Międzylesie chce tunelu, ale nie chce tirów
16.09.2009
aktualizacja: 2009-09-15 21:08
W Urzędzie Dzielnicy Wawer odbyła się wczoraj specjalna sesja w sprawie planowanego poszerzenia ulicy Żegańskiej. Mieszkańcy dzielnicy tłumnie przybyli na spotkanie, głównie po to by wyrazić sprzeciw wobec inwestycji w planowanym kształcie.
ZOBACZ TAKŻE
- Budowa ekspresówki na Okęcie rozpoczęta (16-09-09, 13:45)
- Poranne korki w Warszawie: zatory na mostach (16-09-09, 07:56)
- Za rok tunelem z Dworca Gdańskiego do metra (07-09-09, 22:00)
- Tunelem na lotnisko (22-08-09, 02:00)
- Gwałtowne deszcze w Warszawie: zalało tunel (13-08-09, 14:03)
- Tunel a sprawa polska (16-05-09, 14:00)
SERWISY
Atmosfera była gorąca, a pod adresem urzędników padały liczne oskarżenia. Ci, którym udało się wejść do sali, słyszeli niewiele z powodu słabego nagłośnienia, usiłowali przekrzyczeć urzędników. Dziesiątki ludzi kłębiły się na korytarzu i na zewnątrz budynku.
Kością niezgody jest skala inwestycji. Choć wszyscy zgadzają się, że ta jest potrzebna, by rozwiązać problemy komunikacyjne dzielnicy, nie godzą się na puszczenie przez Międzylesie ruchu tranzytowego i wyburzenia budynków. - Tunel pod przejazdem kolejowym jak najbardziej, ale po co aż tyle pasów? Pieszym wystarczy kładka, a chce się ich zepchnąć do przejść podziemnych. To nie jest dobre rozwiązanie dla mieszkańców - mówi Robert Muszczynko ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze, które oprotestowało projekt.
Tadeusz Wiśniewski, przedstawiciel rady jednego z Osiedli, przypomina o planach rady gminy sprzed paru lat, w które mówiły o wiadukcie i nie przewidywały wpuszczeniu ruchu tranzytowego. - Jak zrobią cztery pasy, na tym się nie skończy i za parę lat będziemy tu mieli tiry z Rosji, to stary numer. A to są przecież zielone płuca Warszawy, o których pisał Gałczyński. Są alternatywne rozwiązania, więc żądamy przede wszystkim kompleksowego spojrzenia na sprawę. Tymczasem urzędnicy są głusi na nasze postulaty - żali się.
Na spotkaniu byli również, choć w mniejszości, zwolennicy projektu. Paweł Barcz boi się, że jeśli zostanie on oprotestowany, to inwestycja ugrzęźnie na kolejne 20 lat. - Przede wszystkim panuje dezinformacja. Widziałem nawet tendencyjną ulotkę na tablicy ogłoszeniowej w kościele. Ludzie protestują przeciw wpuszczeniu tirów do Międzylesia, a w planach, które widziałem, nie ma o tym mowy - komentuje.
Poszerzenie ul. Żegańskiej to fragment większej inwestycji, którą od dawna przygotowuje miasto. W Międzylesiu ma powstać ulica z dwiema jezdniami i tunelem pod torami kolejowymi. Docelowo ma być połączona ze Starą Miłosną przez poszerzoną al. Dzieci Polskich. Radni Wawra domagali się jak najszybszego odkorkowania wyjazdu z dzielnicy zablokowanego przez często opuszczane szlabany. Z powodu braku tunelu utykają tu m.in. karetki jadące do Centrum Zdrowia Dziecka czy Instytutu Kardiologii w Aninie. Według urzędniczych planów sprzed dwóch lat drążenie tunelu miało się zaczynać właśnie teraz, ale dopiero powstaje jego projekt, a początek prac przesunięto na rok 2013. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zamierza pozostawić przejazd kolejowy na czas budowy tunelu, który znajdzie się 75 m na północ, a u jego wylotów powstaną ronda (u zbiegu z Mrówczą i Dworcową). - To głównie w tych miejscach trzeba rozebrać domy, zresztą dość szpetne - ocenia rzeczniczka ZMID Małgorzata Gajewska. Przypomina, że konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie odbyły się w marcu 2008 r. w urzędzie dzielnicy. - Czas na rozmowy już minął.
Kością niezgody jest skala inwestycji. Choć wszyscy zgadzają się, że ta jest potrzebna, by rozwiązać problemy komunikacyjne dzielnicy, nie godzą się na puszczenie przez Międzylesie ruchu tranzytowego i wyburzenia budynków. - Tunel pod przejazdem kolejowym jak najbardziej, ale po co aż tyle pasów? Pieszym wystarczy kładka, a chce się ich zepchnąć do przejść podziemnych. To nie jest dobre rozwiązanie dla mieszkańców - mówi Robert Muszczynko ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze, które oprotestowało projekt.
Tadeusz Wiśniewski, przedstawiciel rady jednego z Osiedli, przypomina o planach rady gminy sprzed paru lat, w które mówiły o wiadukcie i nie przewidywały wpuszczeniu ruchu tranzytowego. - Jak zrobią cztery pasy, na tym się nie skończy i za parę lat będziemy tu mieli tiry z Rosji, to stary numer. A to są przecież zielone płuca Warszawy, o których pisał Gałczyński. Są alternatywne rozwiązania, więc żądamy przede wszystkim kompleksowego spojrzenia na sprawę. Tymczasem urzędnicy są głusi na nasze postulaty - żali się.
Na spotkaniu byli również, choć w mniejszości, zwolennicy projektu. Paweł Barcz boi się, że jeśli zostanie on oprotestowany, to inwestycja ugrzęźnie na kolejne 20 lat. - Przede wszystkim panuje dezinformacja. Widziałem nawet tendencyjną ulotkę na tablicy ogłoszeniowej w kościele. Ludzie protestują przeciw wpuszczeniu tirów do Międzylesia, a w planach, które widziałem, nie ma o tym mowy - komentuje.
Poszerzenie ul. Żegańskiej to fragment większej inwestycji, którą od dawna przygotowuje miasto. W Międzylesiu ma powstać ulica z dwiema jezdniami i tunelem pod torami kolejowymi. Docelowo ma być połączona ze Starą Miłosną przez poszerzoną al. Dzieci Polskich. Radni Wawra domagali się jak najszybszego odkorkowania wyjazdu z dzielnicy zablokowanego przez często opuszczane szlabany. Z powodu braku tunelu utykają tu m.in. karetki jadące do Centrum Zdrowia Dziecka czy Instytutu Kardiologii w Aninie. Według urzędniczych planów sprzed dwóch lat drążenie tunelu miało się zaczynać właśnie teraz, ale dopiero powstaje jego projekt, a początek prac przesunięto na rok 2013. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zamierza pozostawić przejazd kolejowy na czas budowy tunelu, który znajdzie się 75 m na północ, a u jego wylotów powstaną ronda (u zbiegu z Mrówczą i Dworcową). - To głównie w tych miejscach trzeba rozebrać domy, zresztą dość szpetne - ocenia rzeczniczka ZMID Małgorzata Gajewska. Przypomina, że konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie odbyły się w marcu 2008 r. w urzędzie dzielnicy. - Czas na rozmowy już minął.
Przeczytaj także: Wielkie porządki w trasach i numerach autobusów
-
Międzylesie chce tunelu, ale nie chce tirów
pawel-l
16.09.09, 08:36
Przypomnijmy, że projekt tunelu był już dawno gotowy, roboty miały się już zacząć, ale w międzyczasie urzędnicy wydali zgodę na budowę budynku stojącego na trasie tunelu !!!I teraz »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?





