Guziki dla pieszych: uczmy się od Turków
14.09.2009
aktualizacja: 2009-09-13 22:31
Fot. Michał Kotnowski
Po przeczytaniu artykułu o guzikach na przejściach dla pieszych mam kilka przemyśleń.
ZOBACZ TAKŻE
- Powstają skróty wokół zakorkowanego węzła Marsa (13-09-09, 21:00)
- Prądy w komunikacji: Blondynki ze 168 szukam (12-09-09, 15:00)
- Druga linia metra wisi na włosku (14-09-09, 10:00)
- Koleje doświadczone w prowizorce (14-09-09, 08:00)
- Nowe wzory kart miejskich: teraz Chopin (14-09-09, 07:00)
- Wypadek na Chałubińskiego: zablokowany 1 pas (14-09-09, 11:56)
- Nie ma wypadków, ale za to 15 kolizji (14-09-09, 08:40)
- Kto robi korki? Ciekawscy i cwaniaczki-buraki (14-09-09, 00:00)
SERWISY
Przykłady najciekawszych rozwiązań: Turcja - kraj naszych wakacyjnych wyjazdów. W większości miejscowości wypoczynkowych sygnalizacja miejska ma wmontowane wyświetlacze odliczające czas do zmiany świateł. W ten sposób niecierpliwi kierowcy oraz ryzykujący piesi wiedzą dokładnie, ile czasu muszą poczekać na zmianę światła, a dodatkowo ten sam wyświetlacz odlicza następnie czas do zmiany światła na czerwone. Proste i genialne rozwiązanie, które wpływa na płynność jazdy samochodem. W załączniku przesyłam zdjęcie z miejscowości Belek, które ilustruje działanie tego rozwiązania na przejściu dla pieszych. W Chinach tego samego typu rozwiązanie co w Turcji stosowane jest co najmniej od czterech lat.
Na zakończenie kwestia samych guzików - nawet jeżeli działają (np. na ul. Kolejowej w Łomiankach, czyli wylotówce na Gdańsk), to dzieje się to z tak dużym opóźnieniem, że jeżeli nie ma dużego ruchu, piesi przechodzą jeszcze na czerwonym, a następnie kolumna samochodów zatrzymuje się na czerwonym świetle przed przejściem dla pieszych, przez które nikt już nie przechodzi. Niesamowicie frustrujące i dla pieszych, i dla samochodów. Nie wiem, czy są w Polsce jakieś normy regulujące odstęp czasowy między naciśnięciem przycisku a zmianą światła, ale z reguły trwa to zdecydowanie za długo.
Na zakończenie kwestia samych guzików - nawet jeżeli działają (np. na ul. Kolejowej w Łomiankach, czyli wylotówce na Gdańsk), to dzieje się to z tak dużym opóźnieniem, że jeżeli nie ma dużego ruchu, piesi przechodzą jeszcze na czerwonym, a następnie kolumna samochodów zatrzymuje się na czerwonym świetle przed przejściem dla pieszych, przez które nikt już nie przechodzi. Niesamowicie frustrujące i dla pieszych, i dla samochodów. Nie wiem, czy są w Polsce jakieś normy regulujące odstęp czasowy między naciśnięciem przycisku a zmianą światła, ale z reguły trwa to zdecydowanie za długo.
Przeczytaj także: Tajemnice przycisków sygnalizacji świetlnej
-
Guziki dla pieszych: uczmy się od Turków
wu3
14.09.09, 00:15
Ten system odliczania funkcjonuje też w Kijowie. Bardzo przydatna rzecz.Zupełnie nie czuję tego, że światła zmienią się szybciej, kiedy nacisnęprzycisk. Chyba, że mają nie zmienić się w »
-
znam kilku turków i o dziwo
carpaccio4
14.09.09, 00:18
prawie każdy lubi was polaków i mówiąc o waszym kraju wyobraża go sobie odmorza do morza, niesamowita sprawa»
-
Biedna Rosja tez ma odliczanie, Tver, Jaroslawl
rekin2008
14.09.09, 08:48
Myślę,że niegłupie. Porządkuje ruch i myślenie. My zawsze ruszamy się chaotycznie, w myśleniu dominuje dogmat, więc odliczanie pomaga.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


