. Marcin Hadaj z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że urzędnicy najprawdopodobniej rozpatrzą odwołania jeszcze w tym tygodniu. Potem wszystko będzie zależeć od tego, czy firmy będą dalej protestować w Krajowej Izbie Odwoławczej. Ta często nie spieszy się z rozstrzyganiem skarg. W przypadku przetargu na drugą linię metra od wybrania wykonawcy do ogłoszenia werdyktu przez arbitrów KIO minęło dwa i pół miesiąca. Drogowcy zapowiadają za to, że nie będą czekać z podpisywaniem umów na rozpatrzenie ewentualnych skarg w sądzie. Prawo na to pozwala.
Przeczytaj także: Wykonawcy autostrady do stolicy wybrani
-
Protesty zablokują autostradę do Warszawy?
introligator_snu
08.09.09, 07:39
Znowu? Może Pan minister od planowania autostrad powinien zaczac uwzgledniacprzepychanki sądowe w harmonogramach. A tak kolejny raz usłyszymy "Sorry tonie moja wina, skąd mogłem wiedzieć że »
-
a po co Warszawie autostrada?
poborowy102
08.09.09, 13:40
do Europy by się Warszawiakom chciało? A wpuszczą ich tam? Pytali?»
-
Niewiedza czy...
marian391
08.09.09, 14:28
PO rządzi już 2 lata. Pytanie czemy tak późno rozpisano przetargi, czyzby pan minister nie znał procedury przetrgowej? Nie wiedział, że mogą być protesty? Czemu nie sprubowano znowelizowć »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




