Prawie stumetrowy wieżowiec za Novotelem?
08.09.2009
aktualizacja: 2009-09-08 22:54
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Blisko stumetrowy wieżowiec tuż obok dawnego hotelu Forum - o zgodę dla takiej inwestycji starają się właściciele niskiego biurowca sąsiadującego z hotelem. Urbaniści biją na alarm.
ZOBACZ TAKŻE
- Na Banacha bazar, wieżowiec i muzeum Ochoty (03-09-09, 06:00)
- Wieżowiec, który oparł się kryzysowi (01-10-09, 08:00)
- Legendarny Prudential ożyje jesienią (31-08-09, 10:00)
- Praga bez dróg, ale z metrem i muzeum (10-09-09, 10:00)
- Powstaje najlepsze pole golfowe w Polsce (10-09-09, 09:00)
- Kryzys uderza w inwestycje na Pradze (09-09-09, 10:00)
- Kerez dostaje kredyt zaufania mimo błędów (29-08-09, 11:00)
- Biurowe miasteczko wyrośnie w Wilanowie (26-08-09, 17:47)
- Apartamentowce zamiast zieleni pod skarpą? (08-09-09, 10:00)
SERWISY
Budynek miałby stanąć na miejscu wygiętego w literę "C" starego siedmiopiętrowego biurowca stojącego wzdłuż ulic Żurawiej, Parkingowej i Nowogrodzkiej. Wieczystym użytkownikiem nieruchomości są spółki skarbu państwa Biprodrzew i SPHW. Swój budynek chciałyby wyburzyć, a na jego miejscu postawić nowy. Kiedyś tym terenem interesowała się firma deweloperska Dom Development, teraz spółki działają na własną rękę. Na ich zlecenie wstępną koncepcję inwestycji opracowało biuro architektoniczne Danprojekt (w Warszawie zaprojektowało m.in. apartamentowiec Gdański przy ul. Słonimskiego). Architekci zaproponowali, by przy Nowogrodzkiej stanęła 26-piętrowa prostokątna wieża wysoka na 105 metrów (o 10 m. przewyższałaby stojący po drugiej stronie ulicy dawny hotel Forum), prostopadle, przy ul. Parkingowej - wieża 23-piętrowa (93,5 m.), a przy Żurawiej - pięciopiętrowe skrzydło. Obie wieże projektanci spięli trzykondygnacyjnym łącznikiem obejmującym piętra od 18 do 20. Kolorystyką i kształtem wieże przypominają biurowiec FIM Tower przy Al. Jerozolimskich sprzed modernizacji - elewacje w granatowym kolorze, od którego odcinałby się łososiowy łącznik.
Taki projekt został dołączony do wniosku o tzw. warunki zabudowy - dokument stanowiący podstawę dla pozwolenia na budowę. Protesty do ratusza kierują już mieszkańcy sąsiednich trzech bloków stojących wzdłuż ul. Marszalkowskiej. -Tak wysokie budynki zabrałyby nam całe światło, nasze mieszkania straciłyby na wartości - martwi się pan Jerzy z bloku przy Marszałkowskiej 84/92.
Koncepcję Danprojektu zmiażdżyli planiści z miejskiej pracowni planowania przestrzennego. "Bryła rozbita na dwie niespójne dominanty, spięta pretensjonalnym łącznikiem, efekt architektury magazynowo-fabrycznej" - napisali w opinii sporządzonej na zlecenie ratusza. Podkreślali, że budynek znacząco zmienia krajobraz Śródmieścia: "zniekształca sylwetkę katedry św. Jana (...), zakłóca rytm wyznaczony przez trzy wieżowce Ściany Wschodniej i sylwetę Novotelu (...), zniekształca układ pierzei Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej". I zalecili radykalne skrócenie budynku: zamiast stu metrów - 30 m, ewentualnie z dominantą dochodzącą do 40 m. Kilka dni temu inwestor wycofał projekt budynku i złożył nowy. Wieża byłaby już tylko jedna, przy Nowogrodzkiej. Nie przewyższałaby wysokością hotelu Forum - choć nadał miałaby 26 pięter, to byłyby one niższe, tak, że budynek miałby w sumie 92,7 m. Pozostałe dwa skrzydła budynku miałyby sześć i siedem pięter. Budynek miałby w sumie ok. 14,7 tys. m kw powierzchni biurowej i niespełna 700 m kw. usług w parterze. Taki biurowiec chowałby się już za hotelem Forum i nie ingerowałby w sylwetkę Starego Miasta, ale zgrzytałby z budynkami Ściany Wschodniej.
- Byłbym przeciwny lokowaniu nawet jednej wieży w tym miejscu - mówi Grzegorz Buczek, urbanista, członek Rady Architektury i Rozwoju Warszawy doradzającej prezydent Gronkiewicz-Waltz. - Trzymajmy się zasady, że wieżowce powinny powstawać raczej na zachód, a nie na wschód od Pałacu Kultury. Poza tym, to teren, który zostanie objęty planem Ściany Wschodniej, do którego sporządzenia miasto niedawno przystąpiło. Przy inwestycjach tak znacznie odstępujących od generalnych zasad rządzących danym obszarem z rozstrzygnięciami należałoby zaczekać na plan.
Biprodrzew i SPHW będą teraz ścigać się z ratuszem. Swoją wymarzoną inwestycję firmy będą mogły zrealizować tylko, jeżeli uda się zmusić miasto do wydania warunków zabudowy i pozwolenia na budowę, zanim zostanie uchwalony plan zagospodarowania. Stawka jest wysoka - biurowiec tych rozmiarów w tej lokalizacji warty jest fortunę.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku
Taki projekt został dołączony do wniosku o tzw. warunki zabudowy - dokument stanowiący podstawę dla pozwolenia na budowę. Protesty do ratusza kierują już mieszkańcy sąsiednich trzech bloków stojących wzdłuż ul. Marszalkowskiej. -Tak wysokie budynki zabrałyby nam całe światło, nasze mieszkania straciłyby na wartości - martwi się pan Jerzy z bloku przy Marszałkowskiej 84/92.
Koncepcję Danprojektu zmiażdżyli planiści z miejskiej pracowni planowania przestrzennego. "Bryła rozbita na dwie niespójne dominanty, spięta pretensjonalnym łącznikiem, efekt architektury magazynowo-fabrycznej" - napisali w opinii sporządzonej na zlecenie ratusza. Podkreślali, że budynek znacząco zmienia krajobraz Śródmieścia: "zniekształca sylwetkę katedry św. Jana (...), zakłóca rytm wyznaczony przez trzy wieżowce Ściany Wschodniej i sylwetę Novotelu (...), zniekształca układ pierzei Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej". I zalecili radykalne skrócenie budynku: zamiast stu metrów - 30 m, ewentualnie z dominantą dochodzącą do 40 m. Kilka dni temu inwestor wycofał projekt budynku i złożył nowy. Wieża byłaby już tylko jedna, przy Nowogrodzkiej. Nie przewyższałaby wysokością hotelu Forum - choć nadał miałaby 26 pięter, to byłyby one niższe, tak, że budynek miałby w sumie 92,7 m. Pozostałe dwa skrzydła budynku miałyby sześć i siedem pięter. Budynek miałby w sumie ok. 14,7 tys. m kw powierzchni biurowej i niespełna 700 m kw. usług w parterze. Taki biurowiec chowałby się już za hotelem Forum i nie ingerowałby w sylwetkę Starego Miasta, ale zgrzytałby z budynkami Ściany Wschodniej.
- Byłbym przeciwny lokowaniu nawet jednej wieży w tym miejscu - mówi Grzegorz Buczek, urbanista, członek Rady Architektury i Rozwoju Warszawy doradzającej prezydent Gronkiewicz-Waltz. - Trzymajmy się zasady, że wieżowce powinny powstawać raczej na zachód, a nie na wschód od Pałacu Kultury. Poza tym, to teren, który zostanie objęty planem Ściany Wschodniej, do którego sporządzenia miasto niedawno przystąpiło. Przy inwestycjach tak znacznie odstępujących od generalnych zasad rządzących danym obszarem z rozstrzygnięciami należałoby zaczekać na plan.
Biprodrzew i SPHW będą teraz ścigać się z ratuszem. Swoją wymarzoną inwestycję firmy będą mogły zrealizować tylko, jeżeli uda się zmusić miasto do wydania warunków zabudowy i pozwolenia na budowę, zanim zostanie uchwalony plan zagospodarowania. Stawka jest wysoka - biurowiec tych rozmiarów w tej lokalizacji warty jest fortunę.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku
Przeczytaj także: Apartamentowce zamiast zieleni pod skarpą?
-
Szklana pyta rozwiązuje problemy Warszawy.
robot_humano
09.09.09, 13:33
Nie wiedziałem, że w Warszawie tylu zakompleksionych pacanów z parciem na kilkusetmetrową szklaną pytę. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


