Kolejka do BUW-u na zdjęcie w sukni ślubnej
14.09.2009
aktualizacja: 2009-09-14 16:14
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Tłok w ogrodach biblioteki uniwersyteckiej na Powiślu. Nawet kilka młodych par jednocześnie robi sobie pamiątkowe zdjęcia ślubne w plenerze. Również w innych miejscach coraz częściej możemy spotkać nowożeńców fotografujących się na tle Warszawy.
ZOBACZ TAKŻE
- Anioły, które mają strzec mieszkańców Warszawy (14-09-09, 08:00)
- Sąsiedzka zawierucha na koniec lata (12-09-09, 21:50)
- BUW czynny prawie 24 h: "Klient to nasz pan" (15-12-09, 10:00)
- Kursy dla wszystkich, którzy chcą myśleć (14-09-09, 11:00)
W sobotnie przedpołudnie w bibliotece uniwersyteckiej przy Dobrej z godziny na godzinę przybywa studentów. Do ogrodu, który mieści się częściowo na dachu, raczej nie wychodzą. Tam niepodzielnie królują młode pary. Robert Chodacz, fotograf, cieszy się, że pogoda raczej marna - chmury dają mu dobre, bo rozproszone światło. Do BUW-u przyszedł z Sylwią i Tomkiem. Przez najbliższe godziny będą wspólnie pracować nad stworzeniem dla młodej pary fotograficznej pamiątki na całe życie - ślubnych fotografii. Za taką profesjonalną sesję trzeba zapłacić od 1,5 do 4 tys. zł. Może trwać nawet cały dzień.
Dlaczego BUW? - W Łazienkach fotografuje się każdy - odpowiada Sylwia. Dlatego na jej ślubnych zdjęciach zamiast klasycystycznych kolumn ma się znaleźć postmodernistyczna architektura gmachu na Powiślu, potężne wsporniki i betonowe schody. - W ogrodach, na zewnątrz, wychodzą faktycznie bardzo ładne zdjęcia. Ale co ładnego jest tutaj, w środku? - komentuje przyglądający się sesji ochroniarz Piotr Omyliński. - W BUW-ie jest wszystko - mówi na to pan młody. Również fotograf chwali urozmaicenie: architektura jest surowa, jakby przemysłowa, ale jest tu też mnóstwo zieleni.
Na Mariensztacie albo na moście
Kiedy Sylwia i Tomek pozują na tle dźwigów nadwiślańskich budów Centrum Nauki "Kopernik" i Stadionu Narodowego (panorama na nie roztacza się z dachu biblioteki), ogród opuszczają właśnie Marta i Paweł wraz z fotografami. Panna młoda u fryzjera była rano o godz. 7, ma za sobą sesję plenerową, czeka ją jeszcze ślub i wesele. Sesja w dniu ślubu to duże wyzwanie - mówi fotografka Karolina Mikiewicz. - Dlatego bardziej popularnym rozwiązaniem jest zorganizowanie jej dwa-trzy tygodnie później. A sama sesja plenerowa w BUW-ie - dodaje - to rozwiązanie bardzo popularne.
Podobnie uważa Mariusz Pogorzelski, który z aparatem uwija się przed wejściem od ul. Lipowej. - Za Łazienkami i BUW-em nie przepadam. Przed chwilą byliśmy na dachu - fotografowały się trzy pary jednocześnie! Ale cóż zrobić, młodzi rządzą - śmieje się.
Żeby fotopamiątka nie była taka typowa i poważna, "młodych" ustawia na tle pomalowanej na różowo żeliwnej konstrukcji i wręcza im wielkie serca ze styropianu. Mariusz Pogorzelski urządzał już plenery ślubne w fabryce traktorów w Ursusie, lubi fotografować na moście Gdańskim (zielona konstrukcja, w tle przejeżdżające tramwaje). Inni odwiedzają podwieszany na linach most Świętokrzyski. To industrial - nowy trend w fotografii ślubnej. W cenie są też miejskie krajobrazy: wąskie uliczki Starego Miasta, przytulne kawiarnie, klatki schodowe, Mariensztat. Przed otwarciem wyremontowanej Trasy W-Z młoda para pozowała na środku torów tramwajowych w tunelu pod pl. Zamkowym. Powoli wypierają one zielone plenery: Łazienki, Ogrody Frascati, Wilanów.
Sterują ruchem fotografów
Sesji fotograficznych i filmowych w BUW-ie jest już tak wiele, że biblioteka zatrudnia nawet osobę odpowiedzialną za ich organizację. Beata Feliszewska dba o to, żeby zostały zachowane właściwe proporcje studentów i ekip filmowych. Nowożeńcy, którzy chcą mieć fotopamiątkę z biblioteki, muszą ją o tym uprzedzić i uzyskać zgodę. Sama sesja jest bezpłatna.
- To nasz prezent dla państwa młodych - mówi Beata Feliszewska. Na sesję ślubną w uliczce biblioteki i w jej ogrodzie pozwolenia nie trzeba, ale też warto upewnić się wcześniej, czy nie jest zarezerwowany do innych zdjęć albo zamknięty.
Sprostowanie
W związku z artykułem "Do BUW-u na zdjęcie w sukni ślubnej" informuję, że nie jest prawdą, jakoby BUW specjalnie zatrudniał osobę odpowiedzialną za "układanie grafiku nowożeńcom" i "sterowanie ruchem nowożeńców". Beata Feliszewska, o której pisałam, zajmuje się organizacją wszelkich wystaw, sesji fotograficznych i filmowych oraz promocją BUW. Za pomyłkę przepraszam.
Monika Pastuszko
Dlaczego BUW? - W Łazienkach fotografuje się każdy - odpowiada Sylwia. Dlatego na jej ślubnych zdjęciach zamiast klasycystycznych kolumn ma się znaleźć postmodernistyczna architektura gmachu na Powiślu, potężne wsporniki i betonowe schody. - W ogrodach, na zewnątrz, wychodzą faktycznie bardzo ładne zdjęcia. Ale co ładnego jest tutaj, w środku? - komentuje przyglądający się sesji ochroniarz Piotr Omyliński. - W BUW-ie jest wszystko - mówi na to pan młody. Również fotograf chwali urozmaicenie: architektura jest surowa, jakby przemysłowa, ale jest tu też mnóstwo zieleni.
Na Mariensztacie albo na moście
Kiedy Sylwia i Tomek pozują na tle dźwigów nadwiślańskich budów Centrum Nauki "Kopernik" i Stadionu Narodowego (panorama na nie roztacza się z dachu biblioteki), ogród opuszczają właśnie Marta i Paweł wraz z fotografami. Panna młoda u fryzjera była rano o godz. 7, ma za sobą sesję plenerową, czeka ją jeszcze ślub i wesele. Sesja w dniu ślubu to duże wyzwanie - mówi fotografka Karolina Mikiewicz. - Dlatego bardziej popularnym rozwiązaniem jest zorganizowanie jej dwa-trzy tygodnie później. A sama sesja plenerowa w BUW-ie - dodaje - to rozwiązanie bardzo popularne.
Podobnie uważa Mariusz Pogorzelski, który z aparatem uwija się przed wejściem od ul. Lipowej. - Za Łazienkami i BUW-em nie przepadam. Przed chwilą byliśmy na dachu - fotografowały się trzy pary jednocześnie! Ale cóż zrobić, młodzi rządzą - śmieje się.
Żeby fotopamiątka nie była taka typowa i poważna, "młodych" ustawia na tle pomalowanej na różowo żeliwnej konstrukcji i wręcza im wielkie serca ze styropianu. Mariusz Pogorzelski urządzał już plenery ślubne w fabryce traktorów w Ursusie, lubi fotografować na moście Gdańskim (zielona konstrukcja, w tle przejeżdżające tramwaje). Inni odwiedzają podwieszany na linach most Świętokrzyski. To industrial - nowy trend w fotografii ślubnej. W cenie są też miejskie krajobrazy: wąskie uliczki Starego Miasta, przytulne kawiarnie, klatki schodowe, Mariensztat. Przed otwarciem wyremontowanej Trasy W-Z młoda para pozowała na środku torów tramwajowych w tunelu pod pl. Zamkowym. Powoli wypierają one zielone plenery: Łazienki, Ogrody Frascati, Wilanów.
Sterują ruchem fotografów
Sesji fotograficznych i filmowych w BUW-ie jest już tak wiele, że biblioteka zatrudnia nawet osobę odpowiedzialną za ich organizację. Beata Feliszewska dba o to, żeby zostały zachowane właściwe proporcje studentów i ekip filmowych. Nowożeńcy, którzy chcą mieć fotopamiątkę z biblioteki, muszą ją o tym uprzedzić i uzyskać zgodę. Sama sesja jest bezpłatna.
- To nasz prezent dla państwa młodych - mówi Beata Feliszewska. Na sesję ślubną w uliczce biblioteki i w jej ogrodzie pozwolenia nie trzeba, ale też warto upewnić się wcześniej, czy nie jest zarezerwowany do innych zdjęć albo zamknięty.
Przeczytaj także: Zobacz wnętrza Centrum Nauki Kopernik
Sprostowanie
W związku z artykułem "Do BUW-u na zdjęcie w sukni ślubnej" informuję, że nie jest prawdą, jakoby BUW specjalnie zatrudniał osobę odpowiedzialną za "układanie grafiku nowożeńcom" i "sterowanie ruchem nowożeńców". Beata Feliszewska, o której pisałam, zajmuje się organizacją wszelkich wystaw, sesji fotograficznych i filmowych oraz promocją BUW. Za pomyłkę przepraszam.
Monika Pastuszko
-
Kolejka do BUW-u na zdjęcie w sukni ślubnej
dorsai68
15.09.09, 11:42
Moda. BUW to, wbrew tezie panny Sylwii jeden z najpopularniejszych plenerów, co z resztą potwierdzają tłumy par młodych w galowych ubrankach i ich fotografów ustawiające się karnie w kolejce»
-
Miejsca na plener fotograficzny
headless-horseman
09.12.09, 11:48
Jeśli szukasz orginalnych miejsc na sesje zdjęciowe odwiedź naszą stronę: www.pleneri.com»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [NA ŻYWO]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


