Słynny rzeźbiarz o nowych drzwiach do kościoła
12.09.2009
aktualizacja: 2009-09-11 22:44
Rzeźbiarz Igor Mitoraj mówi nam o jego "Anielskich drzwiach" do kościoła Jezuitów na Starym Mieście. W sobotę zostaną oficjalnie odsłonięte i poświęcone. Nawiązują do wcześniej wykonanych przez tego rzeźbiarza słynnych już drzwi rzymskiego kościoła St. Maria degli Angeli.
ZOBACZ TAKŻE
- Rzeźby Magdaleny Abakanowicz staną na Rozdrożu (02-10-09, 11:00)
- Drzwi znanego artysty dla 400-letniego kościoła (26-08-09, 22:00)
- Święci zrekonstruowani komputerowo wrócili na Piwną (26-11-09, 11:00)
- Konserwują zabytkowe ogrodzenie przy Mickiewiczu (03-11-09, 11:00)
- Warszawa, jak Rzym, będzie miała drzwi Mitoraja (08-08-09, 11:00)
- Mitoraj zrobi drzwi do kościoła jezuitów (21-04-08, 00:00)
Jerzy S. Majewski: Jak to się stało, że zrobił pan wrota rzymskiej świątyni?
Igor Mitoraj: - To był przypadek. Nie chodzę do kościoła. Zwrócił się do mnie z propozycją tamtejszy proboszcz. Najpierw odmówiłem, bo kościoły są dziś zaśmiecane kiczem. Ale oferta była jednak kusząca. Dojrzewałem do niej kilka miesięcy. Miejsce było wyjątkowe. Kościół w dawnych Termach Dioklecjana projektował Michał Anioł na zlecenie papieża Piusa IV. Projektowanie drzwi dla budowli związanej z Michałem Aniołem niosło wielką odpowiedzialność. Bałem się. Jakby się nie powiodło, to dla mnie, rzeźbiarza, byłby koniec. Ale na szczęście udało się. Drzwi zostały znakomicie odebrane przez współczesnych rzymian.
A skąd pomysł na drzwi warszawskie?
- To już zasługa ojca Andrzeja Kiełbowskiego z kościoła Jezuitów na Starym Mieście w Warszawie. Skontaktował się ze mną po tym, gdy zobaczył drzwi w Rzymie.
Co przedstawiają?
- Składają się z trzech części: nieruchomego nadświetla z płaskorzeźbiona postacią Matki Boskiej. W ruchomych skrzydłach znalazły się dwa anioły. Matka Boska promieniuje. Rozsyła aniołów, którzy są jej posłańcami.
To odwrotnie niż na drzwiach rzymskich. Tam anioł zwiastuje Matce Bożej. Jest posłańcem do Niej. Na drzwiach warszawskich postaci aniołów sprawiają wrażenie okaleczonych. Czy projektując drzwi. myślał pan o historii kościoła Jezuitów, o zniszczeniu i odbudowie, o Powstaniu Warszawskim?
- Tak. Dlatego anioł jest ranny, ma obłupany kawałek głowy. Może to rana z Powstania.
Mimo ran posłańcy są piękni, nieskalani bólem.
- Bo to Aniołowie, Chrystus Zmartwychwstały na moich rzymskich drzwiach też jest piękny. Zupełnie jak ten wyrzeźbiony przez Michała Anioła w rzymskiej świątyni Santa Maria sopra Minerva. Nie jest umęczony, jest piękny.
Igor Mitoraj: - To był przypadek. Nie chodzę do kościoła. Zwrócił się do mnie z propozycją tamtejszy proboszcz. Najpierw odmówiłem, bo kościoły są dziś zaśmiecane kiczem. Ale oferta była jednak kusząca. Dojrzewałem do niej kilka miesięcy. Miejsce było wyjątkowe. Kościół w dawnych Termach Dioklecjana projektował Michał Anioł na zlecenie papieża Piusa IV. Projektowanie drzwi dla budowli związanej z Michałem Aniołem niosło wielką odpowiedzialność. Bałem się. Jakby się nie powiodło, to dla mnie, rzeźbiarza, byłby koniec. Ale na szczęście udało się. Drzwi zostały znakomicie odebrane przez współczesnych rzymian.
A skąd pomysł na drzwi warszawskie?
- To już zasługa ojca Andrzeja Kiełbowskiego z kościoła Jezuitów na Starym Mieście w Warszawie. Skontaktował się ze mną po tym, gdy zobaczył drzwi w Rzymie.
Co przedstawiają?
- Składają się z trzech części: nieruchomego nadświetla z płaskorzeźbiona postacią Matki Boskiej. W ruchomych skrzydłach znalazły się dwa anioły. Matka Boska promieniuje. Rozsyła aniołów, którzy są jej posłańcami.
To odwrotnie niż na drzwiach rzymskich. Tam anioł zwiastuje Matce Bożej. Jest posłańcem do Niej. Na drzwiach warszawskich postaci aniołów sprawiają wrażenie okaleczonych. Czy projektując drzwi. myślał pan o historii kościoła Jezuitów, o zniszczeniu i odbudowie, o Powstaniu Warszawskim?
- Tak. Dlatego anioł jest ranny, ma obłupany kawałek głowy. Może to rana z Powstania.
Mimo ran posłańcy są piękni, nieskalani bólem.
- Bo to Aniołowie, Chrystus Zmartwychwstały na moich rzymskich drzwiach też jest piękny. Zupełnie jak ten wyrzeźbiony przez Michała Anioła w rzymskiej świątyni Santa Maria sopra Minerva. Nie jest umęczony, jest piękny.
Przeczytaj także: Nietypowy mural grupy Twożywo przy Moliera
-
Słynny rzeźbiarz o nowych drzwiach do kościoła
zbizar
15.09.09, 04:26
Jestem pelen entuzjazmu ze Mitoraj swoje prace zostawia w WAW ...Widzialem jego prace w Krakowie /2 -wie / i w WAW na Pl. Hoovera ! Nie dawno z reszta ,po zbaczeniu pierwsztch jego »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






