Sprawiedliwy proboszcz z Otwocka
12.09.2009
aktualizacja: 2009-09-11 22:33
W niedzielę otwocki kościół św. Wincentego a Paulo będzie miejscem niezwykłego wydarzenia. Siostrzenica dawnego proboszcza przekaże parafii jego medal "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". Ks. Ludwik Wolski ratował w czasie wojny żydowskie dzieci.
Odbędzie się to podczas mszy o godz. 12.30. Teresa Teisseyre wręczy medal obecnemu proboszczowi. ks. Bogusławowi Kowalskiemu. - Uznałam, że otwocka parafia była dla wujka najważniejszą rodziną. Tu zbudował kościół, pomagał ludziom i tu powinien się znaleźć jego medal - tłumaczy.
Ks. Ludwik Wolski (1881-1953) był postacią nietuzinkową. Proboszczem w Otwocku został w 1923 r. i sprawował tę funkcję przez 26 lat. Szybko dał się poznać jako człowiek czynu. Zbudował dom parafialny. Zainicjował ustawienie w mieście figury Chrystusa niosącego krzyż, będącej wotum za zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Dziełem życia ks. Wolskiego było wzniesienie w latach 1930-35 nowego kościoła. Modernistyczną budowlę zaprojektował brat proboszcza architekt Łukasz Wolski. Ksiądz był typem duchownego społecznika: zorganizował ognisko wychowawcze dla dzieci, wydawał dla nich pisma, z jego inicjatywy powstała kasa pożyczkowa.
Podczas okupacji parafia św. Wincentego a Paulo niosła pomoc i schronienie wielu osobom. W tragicznej sytuacji znaleźli się wtedy otwoccy Żydzi, którzy przed wojną stanowili większość mieszkańców 20-tysięcznego miasteczka. Niemcy zamknęli ich w getcie, a w sierpniu 1942 r. wywieźli do Treblinki. Ci, którym udało się uciec, trafiali często do ks. Wolskiego. Proboszcz pozwalał im nocować w nieistniejącym już domu parafialnym, a nawet pod dachem kościoła. Wypisywał fikcyjne metryki dzieciom. Dzięki temu mogły legalnie przebywać w domach wychowawczych i sierocińcach. Nie wiadomo, ilu dzieciom uratował życie. Udokumentowanych jest pięć przypadków.
"Na tle rozwydrzonych band niemieckich i hitlerowskich, na tle zachowania się mieszkańców okolicznych wsi, którzy rzucili się, jak hieny, na dobro pozostawione przez Żydów, tym jaskrawiej odbija się chrześcijańska postawa Księdza Kanonika" - pisała w 1945 r. ocalona z Holocaustu Hanna Kamińska, która ukrywała się w budynku parafii. Proboszcz wystawił fałszywą metrykę jej kuzynce Marysi Osowieckiej. Obie do dziś żyją we Francji.
Po wojnie ks. Wolski pomagał osobom prześladowanym przez NKWD i UB, zwłaszcza żołnierzom AK.
Medal "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przyznał mu Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. 20 sierpnia z rąk ambasadora Izraela w Polsce Zwi Rav-Nera odebrała go Teresa Teisseyre. Po przekazaniu parafii ma zostać umieszczony w gablocie w kościelnej kaplicy. Medale za pomoc Żydom otrzymało do tej pory 40 osób związanych z Otwockiem. Wśród nich są współpracujący z ks. Wolskim przy ratowaniu żydowskich współmieszkańców: działaczka społeczna Aleksandra Szpakowska, ówczesny komendant policji Bronisław Marchlewicz i siostry elżbietanki.
Korzystałem z materiałów udostępnionych przez Zbigniewa Nosowskiego, przewodniczącego Społecznego Komitetu Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich.
Ks. Ludwik Wolski (1881-1953) był postacią nietuzinkową. Proboszczem w Otwocku został w 1923 r. i sprawował tę funkcję przez 26 lat. Szybko dał się poznać jako człowiek czynu. Zbudował dom parafialny. Zainicjował ustawienie w mieście figury Chrystusa niosącego krzyż, będącej wotum za zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Dziełem życia ks. Wolskiego było wzniesienie w latach 1930-35 nowego kościoła. Modernistyczną budowlę zaprojektował brat proboszcza architekt Łukasz Wolski. Ksiądz był typem duchownego społecznika: zorganizował ognisko wychowawcze dla dzieci, wydawał dla nich pisma, z jego inicjatywy powstała kasa pożyczkowa.
Podczas okupacji parafia św. Wincentego a Paulo niosła pomoc i schronienie wielu osobom. W tragicznej sytuacji znaleźli się wtedy otwoccy Żydzi, którzy przed wojną stanowili większość mieszkańców 20-tysięcznego miasteczka. Niemcy zamknęli ich w getcie, a w sierpniu 1942 r. wywieźli do Treblinki. Ci, którym udało się uciec, trafiali często do ks. Wolskiego. Proboszcz pozwalał im nocować w nieistniejącym już domu parafialnym, a nawet pod dachem kościoła. Wypisywał fikcyjne metryki dzieciom. Dzięki temu mogły legalnie przebywać w domach wychowawczych i sierocińcach. Nie wiadomo, ilu dzieciom uratował życie. Udokumentowanych jest pięć przypadków.
"Na tle rozwydrzonych band niemieckich i hitlerowskich, na tle zachowania się mieszkańców okolicznych wsi, którzy rzucili się, jak hieny, na dobro pozostawione przez Żydów, tym jaskrawiej odbija się chrześcijańska postawa Księdza Kanonika" - pisała w 1945 r. ocalona z Holocaustu Hanna Kamińska, która ukrywała się w budynku parafii. Proboszcz wystawił fałszywą metrykę jej kuzynce Marysi Osowieckiej. Obie do dziś żyją we Francji.
Po wojnie ks. Wolski pomagał osobom prześladowanym przez NKWD i UB, zwłaszcza żołnierzom AK.
Medal "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przyznał mu Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. 20 sierpnia z rąk ambasadora Izraela w Polsce Zwi Rav-Nera odebrała go Teresa Teisseyre. Po przekazaniu parafii ma zostać umieszczony w gablocie w kościelnej kaplicy. Medale za pomoc Żydom otrzymało do tej pory 40 osób związanych z Otwockiem. Wśród nich są współpracujący z ks. Wolskim przy ratowaniu żydowskich współmieszkańców: działaczka społeczna Aleksandra Szpakowska, ówczesny komendant policji Bronisław Marchlewicz i siostry elżbietanki.
Korzystałem z materiałów udostępnionych przez Zbigniewa Nosowskiego, przewodniczącego Społecznego Komitetu Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


