Stolica uczy polskie miasta, jak remontować

Jarosław Osowski
11.09.2009 aktualizacja: 2009-09-10 23:26
A A A Drukuj
Remont torowiska Trasy W-Z Fot. Albert Zawada / AG
Delegacje kilkunastu miast z całej Polski będą się dziś przyglądać szybkiemu, weekendowemu remontowi ul. Andersa. Warszawscy drogowcy chwalą się od wczoraj metodą, która wybawiła nasze ulice z plagi dziur.
SERWISY
Ogromny postęp w tej dziedzinie widać właśnie na tej ulicy. W 1995 r. drogowcy też remontowali ul. Andersa, tyle że od Stawek do wiaduktu przy Dworcu Gdańskim. W połowie lipca rozkopali całą jezdnię, w weekendy brali wolne i roboty paraliżowały okolicę aż do września. Teraz w jeden weekend ma być odnowiony dwukrotnie dłuższy odcinek od Stawek do Nowolipek. W piątek wieczorem frezarki zerwą dziurawą nawierzchnię. Nowy, odporny na koleiny asfalt powinien wytrzymać siedem-osiem lat. - Zachęcam do stosowania tej metody we wszystkich miastach - zachwalała wczoraj szefowa Zarządu Dróg Miejskich Grażyna Lendzion, a słuchali jej m.in. prezydent Bydgoszczy oraz reprezentanci Krakowa, Poznania, Gdańska, Rzeszowa, Kielc, Białegostoku, Bytomia, Sosnowca i Częstochowy.

Dyrektor Lendzion przyznała, że wciąż problemem jest zgranie remontów jezdni z wymianą rur czy przewodów pod ulicami. W dziesiątkach miejsc odnowione nawierzchnie znowu są rozpruwane z powodu awarii. Największa wpadka w tym roku to ul. Powstańców Śląskich wyprostowana koło domu rodziny Gmurków na Jelonkach. Niedługo po otwarciu rura pękała tam kilka razy.

- Uratowaliśmy za to pl. Trzech Krzyży i Kruczą. Wodociągowcy chcieli tam rozkopać asfalt, który jest w doskonałym stanie. Nie pozwoliliśmy i remontują swoje rury w tunelach pod jezdnią - chwalił się Wiesław Witek, koordynator ratusza ds. remontów. Jego biuro, które istnieje od dwóch lat, pochwaliła Najwyższa Izba Kontroli. Ostatni sukces to świetnie przygotowany remont Trasy W-Z i Młynarskiej. W tym roku na 960 inwestycji ulicznych koordynacją objęto 205. Według prof. Wojciecha Suchorzewskiego z Politechniki Warszawskiej oznacza to spore oszczędności i dla miasta, i dla mieszkańców, którzy tracą mniej czasu w korkach. Zalecał premiowanie w przetargach firm, które oferują wcześniejszy termin zakończenia prac.

Z doświadczeń Warszawy skorzystały władze Łodzi. - Mamy cotygodniowe spotkania wszystkich służb miejskich, które uzgadniają plany remontów. Na początku skakali sobie do oczu, teraz już się nawet polubili - opowiadała wczoraj Teresa Woźniak z łódzkiego urzędu. Podkreślała, jak ważny jest kontakt z mieszkańcami, których odpowiednio wcześnie trzeba powiadomić o utrudnieniach w ruchu. Dlatego ulotki z informacjami są roznoszone do mieszkań.

W Warszawie dodatkowo wręcza się je kierowcom, rozwiesza w sklepach czy przychodniach, trafiają też do sąsiednich miast. - Warszawiacy cierpią z powodu korków, ale z wyrozumiałością - stwierdził sekretarz miasta Jarosław Maćkowiak. - Musimy maksymalnie wykorzystać unijne dotacje i pieniądze na inwestycje, których ciągle przybywa.

Do 2015 r. ratuszowy koordynator ds. remontów ma ich w planie dokładnie 4114. Przeszło połowa to wymiana rur pod ulicami.

Przeczytaj także: Brawo za Trasę W-Z! Jesteśmy już w Europie?



Podziel się

  • Re: Stolica uczy polskie miasta, jak remontować yavorius 11.09.09, 09:25

    Człowieku zamilcz ze wstydu. Ile remontów było za Kaczyńskiego? Jedno skrzyżowanie potrafili remontować półtora roku...»

  • Brawo Hanka! manekin1 11.09.09, 14:35

    Za te remonty masz u mnie głos w następnych wyborach prezydenckich. Jak sobie pomyślę o tej impotentnej pie... która zarządzała miastem przed nią to pięści mi się zaciskają.Dolina »

Najnowsze wiadomości z Warszawy